REKLAMA

Mazurek: Trzeba uregulować obecność posłów podczas głosowań na Sali Kolumnowej

  • Autor: PAP/AT
  • 04 stycznia 2017 10:56
Mazurek: Trzeba uregulować obecność posłów podczas głosowań na Sali Kolumnowej Mazurek pytana, dlaczego niektórzy posłowie nie podpisali się pod listą obecności na głosowaniach 16 grudnia odpowiedziała, że "z czystej ludzkiej ułomności" (Beata Mazurek, fot.pis.org.pl)

• Każdy, kto nie złożył podpisu na liście obecności, a był na głosowaniu w Sali Kolumnowej, myślał o tym i mówił o tym, że powinniśmy to w jakiś sposób wszyscy uregulować - powiedziała rzeczniczka PiS Beata Mazurek.
• Oświadczenia, w którym posłowie potwierdzają swoją obecność na posiedzeniu Sejmu podczas głosowań w Sali Kolumnowej, to krok wyprzedzający, żeby przy okazji kolejnego posiedzenia nie było ataków o brak kworum - uważa Mazurek.

Mazurek była pytana w Radiu Plus o pomysł składania przez posłów biorących udział w głosowaniu na Sali Kolumnowej oświadczeń oraz o to, czy mają zostać one w środę (4 stycznia) przedstawione.

"To jest oświadczenie, w którym potwierdzamy swoją obecność na posiedzeniu Sejmu podczas głosowań budżetowych w Sali Kolumnowej i to, że braliśmy udział w głosowaniu. To jest jak gdyby krok wyprzedzający ku temu, żebyśmy przy okazji znów rozpoczynającego się posiedzenia Sejmu nie byli atakowani za to, że nie było kworum, czy nie braliśmy udziału w głosowaniach" - podkreśliła.

"Każdy, kto nie złożył podpisu na liście obecności, a był na tym głosowaniu, myślał o tym i mówił o tym, że powinniśmy to w jakiś sposób wszyscy uregulować, żeby nie było niejasności i wątpliwości, co do tego, kto na tym głosowaniu był, kto nie był" - dodała Mazurek.

Jak podkreśliła wielokrotnie bywały takie przypadki, że posłowie brali udział w głosowaniu, mimo tego, że nie podpisali listy obecności. Pytana, czy były to przypadki nieregulaminowe i niezgodne z prawem, odpowiedziała: "Nie, często bywało tak, że my usprawiedliwiamy swoje nieobecności i marszałkowie nam te usprawiedliwienia uwzględniają". "Naprawdę to nie jest żaden problem" - dodała.

Mazurek pytana, dlaczego niektórzy posłowie nie podpisali się pod listą obecności na głosowaniach 16 grudnia odpowiedziała, że "z czystej ludzkiej ułomności".

Czytaj też: Tyszka: PiS, Nowoczesna i PO się kompromitują. Robią szopkę, selfie i pajacują

"Po pierwsze każdy człowiek jest ułomny i to wynika z czystej ułomności, po drugie proszę mi naprawdę wierzyć, że wielokrotnie bywały takie przypadki, że posłowie nie podpisywali list i nikt z tego problemu nie robił" - dodała. Rzeczniczka PiS podkreśliła, że "fizycznie na głosowaniach wszyscy byli", było kworum, a budżet został przegłosowany "lege artis".

Jak poinformowała również oświadczenia o obecności na Sali Kolumnowej w trakcie głosowań powinny zostać dostarczone do marszałka Sejmu.

Mazurek była też pytana, czy obraz ze wszystkich trzech kamer w Sali Kolumnowej zostanie upubliczniony odparła, że z informacji które posiada wynika, że kamera przemysłowa, która jest w dyspozycji Straży Marszałkowskiej może być udostępniona tylko prokuraturze lub sądowi na ich wniosek "ze względu na bezpieczeństwo"

"Nie wiem, czy w tym zakresie, w tym temacie się cokolwiek zmieniło czy nie. Myślę, że najbardziej wiarygodną informację na ten temat może mieć Straż Marszałkowska" - powiedziała.

"Ani ja ani (wicemarszałek Senatu) Adam Bielan nie sądzę, żebyśmy taką wiedzę posiadali, znaczy ja na pewno, a Adam Bielan nie wiem" - dodała.

Mazurek zadeklarowała, że chciałaby, aby zapis z kamer, które były dostępne na Sali Kolumnowej w trakcie posiedzenia Sejmu były udostępnione. "Myślę, że im szybciej to co może być ujawnione, to powinno być ujawnione" - zaznaczyła.

Od 16 grudnia w sali plenarnej Sejmu przebywają posłowie opozycji, którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. 16 grudnia marszałek Sejmu Marek Kuchciński wznowił obrady w Sali Kolumnowej, gdzie przeprowadzono głosowania m.in. nad ustawą budżetową na 2017 r.

Opozycja uważa, że głosowania w Sali Kolumnowej były nielegalne, m.in. z powodu braku kworum. Marszałek Sejmu zapewnił, że w głosowaniach 16. grudnia brała udział wymagana w konstytucji liczba posłów oraz, że każdy z posłów mógł wejść do Sali Kolumnowej głównym wejściem i brać udział w każdym głosowaniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA