REKLAMA

Los pracowników służby zagranicznej i repatriantów w rękach rządu

  • Autor: PAP/JS
  • 06 marca 2017 18:07
Los pracowników służby zagranicznej i repatriantów w rękach rządu Rząd na wtorkowym posiedzeniu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o repatriacji. (fot. Kancelaria Premiera/twitter)

• Ułatwienie i przyspieszenie repatriacji ma na celu projekt noweli ustawy o repatriacji, którym we wtorek (7 marca) zajmie się rząd.
• Zaproponowano w nim m.in. nową definicję repatrianta, umożliwiającą uzyskanie polskiego obywatelstwa przez małżonków osób objętych repatriacją.

Rząd na wtorkowym posiedzeniu zajmie się projektem nowelizacji ustawy o repatriacji.

Ustawa ma ułatwić i przyspieszyć powrót repatriantów do kraju - podkreślił w poniedziałek rzecznik rządu Rafał Bochenek. Według niego, projekt przewiduje m.in. utworzenie funkcji pełnomocnika rządu ds. repatriacji, którą będzie pełnił sekretarz lub podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Pełnomocnik ma koordynować współpracę rządu i samorządu w zakresie repatriacji. "Ustawa tworzy także podstawy prawne do tego, by uruchamiać ośrodki adaptacyjne dla repatriantów. Ośrodki te będą mogły być uruchamiane przez różne podmioty, m.in. organizacje społeczne, stowarzyszenia" - powiedział rzecznik. Nowym rozwiązaniem będzie także utworzenie pięcioosobowej rady doradczej przy premierze, na pięcioletnią kadencję. Jej zadaniem będzie wsparcie pełnomocnika.

W uzasadnieniu noweli zwrócono uwagę, że dotychczas małżonek repatrianta deklarujący narodowość odmienną od polskiej nie miał prawa do otrzymania polskiego obywatelstwa, a jedynie do otrzymania zezwolenia na stały pobyt w naszym kraju, co często prowadziło do - jak to ujęto - dramatów związanych z podziałem rodzin. W związku z tym w projekcie zaproponowano uchylenie przepisu przewidującego udzielanie zezwoleń na pobyt stały na terytorium Polski członkom rodziny repatrianta. Nowe rozwiązania wiążą się ze zmianą definicji repatrianta.

Zgodnie z ustawą repatriantem jest osoba polskiego pochodzenia, zamieszkująca na stałe terytorium Armenii, Azerbejdżanu, Gruzji, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu, Uzbekistanu albo azjatycką część Federacji Rosyjskiego, która przybyła do Polski na podstawie wizy krajowej wydanej w celu repatriacji, z zamiarem osiedlenia się na stałe. Wizę krajową w celu repatriacji może otrzymać osoba deportowana lub zesłana przez władze ZSRR albo jej wstępni. Wiza może być wydana także małżonkowi i zstępnym do czwartego stopnia oraz małżonkowi zstępnego.

Według projektu, prowadzenie ośrodka adaptacyjnego dla repatriantów będzie powierzane przez pełnomocnika w drodze konkursu ofert. Do konkursu będą mogły się zgłosić organizacje społeczne, stowarzyszenia albo inne osoby prawne.

Celem pobytu w ośrodku będzie szybkie zaadoptowanie w nowych warunkach i przede wszystkim przygotowanie do samodzielnego życia w kraju. Z tego względu ośrodek będzie zapewniał: kursy języka polskiego, kursy zawodowe, zajęcia integracyjne, zajęcia umożliwiające poznanie historii, tradycji i zwyczajów polskich.

Czas pobytu w ośrodku będzie nie dłuższy niż 90 dni, przy czym pełnomocnik będzie mógł przedłużyć pobyt repatrianta o kolejnych 90 dni. Decyzje te mają być wydawane w terminie nie dłuższym, niż trzy lata od wydania przez konsula decyzji o zakwalifikowaniu do wydania wizy krajowej w celu repatriacji.

Po zakończeniu pobytu w ośrodku repatrianci będą mogli wnioskować do pełnomocnika o przyznanie pomocy finansowej na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych. Pomoc nie będzie przekraczała 25 tys. zł na każdego repatrianta.

Za przygotowanie projektu odpowiada szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk. 

Rada Ministrów ma się zająć we wtorek także przygotowanym przez Ministerstwo Sprawiedliwości projektem zmian w ustawie o Krajowej Rady Sądownictwa. Przewiduje on min. powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie kadencji jej członków-sędziów; ich następców wybrałby Sejm.

W styczniu resort poinformował o planach zmian, zgodnie z którymi m.in. utworzone miałyby zostać dwie izby KRS. W skład pierwszej wejdą: I Prezes SN, prezes NSA, minister sprawiedliwości, osoba powołana przez prezydenta, czterech posłów i dwóch senatorów. Drugą izbę ma tworzyć 15 sędziów wszystkich szczebli - wybieranych przez Sejm, a zgłaszanych przez kluby poselskie i marszałka Sejmu.

Według MS, taki zapis ma na celu zobiektywizowanie trybu wyboru kandydatów; resort uważa, że dotychczas o wyborze członków Rady "decydowały w praktyce sędziowskie elity" (obecnie sędziów do Rady wybierają przedstawiciele zgromadzeń sędziowskich).

Zgodnie ze styczniowym projektem, mandaty 15 członków KRS-sędziów obecnej Rady miały wygasnąć po upływie 90 dni od wejścia w życie nowej ustawy. W lutym zmieniono tę propozycję: mają wygasnąć po 30 dniach. Wybór nowych członków KRS w ich miejsce ma nastąpić w 30 dni od wygaśnięcia mandatów. Według MS ustawodawca ma prawo dokonywać wszelkich zmian, które zapewniają równe prawa dla wszystkich sędziów.

Projekt ze stycznia stanowił, że prezydent RP miałby prawo wyboru na urząd sędziego spośród dwóch kandydatów przestawionych mu przez KRS (dziś jest jeden kandydat na jedno miejsce - PAP), z czego w lutym zrezygnowano.

Zgodnie z projektem, jeżeli obie izby będą miały różne opinie o kandydacie na sędziego, wówczas ta izba, która wydała o nim opinię pozytywną może wnioskować o decyzję Radę w pełnym składzie. Wtedy za kandydatem musiałoby się opowiedzieć 17 członków Rady: I prezes SN, prezes NSA i członkowie Rady wybrani spośród sędziów. "Proponowane rozwiązanie nie faworyzuje żadnego ze Zgromadzeń (izb); każde z nich podejmuje uchwały w sprawie kandydata na urząd sędziego autonomicznie" - czytamy w uzasadnieniu.

W projekcie jest też propozycja, by sędzia przeniesiony w stan spoczynku - jeżeli z powodu choroby lub płatnego urlopu dla poratowania zdrowia nie pełnił służby przez okres roku lub nie poddał się badaniom - dostawał uposażenie w wysokości 50 proc. wynagrodzenia zasadniczego. "Nie można akceptować stanu, w którym z samego faktu niezdolności do pracy przez okres dłuższy niż jeden rok (przy uwzględnieniu możliwości odzyskania zdolności do pracy) sędziemu przysługuje prawo do ubiegania się o skorzystanie z prawa przejścia w stan spoczynku i w konsekwencji pobierania dożywotniego uposażenia z tego tytułu w pełnej wysokości" - wyjaśniono.

Inna propozycja to zapis, by także kadencja rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów wygasła po 30 dniach od dnia wejścia noweli w życie. Nowelizacja miałaby wejść w życie po 14 dniach od jej ogłoszenia.

Propozycja zmian przepisów o KRS jest słuszna; reforma wprowadzi cywilizowane, europejskie standardy i jest odpowiedzią na duże społeczne oczekiwanie zmiany - wyjaśniał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który podkreślał, że propozycje są zgodne z konstytucją. Dodał również, że "czas najwyższej kasty dobiega końca".

Projekt krytykowały środowiska sędziowskie, RPO i niektóre organizacje pozarządowe. Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" pozytywnie oceniło w poniedziałek rezygnację w projekcie z rozwiązania przewidującego konieczność zgłaszania prezydentowi co najmniej dwóch kandydatów na stanowisko sędziowskie. Jednocześnie podtrzymało negatywną ocenę nowego trybu wyboru sędziowskich członków Rady. "Takie rozwiązanie godzi w fundamentalną zasadę niezależności władzy sądowniczej od pozostałych władz. Nie ulega wątpliwości, że jest to krok w kierunku dalszego ograniczania niezależności wymiaru sprawiedliwości, likwidowania jego odrębności od władzy ustawodawczej i wykonawczej" - oceniła Iustitia.

Poprzednią wersję projektu "jednoznacznie negatywnie" ocenił w styczniu Sąd Najwyższy, także Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywał, że projekt ten budzi "poważne wątpliwości". W opiniach tych zwracano uwagę na możliwą niekonstytucyjność części zaproponowanych zapisów.

Również Krajowa Rada Sądownictwa w końcu stycznia oceniła, że projekt jest niekonstytucyjny. Nowa wersja projektu - zgodnie z decyzją KRS podjętą 1 marca - została skierowana do zaopiniowania na posiedzeniu Rady rozpoczynającym się we wtorek i zaplanowanym do piątku. "Wspomniany projekt dotyczy ważnej materii ustrojowej i powinien być opiniowany przez wszystkich członków KRS" - informowała Rada w zeszłym tygodniu. 

Rząd zajmie się także przygotowanym przez MSZ projektem nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej. Zakładać ma on m.in. wygaśnięcie stosunku pracy b. pracowników i współpracowników służb PRL - wynika z opublikowanego opisu rozwiązań zawartych w projekcie.

Proponowane zmiany zakładają ponadto uelastycznienie zasad zatrudniania w służbie zagranicznej dla ekspertów, umożliwiają MSZ nawiązywanie krótszych kontraktów, przy jednoczesnej profesjonalizacji i bardziej precyzyjnym uregulowaniu zasad awansu i wymogów kompetencyjnych dla dyplomatów.

Zaprojektowane przez resort dyplomacji przepisy obejmują też wprowadzenie sześciomiesięcznego "okresu przejściowego", w którym to czasie "dokonany zostanie kompleksowy przegląd kadr służby zagranicznej oraz zaproponowane zostaną nowe warunki pracy i płacy bądź nastąpi rozwiązanie stosunku pracy z mocy prawa".

Według informacji podanych na stronie BIP Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, w projekcie nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej MSZ proponuje się wprowadzenie "ustawowej negatywnej przesłanki zatrudnienia w służbie zagranicznej" dla osób, które "w okresie do 31 lipca 1990 r. pracowały bądź pełniły służbę albo były współpracownikami organów bezpieczeństwa państwa w rozumieniu tzw. ustawy lustracyjnej".

Stosunek pracy zatrudnionych w służbie zagranicznej osób, które były związane ze służbami PRL, ma wygasnąć "z mocy prawa".

Propozycje MSZ obejmują ponadto m.in. wprowadzenie możliwości "swobodnego zatrudnienia pracowników w służbie zagranicznej w krótszej, kilkuletniej perspektywie", pozwalające na "szersze korzystanie ze specjalistów wykonujących pracę w systemie projektowym".

Wśród nowych regulacji dotyczących statusu pracowników służby zagranicznej mają również znaleźć się podstawy prawne umożliwiające "czasowe i uzgodnione z członkiem służby zagranicznej" przeniesienie go na inne stanowisko służby cywilnej poza Ministerstwo Spraw Zagranicznych, do instytutu badawczego bądź państwowej osoby prawnej.

Częścią służby zagranicznej - z dniem wejścia w życie ustawy - mają się stać pracownicy MSZ podlegający wiceszefowi resortu odpowiedzialnemu za sprawy europejskie, którzy dotychczas funkcjonowali poza służbą.

Projektowana nowela ma też m.in. na powrót objąć kierownicze stanowiska w MSZ reżimem ustawy o służbie zagranicznej. Po wejściu w życie nowelizacji ustawy o służbie cywilnej z grudnia 2015 r. stanowiska te traktowane były jako "wyższe stanowiska służby cywilnej"; objąć funkcję kierowniczą w MSZ mógł każdy członek personelu dyplomatyczno-konsularnego lub inna osoba, która zdała egzamin dyplomatyczno-konsularny, zna co najmniej dwa języki obce, posiada tytuł magistra lub równorzędny, nie była skazana prawomocnym wyrokiem orzekającym zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w urzędach organów władzy publicznej lub pełnienia funkcji związanych z dysponowaniem środkami publicznymi, posiada kompetencje kierownicze oraz wykazuje się odpowiednim stanem zdrowia psychicznego i fizycznego.

Propozycje MSZ obejmują też zmiany w katalogu stopni dyplomatycznych, w tym dookreślenie kryteriów nadawania poszczególnych stopni dyplomatycznych. Do wydania w formie rozporządzenia dodatkowych wymagań - dotyczących m.in. "przebiegu służby, stażu pracy, oceny służbowej oraz kwalifikacji zawodowych warunkujących nadanie wyższego stopnia dyplomatycznego" - ma być upoważniony szef dyplomacji.

Projektowana nowela ma uregulować zasady wykonywania zadań służby zagranicznej przez funkcjonariuszy służb (Policji, ABW, AW, SKW, SWW, CBA, SG, SW i Państwowej Straży Pożarnej). Wprowadzony ma zostać wymóg uzyskania w takich przypadkach zgody ministra spraw zagranicznych. Minister ma ponadto uzyskać kompetencję do ustalania - "w porozumieniu z ministrem, kierownikiem urzędu centralnego bądź szefem właściwej służby" - warunków wykonywania zadań w służbie zagranicznej przez funkcjonariuszy i żołnierzy wymienionych służb, w tym zwłaszcza sposobu i terminów dokonywania związanych z tym rozliczeń budżetowych.

Projekt wprowadza ponadto nowe prawa socjalne dla pracowników służby zagranicznej, w tym prawo do corocznej podróży urlopowej do kraju na koszt pracodawcy oraz prawo do "finansowania obowiązkowego przygotowania przedszkolnego dla dzieci członków służby zagranicznej zatrudnionych w placówce zagranicznej, jeżeli obowiązek odbycia takiego przygotowania wynika z przepisów państwa przyjmującego, a nie zachodzi możliwość skorzystania w tym zakresie z nieodpłatnej nauki".

Projektowana nowelizacja zakłada też, że do ustawy o służbie zagranicznej wpisana ma zostać definicja zadań służby zagranicznej.

W uzasadnieniu projektowanych zmian czytamy m.in., że "w poprzednich" latach nieprawidłowości i ewidentne braki starano się "maskować bądź pomijać ze względów wizerunkowych albo politycznych". Prowadzone w tym czasie przez resort działania pod szyldem modernizacji służby zagranicznej miały - w ocenie autorów projektu - "de facto charakter fasadowy i sprowadzały się do ekscesywnego wyposażania polskich placówek i Centrali MSZ w nowoczesne rozwiązania techniczne, podczas gdy rzeczywiste przyczyny niedomagań tej służby nie były nawet właściwie identyfikowane".

Stwierdzono także, że służba zagraniczna w obecnym kształcie jest "bezpośrednim kontynuatorem służby dyplomatyczno-konsularnej, zakorzenionej systemowo jeszcze w czasach PRL".

Wśród najważniejszych problemów i wyzwań stojących przed służbą wymieniono m.in. "niedostatecznie silne więzi łączące polskich dyplomatów z Państwem Polskim, wyrażające się w pojmowaniu służby zagranicznej jako jednego z wielu zawodów, względnie kolejnego etapu ścieżki zawodowej, nie zaś służby państwowej", "niejasne kryteria kariery i awansu w służbie zagranicznej", "odpływ wartościowych kadr dyplomatycznych do instytucji europejskich i międzynarodowych", niski profesjonalizm i źle pojęta solidarność grupowa pracowników służby zagranicznej.

Oceniono również, że "brakuje jasnych, ustawowych reguł dotyczących obecności służb specjalnych w służbie zagranicznej, co prowadzi do naruszania autonomii tej służby oraz zachwiania zdrowych proporcji między obecnością służb specjalnych w dyplomacji a samą dyplomacją".

O cele przygotowanego przez resort dyplomacji projektu nowelizacji ustawy o służbie zagranicznej pytany był na poniedziałkowym briefingu prasowym rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jako najważniejszy cel proponowanych zmian wskazał on "otwarcie służby zagranicznej na nowe kompetentne osoby, które chciałyby się rozwijać w służbie zagranicznej". "Chcemy, aby ułatwić ten dostęp, aby otworzyć drogę dojścia do służby zagranicznej" - podkreślał.

Wśród celów projektu Bochenek wymienił też utworzenie prawnych podstaw do współpracy i nawiązywania specjalnych kontraktów placówek zagranicznych "z fachowcami, z inżynierami, z prawnikami".

W lutowym expose w Sejmie o pracach nad nowymi regulacjami dotyczącymi służby zagranicznej informował szef MSZ Witold Waszczykowski. Nowelizacja ustawy - podkreślał - ma "pomóc w rekrutacji do służby wysokiej klasy specjalistów, ludzi oddanych misji służenia Polsce i Polakom".

Wcześniej, pytany o planowane zmiany w ustawie o służbie zagranicznej, szef dyplomacji mówił, iż mają one również na celu stworzenie możliwości odejścia w cywilizowany sposób z MSZ dla starej kadry.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA