REKLAMA

Nieoficjalne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Victorem Orbanem

  • Autor: PAP/em/GP
  • 07 stycznia 2016 09:04
Nieoficjalne spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Victorem Orbanem Nieznane są tematy rozmów, jakie były poruszane przez polityków (fot. twitter.com)

Około 6 godzin trwało spotkanie szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego z szefem węgierskiego FIDESZ-u i premierem Węgier Viktorem Orbanem. Politycy spotkali się w środę (6 stycznia) w Niedzicy (woj. małopolskie).

Spotkanie - jak podaje Tygodnik Podhalański na swojej stronie internetowej - rozpoczęło się ok. godz. 11; zakończyło po godz. 17. Pensjonat, w którym odbyło się spotkanie pierwszy opuścił Orban; niecałe pół godziny później odjechał prezes PiS. Nie udzielali komentarzy mediom, a spotkanie miało charakter prywatny.

- To było nieoficjalne spotkanie liderów partii FIDESZ i PiS, to była dobra i długa rozmowa - powiedział polityk ze ścisłego kierownictwa PiS, który uczestniczył w spotkaniu. Nie chciał jednak ujawnić, o czym politycy rozmawiali.

Źródło: twitter.com

Polityków PiS spytano o możliwą tematykę rozmowy Kaczyński-Orban.

- Myślę, że rozmawiano na temat stosunków bilateralnych, kwestii współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej oraz sprawy Brexitu i wspólnych regionalnych ustaleń, które mogą być zupełnie inne niż rozwiązania tzw. starej Unii; poruszona była też pewnie kwestia migracji - powiedział europoseł Ryszard Czarnecki, który - jak zastrzegł - nie uczestniczył w spotkaniu.

Węgierskie media o spotkaniu liderów prawicowych ugrupowań

"Budapest Business Journal" podawał na swej stronie internetowej, że szef rządu w Budapeszcie ma przyjechać do Polski na zaproszenie PiS i ma się też spotkać z premier Beatą Szydło. W Niedzicy premier Szydło jednak nie było.

Węgierskie media podkreślały jeszcze przed spotkaniem, że nieznane są tematy rozmów, jakie będą poruszane przez polityków, gdy portal "Hungary Today" zwraca uwagę, że do spotkania ma dojść zaplanowanymi na czwartek rozmowami szefa węgierskiego rządu z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Według portalu Budapeszt i Warszawa mogą rozmawiać nad wspólnym stanowiskiem względem polityki Londynu.

Jednym z kluczowych projektów rządu Camerona jest ograniczenie dostępu do świadczeń społecznych dla obywateli państw Unii Europejskiej w trakcie pierwszych czterech lat pobytu w Wielkiej Brytanii. W grudniu przeciwko takiemu rozwiązaniu opowiedziała się premier Szydło.

Według informatorów Polskiej Agencji Prasowej Orban wręczył Kaczyńskiemu węgierskie wina, a sam od polityków PiS otrzymał 25-letnią starkę ze szczecińskich zapasów.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • pokora i praca 2016-01-06 22:42:33
    co za wielkie zdziwienie popaprańców i jadaczek medialnych i posłów , jakby nie wiadomo dlaczego Prezes Kaczyński spotkał się z premierem Węgier , Znowu bez powodu węszą , spiskują i nakręcają Rodaków w wolnej RP , przecież takie spotkanie Prezesa partii nic nadzwyczajnego , akurat ten patriota może spotykać się z kim chce , nawet z ufoludkami , jak to kogoś interesuje nie potrzebuje żadnych knutych domysłów bezpodstawnych , jak będzie to konieczne rzecznik PIS wyda stosowne oświadczenie. więc jadaczkom trochę pokory życzę i spokoju w mediach i na portalach społecznościowych.
  • Krakus 2016-01-06 19:41:07
    "Bratanki" dwa razy próbowały zrobić rozbiór Polski - w 1660 w Radnot podpisali stosowny traktat ze Szwecją i Brandenburgią ale w końcu im się nie udało. Jakoś dziwnie antywęgierscy byli Czarniecki, Lubomirski czy Potocki.
    W 1769/1772 pretensje terytorialne "Bratanków" były prawnym uzasadnieniem Pierwszego Rozbioru.
    w 1902 chcieli nam zabrać Morskie Oko - bronili go W. Zamojski i O.Balzer na czele górali z Bukowiny.
    Orban i Jobbik otwarcie wrócili do węgierskiego szowinizmu.
    Z punktu widzenia naszej racji stanu lepszy jest otwarty wróg niż węgierski "przyjaciel".
    Sądzę że zbliżenie z Węgrami oznacza zamrożenie współpracy ze Słowacją i Czechami z którymi mamy o wiele silniejsze relacje gospodarcze. Ze Słowakami Węgrzy ewidentnie drą koty (szowinizm węgierski), a Czesi popierają Słowaków. Czyli podział grupy Vysehradzkiej. Węgierski model gospodarczy opiera się na zwolnieniach podatkowych dla wielkich firm (np. 10 lat bez podatku dla niemieckich gigantów motoryzacyjnych) i niskim CIT (10%). Podstawą budżetu jest wysoki VAT (27%). Jeśli chodzi o rankingi gospodarcze jesteśmy zdecydowanie przed Węgrami. Słowacki PKB jest o 25% wyższy od węgierskiego, z czeskim w ogóle nie ma porównania - inna liga. Co do win - słowackie lepsze. To co dawniej nazywano u nas węgrzynem w gruncie rzeczy przywożono z terenów obecnej Słowacji. Okolice dzisiejszego Budapesztu należały do Turcji.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA