REKLAMA

Lekarze nie przyjdą do pracy. Konstanty Radziwiłł: To przekroczenie granic

  • Autor: PAP/AT
  • 23 października 2017 12:40
Lekarze nie przyjdą do pracy. Konstanty Radziwiłł: To przekroczenie granic 25 października małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze nie przyjdą do pracy (fot.shutterstock)

To byłby ruch groźny i przekroczenie granicy, która ze względu na dobro chorych nie może być przekroczona - powiedział minister Konstanty Radziwiłł o akcji "Dzień bez lekarza".

• Porozumienie Rezydentów OZZL poinformowało, że w środę (25 października) małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze (rezydenci, stażyści, specjaliści) w tym dniu nie przyjdą do pracy.

• Zapowiedzi "dnia bez lekarza" traktuję jako zapowiedź złamania podstawowych zasad etyki lekarskiej - powiedział Radziwiłł.

• Jestem zdruzgotany, iż ktoś zapowiada, że lekarze nie będą leczyć - zaznaczył.

Porozumienie Rezydentów OZZL poinformowało w sobotę (21 października) w mediach społecznościowych, że w środę (25 października) małopolskie oddziały i przychodnie będą pracowały w trybie dyżurowym, pozostali lekarze (rezydenci, stażyści, specjaliści) w tym dniu nie przyjdą do pracy.

W komunikacie Zarządu Regionu Małopolskiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy podano, że "idąc za głosem kolegów lekarzy specjalistów, XI Zjazd Regionu Małopolskiego OZZL ogłosił środę, 25 października 2017 roku Dniem Solidarności Lekarzy Małopolskich z Głodującymi." Jak podkreślono, każdy lekarz podejmie we własnym sumieniu decyzje o formie wsparcia protestujących. Wskazano, że ponieważ wielu lekarzy zdeklarowało absencję w pracy, nazwano go dniem bez lekarza.

"Tego typu zapowiedzi traktuję jako zapowiedź złamania podstawowych zasad etyki lekarskiej i jestem zupełnie zdruzgotany taką zapowiedzią, że oto zupełnie nie wiadomo, w jakim trybie - bo to przecież nie jest strajk, bo nie zostały spełnione wszystkie warunki do tego - ktoś zapowiada, że lekarze nie będą leczyć pacjentów. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie" - powiedział minister dziennikarzom w Warszawie.

Czytaj też: Wynagrodzenia dla rezydentów w formie stypendium? Jeden warunek

"Mam nadzieję, że ci, którzy zapowiadają taki protest, polegający na nieobsługiwaniu pacjentów, na wycofaniu się z opieki nad pacjentami, opamiętają się. To byłby ruch groźny i przekroczenie granicy, która ze względu na dobro chorych nie może być przekroczona" - dodał.

Rezydenci domagają się wzrostu nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 proc. PKB w 2021 r. oraz powołania zespołu, który zająłby się analizą i renegocjacją zapisów ustawy regulującej minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia. Chcą podwyższenia swoich wynagrodzeń do 1,05 średniej krajowej. Protestują od 2 października. W chwili obecnej m.in. w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu, Lesznie i Gdańsku.

MZ podkreśla, że nakłady na zdrowie sukcesywnie rosną. Wskazuje także m.in., że w sierpniu weszła w życie ustawa regulująca sposób ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, w efekcie której wynagrodzenia lekarzy w najbliższych latach będą wzrastać. Minister zapowiedział, że wszyscy rezydenci otrzymają podwyżki od 400 do 500 zł miesięcznie (z wyrównaniem od 1 lipca), a od przyszłego roku dostaną kolejną podwyżkę. Ponadto, zgodnie z projektem rozporządzenia MZ, rezydenci, którzy rozpoczną szkolenie w deficytowych dziedzinach medycyny, będą otrzymywali tzw. dodatek motywacyjny w wysokości 1200 zł brutto.

W czwartek Komitet Stały Rady Ministrów zarekomendował rządowi przyjęcie projektu noweli ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, który przewiduje systematyczny wzrost nakładów na ochronę zdrowia do 6 proc. PKB w 2025 r. W 2018 r. na ochronę zdrowia będzie przeznaczone 4,67 proc. PKB. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przekazał w mijającym tygodniu, że premier Beata Szydło zadeklarowała, analizy ws. ewentualnego szybszego osiągnięcia 6 proc. PKB.

W piątek w Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie w ramach zespołu ds. systemowych rozwiązań finansowych w ochronie zdrowia, przyszłości kadr medycznych i sposobu ich wynagradzania spotkali się m.in przedstawiciele Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Finansów. Obecni byli m.in. przedstawiciele podmiotów zrzeszających pacjentów oraz środowiska pielęgniarek i położnych. Nieobecni byli m.in. protestujący lekarze rezydenci.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Mieszko 2017-10-24 20:15:01
    Niech jadą na saksy tam lepiej płacą tylko tam za siedzenie kasy nie dają
  • ratio 2017-10-23 16:07:03
    to pokazuje, że z etyką środowiska lekarskiego jest tragicznie (co zresztą widzimy, kiedy musimy korzystać z ich porad, po tych rożnych klauzulach sumienia, itp.). Powinni oddać pieniądze za edukację. A w ogóle studia winny być płatne.
  • woli 2017-10-23 15:06:22
    by sie wstydzili im zawsz bedzie malo ,a haslo zobacz lekarzu co stoi w garazu jest zawsze aktualne nawet gdyby im dano po 3 tys. podwyzki i wzrost do 6,8 pkp to oni wymysla co innego bo tak im nakazuja schetyna i kopacz,oraz PO



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA