REKLAMA

Nieoficjalnie: PK nie sprzeciwi się upublicznieniu nagrań z Sejmu

  • Autor: PAP/JS
  • 04 stycznia 2017 16:39
Nieoficjalnie: PK nie sprzeciwi się upublicznieniu nagrań z Sejmu Prok. Dziekański dodał, że nagrania są potrzebne prokuraturze, która prowadzi postępowanie sprawdzające z zawiadomienia posłów PO i Nowoczesnej (fot.sxc.hu)

Prokuratura Krajowa nie sprzeciwi się opublikowaniu nagrania monitoringu z głosowań w Sali Kolumnowej z 16 grudnia 2016 r. - wynika z informacji uzyskanych w dwóch źródłach w resorcie sprawiedliwości.

Kancelaria Sejmu przekazała nagrania monitoringu z głosowań w Sali Kolumnowej prokuraturze i policji; czekamy na zgodę na ich opublikowanie - powiedział wcześniej w środę szef biura prasowego Sejmu Andrzej Grzegrzółka. "Mamy nadzieję, że nastąpi to bez zbędnej zwłoki" - zaznaczył.

"Trudno mi w tej chwili powiedzieć, kiedy może zapaść decyzja; musimy przeanalizować całość materiałów i ocenić czy ich publikacja nie będzie sprzeciwiała się postępowaniu" - mówił potem rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański.

Prok. Dziekański dodał, że nagrania są potrzebne prokuraturze, która prowadzi postępowanie sprawdzające z zawiadomienia posłów PO i Nowoczesnej - o niedopełnienie obowiązków przez marszałka Marka Kuchcińskiego w całej sprawie. Zawiadomienia powołują się na art. 231 kodeksu karnego, stanowiący że funkcjonariuszowi publicznemu za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, którymi działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, grozi kara pozbawienia wolności do lat 3. Postępowanie sprawdzające kończy się wszczęciem śledztwa, albo jego odmową.

"Wystąpiliśmy do Kancelarii Sejmu o wszystkie materiały, które mogą mieć znaczenie, w tym o nagrania monitoringu" - zaznaczył prok. Dziekański.

Według niego, ponadto nie wiadomo, czy te nagrania nie będą też potrzebne do innego, wszczętego już śledztwa prokuratury - w sprawie zajść pod Sejmem, m.in. blokowania wyjazdu posłów i przedstawicieli rządu przez manifestujących przed budynkiem 16 grudnia 2016 r.

Materiały w tej sprawie przekazała policja. Postępowanie wszczęto na podstawie artykułów Kodeksu karnego, które przewidują do 3 lat więzienia dla tego, "kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania" oraz dla tego, kto "przemocą lub groźbą bezprawną" wywiera wpływ na czynności urzędowe organu państwowego.

 

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA