REKLAMA

Macierewicz: MON musi finansować organizacje proobronnne. Ile będzie brygad?

  • Autor: PAP/AS
  • 30 stycznia 2016 14:24
Macierewicz: MON musi finansować organizacje proobronnne. Ile będzie brygad? Antoni Macierewicz na ćwiczeniu organizacji proobronnych (fot. Twitter MON)

Resort obrony musi wspierać organizacje proobronne także finansowo – powiedział szef MON Antoni Macierewicz, który w sobotę obserwował szkolenie członków tych organizacji w 1. Brygadzie Pancernej w warszawskiej Wesołej.

„Chcę podkreślić coś, o czym członkowie wszystkich organizacji proobronnych przez cały czas mówią. Mówią o tym, z dumą, ale nie wiem, czy to jest powód do dumy dla ubiegłych władz państwowych. Oni mówią: wszystko to robimy za własne pieniądze” – powiedział Macierewicz dziennikarzom. Jego zdaniem „to się musi skończyć, ministerstwo obrony musi przejąć na siebie wysiłek finansowy, tak żeby był rzeczywisty skutek w postaci wzmocnienia naszej armii o obronę terytorialną kraju”.

Jak powiedział, ćwiczenia członków związków strzeleckich i innych stowarzyszeń obronnych oraz uczniów klas mundurowych pokazały, jak mogą one współdziałać z zawodowym wojskiem.

„To daje nam pokaz rzeczywistego systemu, pozwalającego liczyć na to, że plan budowy już w tym roku Obrony Terytorialnej Kraju zostanie zrealizowany” – podsumował sobotni pokaz szef MON. Według tej koncepcji OTK ma się stać piątym rodzajem sił zbrojnych. Do końca roku mają zacząć działać trzy brygady OTK.

„Mamy do czynienia z organizacją, która realizuje pełną gamę ćwiczeń, zarówno związanych z budową czy odbudową ducha obronnego, ducha żołnierskiego w społeczeństwie, w narodzie, jak i działaniami, które zmierzać będą do budowy Obrony Terytorialnej Kraju jako integralnej części armii, bo to jest ostatecznym celem naszych działań” mówił minister.

Rozpoczęte w sobotę dwudniowe szkolenie zorganizowało biuro ds. proobronnych MON we współpracy z 1. Brygadą pancerną i stowarzyszeniem „Fideles et Instructi Armis – Wierni w gotowości pod bronią”. Początkowo liczyło ono ok. 1000 członków, obecnie pozostało ponad 200, niektórzy z nich prowadzą zajęcia dla swoich kolegów jako instruktorzy np. strzelania.

Zgodnie z przygotowywaną w MON koncepcją obrony terytorialnej ochotnicy do tej formacji byliby cywilami, powoływanymi na szkolenia przez dwa dni w miesiącu; raz w roku odbywałyby się dłuższe ćwiczenia poligonowe batalionu lub mniejszego pododdziału. OTK miałaby być przeznaczona do ochrony obiektów infrastruktury krytycznej, zwalczanie dywersantów przeciwnika w razie wojny i działania na jego tyłach w razie zajęcia terytorium przez wroga. Na jeden powiat miałaby przypadać jedna kompania (ok. stu ludzi). Autorzy koncepcji widzą OTK jako lekką piechotę, uzbrojoną w karabiny maszynowe, moździerze, granatniki i broń przeciwpancerną, wspieraną przez jednostki zaopatrzenia, łączności, zabezpieczenia technicznego i medycznego. W czasie wojny miałoby to być ok. 46 tys. żołnierzy. Autorzy koncepcji przewidują w dalszej kolejności powołanie drugiego komponentu OTK – mobilnych, zdolnych do przerzutu sił, wzorowanych na amerykańskiej Gwardii Narodowej.

Włączenie organizacji paramilitarnych do systemu bezpieczeństwa państwa, w tym przygotowania rezerw mobilizacyjnych było w marcu ub.r. tematem pierwszego kongresu ok. 120 organizacji proobronnych współpracujących z MON i klas mundurowych, które działają w ok. 280 szkołach.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA