REKLAMA

Miesięcznica smoleńska, Jarosław Kaczyński: Marsze Pamięci wkrótce się skończą, ale nasza misja będzie trwać dalej

  • Autor: PAP/AT
  • 11 grudnia 2017 07:38
Miesięcznica smoleńska, Jarosław Kaczyński: Marsze Pamięci wkrótce się skończą, ale nasza misja będzie trwać dalej Już tylko kilka miesięcy, kilka miesięcy do momentu, w którym powstaną pomniki smoleńskie - powiedział Jarosław Kaczyński (fot.premier.gov.pl)

Nasi wrogowie nie spoczną. Oni chcą zniszczyć nasze życie. Chcą doprowadzić nasz kraj do ciężkiego kryzysu. Nie dopuścimy do tego - zapewnił prezes PiS Jarosław Kaczyński przed Pałacem Prezydenckim, podczas obchodów 92. miesięcznicy smoleńskiej.

• Suwerenna, wolna, demokratyczna, przyzwoita i uczciwa Polska to nasz cel, ten cel zostanie zrealizowany w tym pokoleniu, zwyciężymy - powiedział Kaczyński.

• Dziś jesteśmy przeświadczeni, że to już tylko kilka miesięcy, kilka miesięcy do momentu, w którym powstaną pomniki i kilka miesięcy do chwili, w którym będziemy mieli raport komisji smoleńskiej - zaznaczył.

• W odpowiedzi na przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, uczestnicy uroczystości krzyczeli "Zwyciężymy! Damy radę!".

Lider PiS uczestniczył w niedzielę (10 grudnia) w Marszu Pamięci, który po mszy w Archikatedrze św. Jana Chrzciciela przeszedł Krakowskim Przedmieściem przed Pałac Prezydencki.

W przemówieniu na Krakowskim Przedmieściu Kaczyński mówił, że kiedy patrzymy na obecny kształt naszego życia publicznego i społecznego, musimy pamiętać, że pojawiło się w nim bardzo wiele zła. "Bardzo wiele zła, coraz bardziej bezczelnego, coraz bardziej agresywnego, coraz bardziej mającego poczucie bezkarności" - podkreślił. "I temu też trzeba się przeciwstawić" - dodał.

"Gdy ci, którzy tam demonstrują, jeden z nich, mówi już o tym, że trzeba czekać na zwłoki, że niestety nie ma jeszcze zwłok, kiedy w sposób haniebny obraża się kobiety i to publicznie, przy kamerach, przy ludziach, to trzeba sobie powiedzieć: naszym zadaniem jest przywrócenie w Polsce przyzwoitości, normalności" - wskazał prezes PiS.

Czytaj też: Schetyna: Miesięcznice smoleńskie to demonstracje religijne czy marsze PiS-u?

"Nasi wrogowie nie spoczną. Oni chcą zniszczyć nasze życie. Chcą doprowadzić nasz kraj do ciężkiego kryzysu. Chcą doprowadzić do tego by wróciło to, co Polskę niszczyło i okradało. Do tego, co prowadziło do degradacji naszego państwa i naszego narodu. To ich cel. Nie dopuścimy do tego by ten cel został zrealizowany" - zapewnił Kaczyński.

W odpowiedzi na przemówienie Jarosława Kaczyńskiego, uczestnicy uroczystości krzyczeli "Zwyciężymy! Damy radę!".

Prezes PiS mówił także, że "Marsze Pamięci wkrótce się skończą, ale nasza misja będzie trwać dalej".

Marsz Pamięci otwierał szyld z napisem: Smoleńsk - Pamiętamy!. Uczestnicy demonstracji trzymali także transparenty z hasłami: Na zawsze w naszej pamięci prof. dr hab. Lech Kaczyński Prezydent RP, Panie Prezydencie, byłeś i będziesz dla nas wzorem (fot.Piotr Drabik/flickr.com/CC BY 2.0)

"Mogę powiedzieć to, o czym mówię od dawna, jesteśmy coraz bliżej. Kiedyś mówiłem to z głębokim przekonaniem, ale nie potrafiłem odpowiedzieć kiedy to będzie. Dziś jesteśmy przeświadczeni, że to już tylko kilka miesięcy, kilka miesięcy do momentu, w którym powstaną pomniki i kilka miesięcy do chwili, w którym będziemy mieli raport komisji smoleńskiej" - zaznaczył.

"Suwerenna, wolna, demokratyczna, przyzwoita i uczciwa Polska to nasz cel. Ten cel zostanie zrealizowany w tym pokoleniu. Zwyciężymy" - zapewniał Jarosław Kaczyński.

Obchody miesięcznicy smoleńskiej rozpoczęła liturgia mszy św., w które uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, desygnowany na premiera Mateusz Morawiecki, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, wicepremier i minister kultury Piotr Gliński, szef MON Antoni Macierewicz, szef MSWiA Mariusz Błaszczak, szef MS Zbigniew Ziobro.

Marsz otwierał szyld z napisem: "Smoleńsk - Pamiętamy!". Uczestnicy demonstracji trzymali także transparenty z hasłami: "Na zawsze w naszej pamięci prof. dr hab. Lech Kaczyński Prezydent RP", "Panie Prezydencie, byłeś i będziesz dla nas wzorem".

Natomiast na Placu Zamkowym wokół Kolumny Zygmunta zebrali się kontrmanifestanci. Wśród nich byli m.in. działacze organizacji Obywatele RP. Wznosili oni hasła "Konstytucja" i "Protestujemy tam, gdzie chcemy". Trzymali też transparenty m.in. z napisami: "Pamiętamy o wszystkich ofiarach katastrofy", "Odejdź bez żadnego trybu", "Quo Vadis ludu smoleński".

Stołeczna policja oceniła, że podczas odbywających się w niedzielę w Warszawie zgromadzeń było bardzo spokojnie.

W piątek policja ujęła cztery osoby, które obrzuciły jajkami samochody wyjeżdżające z terenu Pałacu Prezydenckiego po desygnowaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. "Trzy auta ustrzeliliśmy (...) zwłok nie ma" - miały mówić - jak wynika z relacji zamieszczonej na Twitterze - osoby obecne wówczas przed Pałacem Prezydenckim. Przed Sejmem z kolei doszło do ostrej wymiany zdań między dziennikarką TVP, a prowadzącymi w tym miejscu protest Obywatelami RP. Od jednego z protestujących pracownicy TVP usłyszeli m.in. wulgaryzmy i groźby. TVP zapowiada, że w poniedziałek złoży zawiadomienie do prokuratury w związku z piątkowym "atakiem" na dziennikarkę telewizji i utrudnianiem jej wykonywania obowiązków służbowych. Zawiadomienie prokuratury zapowiada też Policja.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA