REKLAMA

Miesięcznica smoleńska. Wałęsa: Mądrzejszy ustępuje głupszemu

  • Autor: GP/PAP
  • 11 lipca 2017 13:40
Miesięcznica smoleńska. Wałęsa: Mądrzejszy ustępuje głupszemu Lech Wałesa na spotkaniu politycznym Europejskiej Partii Ludowej (EEP) (fot.:EPP/flickr.com/CC BY 2.0)

Lech Wałęsa uznał za roztropne wycofanie się Obywateli RP, jednocześnie zachęca organizację do dalszego wyrażania sprzeciwu. - Oni się sami rozłożą - mówił w telewizyjnym wywiadzie były prezydent, który we wtorek nadal był w szpitalu.

• - Mądrzejszy ustępuje głupszemu, strona społeczna dobrze zrobiła - podsumował rezerwę, którą w poniedziałek pokazała strona oponująca wobec spotkań smoleńskich PiS.

• Były prezydent zaleca także cierpliwość swoim zwolennikom i mobilizuje ich do wytrwałości w sprzeciwie wobec polityki obozu władzy.

• Jego zwolennicy życzą mu zdrowia, a on zapowiada obecność 10 sierpnia w Warszawie.

 

Jak można się było spodziewać w poniedziałek (10 lipca) były prezydent i lider Solidarności z lat 80. Lech Wałęsa nie był w Warszawie. Polityk, oponujący wobec miesięcznic smoleńskich, jasno dawał do zrozumienia że będzie pod Pałacem Prezydenckim w poniedziałek. Uniemożliwiła mu to kondycja zdrowotna, Wałęsa na kilka dni przed kluczowym wieczorem trafił do szpitala na badania i leczenie.

Część opinii publicznej uznała taki obrót sprawy za pożądany, bo pozwolił obniżyć emocje wokół poniedziałkowego wieczoru i odsunął możliwą manifestacje Wałęsy o kolejny miesiąc.

Wobec dużych sił policji, jakie na zabezpieczenie miesięcznicy skierowało MSWiA, a także wobec rozwoju wypadków w poniedziałkowy wieczór, Obywatele RP zrezygnowali z pierwotnego planu blokowania obchodów PiS.

Miesięcznica odbyła się w atmosferze krzyków i doszło na niej do wystąpienia lidera PiS. Więcej o tym co mówił Jarosław Kaczyński przeczytasz tutaj.

Dobrze zrobili, że się zatrzymali

W komentarzu do decyzji Obywateli RP, którą podjęto na Krakowskim Przedmieściu, Lech Wałęsa pochwalił organizatorów. Lech Wałęsa mówił w TVN 24:

- Mądrzejszy ustępuje głupszemu, strona społeczna dobrze zrobiła - upór, jaki wyraził lider PiS Wałęsa nazywa wręcz "zbłaźnieniem się do końca". - Oni się sami rozłożą, trzeba im pozwolić się skończyć samemu. Natomiast strona społeczna powinna robić różnego rodzaju spotkania, nawet demonstracje by rozwiązywać problemy i zastanawiać się, co zrobić, żeby jak najszybciej PiS odsunąć od władzy - przenosił uwagę politycznych zwolenników Wałęsa.

Czytaj też: Mariusz Błaszczak uzasadnił duże siły policji w Warszawie

Jednocześnie liczy, że opór wobec PiS nie będzie ustawał, że Obywatele RP w kolejne dziesiąte dni miesiąca dalej będą wyrażać sprzeciw, choć powinni to robić niekonfrontacyjnie. - Trzeba podnieść zorganizowanie społeczeństwa i przygotować wszystkie poprawki po PiS i czekać aż się wyłożą - kończył i pośrednio zalecał cierpliwość były prezydent.

Wałęsa w sieci

Prezydent Lech Wałęsa akcentował w czasie trwania wydarzeń w poniedziałek w Warszawie, że oponujący wobec miesięcznicy i Ustawy o zgromadzeniach mają jego poparcie. - Publicznie do Władysława Frasyniuka. Władku jestem z Tobą w każdej Twojej decyzji i z jej konsekwencjami, dobrej czy złej. Masz prawo powoływać się i przywoływać mnie publicznie. Na chwile los mnie wyłączył, ale zaraz wracam - pisał Lech Wałęsa na Facebooku.

Związkowcy jak ORMO

Wobec faktu, że w Warszawie pojawiła się grupa związkowców ze stoczni, najprawdopodobniej członków NSZZ "Solidarność", Wałęsa nie szczędził słów o ich motywacjach. Mówili o nim, że jeśli się pojawi "wywiozą go na taczce".

Wałęsa odpowiedział:

- To jest prawdopodobnie ORMO. To jest taka rezerwa policji na dzisiaj. Więc oni coś takiego budują, co jest śmieszne. I teraz widać, kiedy proponowałem "zwińmy sztandary Solidarności, bo ci następni porobią takich głupot, że będzie się wstydzić trzeba za Solidarność".

Czytaj też: Kierwiński nazywa prawo o zgromadzeniach "zakazem"

Wałęsie życzą zdrowia

Zwolennicy byłego prezydenta wyrażali żal, że nie było go z nimi wieczorem w poniedziałek. Jednocześnie w sieci można było zobaczyć wpisy, w myśl których opozycja " z uśmiechem" powitała PiS na Krakowskim Przedmieściu. - Byliśmy przy placu Zamkowym. Pokojowo i z uśmiechem. Zostawiliśmy PiS z setkami policjantów - pisał na Twitterze np. Tomasz Siemoniak (PO).

Tomasz Siemoniak i inni politycy PO w poniedziałek (10 lipca) na placu Zamkowym, nieopodal miejsca obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Z byłym szefem MON (od lewej) Małgorzata Kidawa Błońska i Iwona Śledzińska-Katarasiśńska, źródło: twitter.com/TomaszSiemoniak

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • bolkapies 2017-07-13 14:40:18
    Do Lechu Zdrowia.: Dlatego Bolek apeluje o cierpliwość w oczekiwaniu na instrukcje z Moskwy. I tobie zdrowia też.
  • Czeslaw 2017-07-12 07:57:19
    Dziwna wypowiedz Walesy. Ci co ustapili na madrych nie wygladaja. Atakuja wszystkich lacznie z dziennikarzami. Jedno jest pewne wystraszyli sie konsekwencji jaka ich za lamanie prawa spotka. Kazdy obywatel jest tak samo odpowiedzialny za swoje czyny. Nie ma swietych krow jakFrasyniuk czy Walesa.
  • Lechem Rusek Rządził !!! 2017-07-11 17:52:33
    Kogo popędził? Komunizm rozwiązali za porozumieniem stron, czy wiecie iż na obszarze Polski na początku lat 90tych mieściła się jeszcze siedziba KGB w woj. Lubelskim.
  • Lechu Zdrowia. 2017-07-11 16:08:52
    Lechu Zdrowia ci zycze popedziles tamtych popedzisz i tych KOMUNISTOW.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA