REKLAMA

Opozycja grzmi: "Zielone ludziki to prywatne wojsko Macierwicza!" MON nie widzi problemu?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 28 września 2016 12:21
Opozycja grzmi: "Zielone ludziki to prywatne wojsko Macierwicza!" MON nie widzi problemu? Żołnierze WOT mają mieć na wyposażeniu karabinki Beryl, karabiny wyborowe, moździerze, granatniki, motocykle, quady, samochody terenowe i ciężarówki /Fot.WK/

• Koncepcja, organizacja i finansowanie przyszłych jednostek obrony terytorialnej wciąż wzbudzają kontrowersje wśród posłów, zwłaszcza brak jawności jakim otacza się tworzenie WOT.
• Pierwsze jednostki na ścianie wschodniej są już ugrupowane w 30 - 40 proc.
• MON nie widzi problemów. Wszystko jest dostatecznie jasne, dobrze zaplanowane i skalkulowane finansowo (choć dane są zastrzeżone).

Antoni Macierewicz, minister obrony narodowej wyznaczył 19 września płk Wiesława Kukułę na stanowisko dowódcy Dowództwa Wojsk Obrony Terytorialnej. Wcześniej pełnił on funkcję dowódcy Jednostki Wojskowej Komandosów.

Już wcześniej dr Grzegorz Kwaśniak, pełnomocnik szefa MON ds. utworzenia Obrony Terytorialnej podczas posiedzenia stałej podkomisji sejmowej ds. społecznych w wojsku powiedział, że "najprawdopodobniej" zostanie powołane dowództwo piątego Rodzaju Sił Zbrojnych dla Wojsk OT, którego utworzenie MON zapowiadał wcześniej. Miało ono być podporządkowane, podobnie jak pozostałe dowództwa Rodzajów Sił Zbrojnych RP, w określony sposób szefowi Sztabu Generalnego.

Czytaj też: Obrona terytorialna: Macierewicz będzie dowodził WOT

Piąty rodzaj SZ

Minister Macierewicz potwierdził powstanie piątego dowództwa WOT podczas nominacji płk Kukuły. Podkreślił, że „to bardzo istotny moment w historii polskich sił zbrojnych. Powstaje nowa formacja, powstaje nowy rodzaj sił zbrojnych. Powierzamy go w ręce człowieka, który przez lata dowodził jedną z najważniejszych jednostek polskich sił zbrojnych, sił specjalnych”.

Od października br. większość z blisko 442 miejsc (ponad 230) w szkołach wojskowych, przewidzianych na ten rok decyzją MON na kursach oficerskich dla cywilów (oraz szeregowych i podoficerów), została stworzona z myślą o nowopowstających Wojskach Obrony Terytorialnej.

Wcześniej MON powołał dowództwa 3 brygad OT mających powstać na ścianie wschodniej. We wrześniu też rozpoczął się nabór do tych jednostek.

Według pełnomocnik szefa MON ds. utworzenia Obrony Terytorialnej w pierwszej kolejności tworzone są brygady w województwach podkarpackim, lubelskim i podlaskim. W tych brygadach działają grupy założycielskie. Trwa formowanie podległych brygadom batalionów, przygotowywanie dokumentacji. Brygady te są już gotowe w 30-40 proc.

Dla marzących o mundurze i karabinie

Wiosną ma się rozpocząć szkolenie żołnierzy. Rozpoczęły się też przygotowania do powstania brygady w Warmińsko-Mazurskiem oraz dwóch na Mazowszu.

Wojskowi, parlamentarzyści, ale i cywile, którzy ponoć po zniesieniu 7 lat temu zasadniczej służby wojskowej coraz bardziej marzą o mundurze, przychylnie przyjęli decyzje o powstaniu WOT.

W wywiadzie dla Parlamentarny.pl z marca tego roku Bartosz Kownacki, wiceminister resortu obrony narodowej podkreślał wagę projektu WOT dla resortu obrony narodowej. - Obrona Terytorialna, to jedno z kluczowych zadań MON na rok 2016 i kolejne lata - zapewniał wiceminister. - Budowa sił OT zyskuje wreszcie takie znaczenie, jakie powinna mieć przez ostatnie 25 lat – podkreślał wiceminister.

NSR - Fot Łukasz Kermel - 17 WBZ (3).jpg

Według prof. Romualda Szeremietiewa, byłego ministra obrony narodowej, gorącego orędownika odbudowy OT, powstanie obecnych Wojsk Obrony Terytorialnej powinno być opisane w strategię obrony kraju, którą można by rozumieć jako sposób na obronę państwa.

- Powinna ona uwzględniać podejmowanie takich działań, aby uniknąć wybuchu wojny. W mojej koncepcji właśnie tę rolę miałaby spełniać Obrona Terytorialna” - przekonuje od dawna prof. Szeremietiew.

Czeski film?

Jednak przy każdej dyskusji dotyczącej stanu formowania oraz zadań, jakie mają pełnić żołnierze OT okazuje się, że wśród parlamentarzystów istnieją poważne wątpliwości, co do rzeczywistego zaawansowania tworzenia OT, podległości, jak i zadań stawianych tej formacji, mającej docelowo liczyć ok. 35 tysięcy żołnierzy.

- To "czeski film" z Antonim Macierewiczem. Wszystko, co wiemy na temat koncepcji nowo tworzonych Wojsk OT, to raczej propaganda i papierowe działania. Papier jest cierpliwy, przyjmie wszystko. Gorzej z realizacją planów. Problem w tym, że wciąż nie znamy szczegółów koncepcji budowy wojsk OT. Nikt nic nie wie o projekcie ustawy, pieniądzach i terminach. Padają jakieś zapowiedzi, terminy, które nie są dotrzymywane – mówił w rozmowie z Parlamentarny.pl Tomasz Siemoniak, szef MON za rządów Ewy Kopacz.

Były szef MON uważa, że będzie to kosztowny projekt, w którym powstaną tylko budynki i etaty, ale infrastruktura ta nie zwiększy zdolności obronnej Polski. Takie działania nie będą też wychodzić naprzeciw entuzjazmowi organizacji proobronnych.

- Podejrzewam, że będą tworzone etaty i dowództwa, bo to się robi najłatwiej – podkreślał poseł Siemoniak.

Pytania bez odpowiedzi

Do różnicy zdań doszło również podczas wspomnianej wcześniej wrześniowej prezentacji założeń koncepcji oraz aktualnego stanu prac nad formowaniem Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) przedstawionej przez dr Kwaśniaka.

Przewodnicząca podkomisji Anna Siarkowska (Kukiz’15) zwróciła uwagę, że „z jednej strony mówimy o tworzeniu wojska obywatelskiego, ale w zasadzie nie mówimy obywatelom, w jaki sposób ono ma być zorganizowane”.

Według przewodniczącej Siarkowskiej to źle, że koncepcja budowy Obrony Terytorialnej, została utajniona i większość posłów do tej pory się z nią nie zapoznała, a społeczeństwo jest informowane na ten temat poprzez media. W ten sposób posłowie nie znają wielu ważnych szczegółów koncepcji WOT.

Niezrozumiałe wątpliwości?

Podczas prezentacji przedstawiającej wizję Wojsk Obrony Terytorialnej jako nowoczesnego i sprawnie zarządzanego piątego Rodzaju Sił Zbrojnych, posłowie pytali o konkretne informacje dotyczące stanu prac nad projektem. Pytali o zadania OT, na czym ma polegać współpraca tych wojsk z Wojskami Operacyjnymi, jak ma wyglądać dowodzenie Obroną Terytorialną, a także kwestie dotyczące wyposażenia WOT.

Opozycja zastanawiała się dlaczego, MON chce zatrudnić w samorządach własną armię urzędników, skoro obecnie na każdym szczeblu samorządowym - od miasta po gminę - znajdują się urzędnicy, którzy zajmują się kwestiami bezpieczeństwa. Mają oni przecież doskonałą wiedzę na temat lokalnego terenu, przez co mogliby być naturalnym wsparciem Wojsk Obrony Terytorialnej.

- Dzisiaj mamy do czynienia z pewnym chaosem organizacyjnym i decyzyjnym – twierdziła przewodniczącą podkomisji ds. społecznych.

MON jest zupełnie odmiennego zdania. Według dr. Kwaśniaka społeczeństwo jest całkiem nieźle poinformowane o tej kwestii.

 - Oczywiście jesteśmy otwarci na wszelkie formy i sposoby komunikowania się ze społeczeństwem i przekazywania mu pewnej wiedzy na temat Obronny Terytorialnej i wsłuchiwania się w pewne głosy, czy podpowiedzi, wskazówki ze strony społeczeństwa zapewniał pełnomocnik szefa MON ds.tworzenia OT.

NSR - Fot Łukasz Kermel - 17 WBZ.jpg

Jednak pytania posłów wskazywały, że w kwestii organizacji OT, nawet w kwestii jej koncepcji wciąż pozostaje wiele niedomówień i niejasności. Wiele spraw wciąż czeka na rozwiązanie.

Legislacyjne zawirowania?

Jednym z zasadniczych, często powtarzanych pytań jest dotyczące stanu prac legislacyjnych Biura ds. utworzenia Obrony Terytorialnej i zmianie Ustawy o powszechnym obowiązku obrony RP. Propozycje tych zmian miały zostać opracowane jeszcze przed tegorocznymi wakacjami.

Podczas prezentacji dr Kwaśniak zapowiedział, że projekty ustaw niezbędne do utworzenia Wojsk Obrony Terytorialnej zostaną zgłoszone na początku IV kwartału br.

MON natomiast w komunikacie z 19 września br. poinformował, że jeszcze w tym tygodniu do rządu zostanie przekazany projekt ustawy zmieniający ustawę o powszechnym obowiązku obrony RP, ale jak na razie wciąż nie ma na ten temat informacji. Widocznie nie jest na to dobry czas, skoro rząd jest zajęty swoją rekonstrukcją.

Wciąż też nie ma szczegółów co do planowanego systemu szkolenia żołnierzy OT w kontekście szkoleń weekendowych i aktywizacji żołnierzy rezerwy. Paweł Suski (PO) chciał się dowiedzieć, na jakiej podstawie prawnej są formowane oddziały obrony terytorialnej i prowadzony jest nabór do tego typu jednostek.

Finanse niejawne, jawne uzbrojenie

Poseł pytał też na jakiej podstawie wydawane są te pieniądze, skoro nie zostały jeszcze zmienione ustawy odnoszące się do miejsca OT w systemie obrony państwa. O plan budżetu i potrzeby finansowe powstającej formacji pytał również Adam Cyrański (Nowoczesna).

Posłowie usłyszeli w odpowiedzi, że dr Kwaśniak nie może podać konkretnych liczb, ponieważ są one zastrzeżone. To wszystko jest policzone, a budowa Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT) nie odbędzie się kosztem wojsk operacyjnych.

Posłowie dowiedzieli się też, że żołnierze OT będą uzbrojeni i wyposażeni w lekki sprzęt, który zapewni pododdziałom odpowiednią siłę rażenia i jednocześnie nie będzie ograniczał możliwości manewru. Ma to być sprzęt nowoczesny.

Przykładowo karabinki Beryl, karabiny wyborowe, moździerze, granatniki, motocykle, quady, samochody terenowe i ciężarówki, sprzęt inżynieryjny, nie wspominając o hełmach i kamizelkach kuloodpornych.

Według Grzegorza Kwaśniaka, który spotkał się z wiceszefem MSWiA Jarosławem Zielińskim (PiS), policja, jest otwarta na to, żeby Beryle żołnierzy WOT były przechowywane na terenie powiatowych komend policji.

Kontenery na broń WOT w policji

Zastrzegł jednak, mając na uwadze wcześniejsze sugestie posłów, że w wielu małych komendach nie ma na to warunków, nie ma odpowiednio dużego magazynu broni mogącego pomieści 100-150 dodatkowych karabinów,

Broń między ćwiczeniami będzie przechowywana w kontenerach. Mają one być ustawione na terenie jednostek policji i przez nich chronione. Po zakończeniu szkolenia kontenery mają być przewożone do dowództw batalionów lub brygad WOT i tam składowane.

W marcu MON poinformowało, że pododdziały WOT będą nawiązywały do tradycji Żołnierzy Wyklętych. Dr Kwaśniak zaprezentował projekt znaku rozpoznawczego WOT, który będzie przedstawiał wilka. Ma on, z jednej strony wyrażać taktykę obrony terytorialnej, z drugiej zaś nawiązywać do tradycji i "tworzyć pewnego ducha bojowego naszych żołnierzy". Procedura zatwierdzenia nowych symboli ma trwać jeszcze rok.

Prywatna formacja ministra obrony narodowej?

Największe jednak emocje i kontrowersje zarówno wśród wojskowych, polityków, jak i organizacji zaangażowanych w tworzenie OT wywołała wiadomość prasowa podana 27 września dotycząca decyzji MON odnośnie dowodzenia WOT.

Okazało się, że zamiast tak, jak informował dr Kwaśniak podczas prezentacji założeń budowy OT(iż jednostki tej formacji będą w jakiś sposób, podobnie jak w przypadku innych rodzajów wojsk, podporządkowane Sztabowi Generalnemu WP) ich bezpośrednim zwierzchnikiem będzie minister obrony narodowej.

- Szef MON Antoni Macierewicz tworzy swoją przyboczną, prywatną armię i robi to kosztem rozwijania prawdziwej obronności Polski – mówiła podczas konferencji prasowej w Sejmie Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa Nowoczesnej. Jej zdaniem koncepcja Wojsk Obrony Terytorialnej będzie forsowana kosztem rozwijania prawdziwej obronności Polski .

Także Jan Grabiec (PO) jest przekonany, że de facto WOT ma być prywatnym wojskiem Antoniego Macierewicza. - To koncepcja utworzenia swoistych "zielonych ludzików", podległych Antoniemu Macierewiczowi i wyjętych ze struktury dowodzenia armią - twierdził poseł.

Czytaj też: PO: WOT to zielone ludziki podległe Macierewiczowi

Z kolei Mariusz Witczak (PO) ocenił w mocnych słowach, że powołanie Antoniego Macierewicza na szefa resortu obrony to zawieszenie bezpieczeństwa narodowego na osobie zideologizowanej, wprowadzającej chaos.

Grabiec zaapelował do liderów PiS, Jarosława Kaczyńskiego i premier Beaty Szydło, by zastanowili się czy rzeczywiście chcą, aby w Polsce powstała formacja zielonych ludzików. Jeśli uważają, że nie, to najwyższy czas, aby zdymisjonować Antoniego Macierewicza.

 

Skomentuj (2 komentarzy)

  • tantus 2016-09-28 16:42:11
    Do rowerzysta: w Szwajcarii obroną terytorialną też jednoosobowo zarządza człowiek o wątpliwym zdrowiu psychicznym, a sposób jej formowania i jej finanse są tajne?
  • rowerzysta 2016-09-28 14:59:51
    Wygląda na to, że opozycja, szczególnie w wydaniu POkrętaczy - służalców kapitału zachodniego, byłaby szczęśliwa gdyby w razie napadu na nasz Kraj i zagrożenia wojną, porządki i odparcie agresora w Polsce, dokonywała BUNDESWEHRA. Panie Macierewicz, powołaj Pan Mariusza Witczaka "w kamasze" i zrób Mu szkolenie na temat znaczenia i potrzeby Wojsk Obrony Terytorialnej w Polsce. Przy okazji, niech Pan Mu objaśni, od kiedy takie wojska istnieją w Szwajcarii, mimo, że jest neutralna.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA