REKLAMA

Nie dla chaosu w szkole: Opozycja deklaruje wsparcie dla protestu nauczycieli

  • Autor: aw/pap
  • 19 listopada 2016 14:26
Nie dla chaosu w szkole: Opozycja deklaruje wsparcie dla protestu nauczycieli Protest przeszedł ulicami Warszawy pod Sejm (fot.twitter)

Politycy pięciu partii opozycyjnych zadeklarowali wsparcie dla sobotniego protestu nauczycieli w Warszawie. Katarzyna Lubnauer (N) zapowiedziała wniosek o odrzucenie w Sejmie ustaw wprowadzających reformę edukacji. PSL chce z kolei wysłuchania publicznego ws. planowanych zmian.

"Chcemy być głosem waszego protestu w Sejmie, będziemy walczyć tam za was. Wy musicie wyjść na ulicę i walczyć za swoją pracę, ale też o dobro naszych dzieci na ulicach. Możemy ich powstrzymać, musimy ich powstrzymać. Nie pozwólmy im zabrać naszej szkoły" - wzywała Lubnauer podczas sobotniego protestu zorganizowanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Apelowała, by nie likwidować gimnazjów. "Chcemy być może innej szkoły, bardziej przyjaznej, praktycznej szkoły dla naszych dzieci. Chcemy kształtującej otwartych obywateli, ale nasze gimnazja takie są i mogą takie być. Nie likwidujmy ich. Ulepszajmy, ale nie likwidujmy gimnazjów" - apelowała posłanka Nowoczesnej. Według niej, "PiS chce kształtować obywatela zamkniętego na świat, obywatela PiS". "Minister Zalewska całą swoją reformę opiera na kłamstwie, nie wolno bazować na kłamstwie" - przekonywała Lubnauer.

Zapowiedziała zgłoszenie w Sejmie wniosku o odrzucenie projektów ustaw edukacyjnych w pierwszym czytaniu.

Wsparcie dla protestu deklarowała też Urszula Augustyn, "minister edukacji" w gabinecie cieni PO. "Jest nas tutaj 50 tysięcy, ale pewnie byłoby więcej, tylko z Polski dochodzą głosy, że nauczyciele są zastraszani, że grozi się im dzisiaj zwolnieniem z pracy. Nie pozwolimy na to, będziemy w wami" - mówiła posłanka Platformy. Przekonywała, że tylko wspólny protest może zablokować "pseudoreformę" edukacji.

Wiceszef PO Tomasz Siemoniak podkreślał, że jako ojciec dwójki dzieci w szkole podstawowej, nie chce, by wpadły one "w czarną dziurę, którą szykuje im obecny rząd".

Piotr Zgorzelski (PSL) zapowiedział, że jego klub w Sejmie zgłosi wniosek o wysłuchanie publiczne na temat szykowanych przez resort edukacji zmian w oświacie. "Jesteśmy przeciwko dewastacji polskiego systemu oświaty (...) Nie może być reformy, która nie ma jeszcze fundamentu każdego systemu edukacji, jakim są podstawy programowe. Podstawy programowe powinny być na początku, a nie na końcu reformy. To jest skandal" - mówił poseł Stronnictwa.

Podczas sobotniego protestu głos zabierali też przedstawiciele SLD i Partii Razem.

Sporo komentarzy jest też na twitterze poszczególnych partii opozycyjnych:

Skomentuj (1 komentarzy)

  • hukistuki 2016-11-20 14:39:37
    "Politycy" mieszają się i przyklejają do nauczycieli, bo kończy się paliwo polityczne pt."trybunał konstytucyjny", więc na garbie nauczycieli chcą nadal istnieć w mediach. Głupie barany, bo szkodzą własnym dzieciom, uczącym się w byle jakich gimnazjach a potem oblewającym matury w szkołach średnich. O późniejszym nie radzeniu sobie na studiach, nie wspomnę.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA