REKLAMA

Nocny protest przed Sejmem: "Dość kłamliwej Polski"

  • Autor: PAP/AT
  • 19 lipca 2017 07:05
Nocny protest przed Sejmem: "Dość kłamliwej Polski" Protest przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym przed Sejmem (fot.twitter.com/MichalBoni)

Protestujący przed Sejmem przerwali protest przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym do środy (19 lipca) rana. Część osób nadal jednak pozostaje przy Wiejskiej.

• Protestujący przed Sejmem przerwali do środy (19 lipca) rana protest przeciwko ustawie o Sądzie Najwyższym.

• Część osób pozostała przy Wiejskiej na noc.

• Wcześniej w Izbie odbyła się burzliwa debata w drugim czytaniu nad projektem ustawy PiS o SN.

• Rano posłowie będą głosować nad skierowaniem projektu do komisji.

Organizatorzy protestu wzywali, aby nie wypuszczać posłów wychodzących z Sejmu. Jednocześnie wezwali, aby nie być agresywnym wobec policji, oraz by również policja nie używała siły wobec protestujących. Mimo informacji z trybuny o zatrzymaniu pojazdów z posłami PiS policja nie potwierdziła takich zdarzeń.

Stołeczna policja poinformowała, że podczas wtorkowych protestów nie było naruszeń prawa, ani niebezpiecznych zdarzeń, poza próbą zablokowania jezdni na rondzie Sedlaczka w okolicach Sejmu - ulic Myśliwieckiej, Rozbrat i Łazienkowskiej. Kilka osób wtargnęło tam na jezdnie próbując zablokować jadące samochody, ale policjanci podjęli działania i próba ta nie powiodła się - dowiedziała się w Komendzie Stołecznej Policji.

Czytaj też: Burza wokół Sądu Najwyższego. Zgłoszonych ponad tysiąc poprawek do projektu ustawy

Wcześniej przed sejmową debatą nad projektem dotyczącym SN do protestujących przyszli liderzy opozycji, m.in. Grzegorz Schetyna (PO), Ryszard Petru (N), Adam Szłapka (N), Stefan Niesiołowski (PO) i inni posłowie opozycji.

Protestujący skandowali: "Tu jest Polska", "Równość, Wolność, Demokracja". "Jeśli nie wcześniej, to za trzy lata rozliczymy te działania. Jeśli nie zawetujesz, to czeka cię Trybunał Stanu i wyrok, na który zasłużysz" - skandowali prowadzący wiec. "Będziesz siedział" - skandowali zgromadzeni.

Dziękowali młodym ludziom - "20-20-kilkulatkom dziękujemy, Ze jesteście z nami" - podkreślali z trybuny prowadzący". "Dość kłamliwej Polski. Ta Polska jest oparta na kłamstwach" - zwrócił się do zgromadzonych senator Jan Rulewski (PO).Tłum przed Sejmem wznosił okrzyki: "Tu jest naród, tu jest Polska"- krzyczeli.

Po przerwaniu obrad Sejmu posłowie relacjonowali zdarzenia, do których doszło w Izbie. Większość uznawała, że wybuch agresji i nienawiści ze strony prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas debaty był punktem zwrotnym konfliktu. "Nigdy nie widziałam tak zaciętej i zawziętej osoby" - mówiła z trybuny jedna z posłanek opozycji.

Organizatorzy zapraszali, by przyjść w środę rano w to samo miejsce i tak jak we wtorek od dziewiątej bronić demokracji przed Sejmem. Przekonywali, ze tylko masowy udział obywateli zmusi PiS do zmiany, lub złagodzenia przygotowywanych rozwiązań.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA