REKLAMA

Minister Zalewska chce spotkać się w poniedziałek ze związkowcami

  • Autor: PAP/JS
  • 07 października 2016 19:53
Minister Zalewska chce spotkać się w poniedziałek ze związkowcami Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska zaprosiła na spotkanie w poniedziałek (10 października) przedstawicieli reprezentatywnych związków zawodowych zrzeszających nauczycieli (fot.men.gov.pl)

• Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska zaprosiła na spotkanie w poniedziałek (10 października) przedstawicieli reprezentatywnych związków zawodowych zrzeszających nauczycieli.
• Tematem spotkania ma być powołanie Zespołu do spraw statusu zawodowego pracowników oświaty - poinformował resort.

Spotkanie ma odbyć się o godz. 11.00 w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog". Udział w spotkaniu potwierdzili  prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz i przewodniczący Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych Sławomir Wittkowicz. Także przewodniczący Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa zapowiedział, że oświatowa Solidarność będzie reprezentowana na spotkaniu.

"Jestem przekonany, że gdyby nie zaplanowany na poniedziałek protest pani minister Anna Zalewska nie zaprosiłaby nas w piątek wieczorem na spotkanie w poniedziałek" - powiedział Broniarz. "Zastanawiam się też dlaczego pani minister mówi, że zaproponuje premier Beacie Szydło powołanie w MEN zespołu, w skład którego wejdą związkowcy i samorządowcy jako organy prowadzące dla szkół. Przecież takie zespoły funkcjonowały przy wszystkich wcześniejszych ministrach edukacji" - zaznaczył.

O powołanie zespołu minister w piątek wystąpiła do premier Beaty Szydło. Na konferencji prasowej powiedziała, że jest on "konieczny, żeby poważnie rozmawiać o tym wszystkim, co ważne dla nauczyciela". "Nie tylko o podstawach programowych (…) i podręcznikach, ale o wynagrodzeniach, o tym, jak powinien wyglądać etat, doskonalenie zawodowe nauczycieli, awans zawodowy, dodatki" - dodała. W skład zespołu wejść mają: związkowcy, samorządowcy i ministrowie, którzy są organami prowadzącymi dla niektórych szkół.

Przypomniała, że od początku istnienia Rady Dialogu Społecznego wnosiła o powołanie "stolika branżowego" w ministerstwie edukacji, ale do tej pory takie ciało, dyskutujące o wynagrodzeniach nauczycieli, nie powstało, a "tym, który przeciwstawiał się powołaniu takiego stolika branżowego był prezes Broniarz" - powiedziała Zalewska.

Na poniedziałek ZNP zapowiada protest przeciw reformie edukacji. Według Broniarza weźmie w nim udział ok. 25 tys. nauczycieli - członków związku, a także rodzice i samorządowcy.

Od protestu ZNP odcina się oświatowa Solidarność. Proksa podkreślił w piątek, że cieszy się z deklaracji powołania trójstronnego zespołu przy MEN, dlatego też związek nie ogłasza żadnej "akcji protestacyjnej". "Jesteśmy w okresie negocjacji i przynoszą one dość wymierne efekty" - ocenił.

Wskazał jednak, że przed Solidarnością trudne rozmowy z resortem, m.in. na temat ochrony miejsc pracy podczas reformy edukacji, wzmocnienia roli kuratora i zmiany definicji wynagrodzenia nauczyciela (zmniejszenie liczby dodatków na rzecz wynagrodzenia zasadniczego), a przede wszystkim podwyżki płac nauczycieli.

"Jeszcze mamy trzy tygodnie negocjacji i uważamy, że tu jest na razie nasze miejsce" - powiedział Proksa.

Zespół ma zajmować się takimi kwestiami jak wzrost wynagrodzeń nauczycieli, pieniądze na zajęcia dodatkowe, ograniczenie liczby dzieci w klasach, jednoznaczne określenie pensum pedagogów i psychologów czy doskonalenie zawodowe nauczycieli.

W połowie września do konsultacji trafiły dwa projekty ustaw: zupełnie nowej ustawy Prawo oświatowe oraz ustawy wprowadzającej Prawo oświatowe. Prawo oświatowe regulować ma kwestie związane z ustrojem szkolnym, czyli m.in. strukturą szkolnictwa. Ma też częściowo zastąpić obecnie obowiązującą ustawę o systemie oświaty. Resort edukacji zapowiadał w jej miejsce przygotowanie kolejnych ustaw, m.in. dotyczących finansowania oświaty (ma być gotowa ok. 2018 r.).

Zgodnie z propozycją rządu od 2017 r. funkcjonować mają 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum, szkoły branżowe w miejsce zasadniczych szkół zawodowych; zlikwidowane zostaną gimnazja.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Ewa 2016-10-09 18:43:04
    Ta Pani nie ma bladego pojęcia o szkole. Chce wrzucić do kosza 17 Lat ciężkiej pracy nauczycieli gimnazjów, osiàgnięcia ich uczniów, zakwestionowała wkład tych szkół w życie lokalnych społeczności . To policzek dla pedagogów I dziwić się trzeba, że tak długo znoszà obelgi, kłamstwa, niekompetencje tej kobiety na usługach dobrej zmiany. NAUCZYCIELE! Los naszych dzieci w Waszych rękach! Bàdźcie odważni, brońcie nie tylko swoich pensji, ale też prawdy, niezależności szkoły od polityków, religii, ideologii, swojej wolności poglàdòw. Do zobaczenia 10. Na proteście.
  • wad 2016-10-09 14:01:17
    KŁAMCZUCHA "Dotrzymałam słowa. To ważny dzień dla całego środowiska oświatowego. Przy wypracowywaniu zmian udział wzięło całe środowisko oświatowe, zarówno dyrektorzy szkół, nauczyciele, samorządowcy, uczniowie i rodzice. To ustawa napisana przez samych obywateli – powiedziała Anna Zalewska-KŁAMCZUCHA". P.min. nie przeprowadziła pani żadnych konsultacji poza własnym otoczeniem =TWA. Obecnie KONSULTUJE p. reformę z całkowitym pominięciem szkół. Zero listów, mailów itd.
  • Obserwator 2016-10-08 01:55:20
    Pani Minister chyba nie taka kolejność, najpierw należało powołać zespoły a potem robić reformę



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA