REKLAMA

Organizacje kresowian piszą do Andrzeja Dudy

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • Autor: PortalSamorzadowy.pl
  • 10 lutego 2017 15:18
Organizacje kresowian piszą do Andrzeja Dudy Stefan Bandera ma swoje pomniki w wielu ukraińskich miastach. Niektóre z nich mają umowy o partnerstwie z polskimi miastami. (fot. youtube.pl)

Organizacje kresowian wystosowały pismo do prezydenta Andrzeja Dudy apelując o zakazanie władzom samorządowym podpisania umów partnerskich z miejscowościami zagranicznymi, w których „gloryfikuje się ludobójców narodu polskiego i zbrodniarzy wojennych".

Doświadczenia ostatnich lat jasno pokazują, że nie wszyscy polscy samorządowcy są na tyle świadomi, wykształceni i uczciwi, by nie czynić rzeczy niegodnych, za jakie uważamy bratanie się z gloryfikatorami morderców naszych krewnych na Kresach Wschodnich – czytamy w liście do Andrzeja Dudy.

Za przykład miasta w którym „gloryfikuje się ludobójców narodu polskiego i zbrodniarzy wojennych” autorzy listu podają Kijów, gdzie – jak czytamy – „główne ulice noszą miana osób odpowiedzialnych za ludobójstwo ludności polskiej (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz) i gdzie znajdują się pomniki tych zbrodniarzy”. Tymczasem miastami partnerskimi Kijowa są w Polsce Kraków i Warszawa. Oba mają też podpisaną umowę o partnerstwie ze Lwowem (podobnie jak i Lublin, Łódź, Oleszyce, Przemyśl, Rzeszów i Wrocław). Tam również Stefan Bandera ma swój pomnik i ulicę.

- Czy Radni Krakowa podpisaliby taką umowę, gdyby współczesna Rada Berlina wystawiła pomnik Hitlerowi a w centrum miasta byłby Adolf Hitler Platz? – pytają w swym piśmie Kresowiacy. I dodają:

- Szczególnie bolesne, gdy to samorządowcy z miast i powiatów zamieszkiwanych obecnie w większości przez Kresowian z powodu nieświadomości, niedostatków wiedzy historycznej, bywa z powodów czysto materialnych, podejmują decyzje o podpisywaniu umów partnerskich bez wcześniejszej weryfikacji ukraińskich partnerów. Wstyd przyznać, ale Zielona Góra (woj. lubuskie) i cały powiat nowosolski (miejsce ekspatriacji ludzi z tarnopolskiego czy lwowskiego) nie czują dyskomfortu ani nie wyrażają żądania od rzekomo „bratniego” Iwanofrankiwska (dawniej Stanisławów) zaprzestania jawnej gloryfikacji Bandery czy Szuchewycza, co odbywa się tam bez żadnego zażenowania.

Cały tekst przeczytasz tutaj. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • nauczyciel 2017-02-10 17:43:27
    A cóż ta sirota może, może tyle co uczniak 1 klasy w szkole ośmioklasowej. Wstyd, wstyd i jeszcze raz żenada....



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA