REKLAMA

Nowela KRS zdjęta z porządku obrad Sejmu

  • Autor: PAP/JS
  • 24 maja 2017 16:32
Nowela KRS zdjęta z porządku obrad Sejmu Drugie czytanie projektu figurowało w harmonogramie obrad obecnego posiedzenia Sejmu (fot. Sejm/twitter)

Z porządku obrad Sejmu zdjęto punkt dotyczący rządowego projektu zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa. Według PiS ma to związek ze skróceniem obrad Sejmu, opozycja uważa, że chodzi o "politykę".

• KRS - konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - składa się z 25 członków. 15 sędziów do Rady wybierają dziś przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich.

• Z urzędu do KRS należą zaś do niej: prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta RP. Parlament wybiera do KRS czterech posłów i dwóch senatorów.

• Projekt przewiduje m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów.

We wtorek (23 maja) komisja sprawiedliwości przyjęła projekt wraz z poprawkami. Według niego, oprócz wygaszenia kadencji 15 członków Rady będących sędziami, wygaszono by też kadencje sześciu parlamentarzystów do niej wybranych.

Drugie czytanie projektu figurowało wcześniej w harmonogramie obrad obecnego posiedzenia Sejmu. Biuro prasowe Sejmu nie podało w środę powodu tej zmiany. Posłowie PiS mówili, że zdjęcie punktu ma związek z przeładowanym porządkiem obrad i skróceniem obrad do czwartku. Według posłów PO chodzi tylko o politykę.

We wtorek, po ponad 7-godzinnym posiedzeniu, 12 członków komisji opowiedziało się za zarekomendowaniem Sejmowi rządowego projektu noweli ustawy o KRS wraz z poprawkami. Główna poprawka zgłoszona przez MS uzupełnia dotychczasowy zapis projektu, że kandydatów na członka KRS marszałkowi Sejmu zgłaszają Prezydium Sejmu lub co najmniej 50 posłów. Zgodnie z poprawką, Prezydium Sejmu lub 50 posłów będzie mogło wybierać kandydatów wyłącznie spośród sędziów zarekomendowanych przez środowiska prawnicze. Prawo takie miałyby stowarzyszenia sędziów lub prokuratorów, grupy co najmniej 20 sędziów lub prokuratorów, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych i Krajowa Rada Notarialna.

Poprawkę tę krytykowała opozycja, przedstawiciel MS mówił, że wychodzi ona naprzeciw postulatom środowiska sędziowskiego oraz opozycji.

Komisja poparła poprawkę PiS, by wygaszone zostały nie tylko kadencje 15 członków Rady będących sędziami, ale także kadencje członków Rady wybieranych przez parlament - 4 posłów i 2 senatorów. Wszyscy nowi członkowie Rady byliby wybrani na wspólną kadencję.

Przy sprzeciwie opozycji komisja poparła też główny zapis projektu - by wygaszone zostały kadencje 15 członków Rady będących sędziami; ich następców wybrałby Sejm. Według posłów opozycji, kadencji członków Rady nie można wygasić ustawą zwykłą, bo wymagałoby to zmiany konstytucji. MS podkreśla, że Trybunał Konstytucyjny dopuszcza możliwość skracania kadencji, gdy przemawiają za tym "szczególne okoliczności" - według resortu należy do nich "kompleksowa reforma Rady".

KRS - konstytucyjny organ stojący na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów - składa się z 25 członków. 15 sędziów do Rady wybierają dziś przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich; z urzędu należą zaś do niej: prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości i przedstawiciel prezydenta RP. Parlament wybiera do KRS czterech posłów i dwóch senatorów.

Projekt przewiduje m.in. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie, po 30 dniach od wejścia noweli w życie, kadencji jej 15 członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm (dziś wybiera ich samo środowisko sędziowskie). Według MS, ma to zobiektywizować tryb wyboru kandydatów, bo dotychczas o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity".

"Uważam, że nie powinno wprowadzać się takich rozwiązań jak wygaszenie kadencji członków KRS przed upływem konstytucyjnego terminu zakończenia tej kadencji" - mówił 5 maja prezydent Andrzej Duda.

Projekt budzi krytykę w wielu środowiskach sędziowskich. W marcu przedstawiciele sędziów podkreślili, że projekt zmierza "do upolitycznienia sądów i naruszenia ich niezależności". "Iustita" apelowała do sędziów, aby w razie uchwalenia noweli nie brali udziału w wyborach do nowej Rady.

Resort sprawiedliwości podkreśla, że podobne rozwiązania "z powodzeniem funkcjonują w Europie", np. w Niemczech o powoływaniu sędziów sądów federalnych decyduje minister federalny wraz z komisją złożoną z ministrów krajowych i członków powoływanych przez parlament.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA