REKLAMA

Łapiński o zmianach dla dziennikarzy: Mówiłem, że to się może źle skończyć

  • Autor: PAP/AT
  • 20 grudnia 2016 10:50
Łapiński o zmianach dla dziennikarzy: Mówiłem, że to się może źle skończyć Poseł PiS powiedział, że stara się zrozumieć piątkowe i weekendowe zajścia w Sejmie "nie tylko jako polityk, ale i politolog z wykształcenia" (Krzysztof Łapiński, fot.facebook.com/public/Krzysztof-Łapiński)

• Przez 10 czy 12 lat w PiS zajmowałem się współpracą z mediami, więc wiedziałem, że ten pomysł jest niepotrzebny - powiedział poseł PiS Krzysztof Łapiński pytany o sprawę zmian w zasadach funkcjonowania dziennikarzy w parlamencie.
• Poseł PiS powiedział, że stara się zrozumieć piątkowe i weekendowe zajścia w Sejmie "nie tylko jako polityk, ale i politolog z wykształcenia".

"Ja wcześniej (...) przez 10 czy 12 lat w PiS zajmowałem się współpracą z mediami, więc wiedziałem, że ten pomysł jest niepotrzebny i skonsoliduje często podzielony świat dziennikarski" - powiedział w Radiu Zet Łapiński pytany o propozycje zmian w zasadach funkcjonowania dziennikarzy w parlamencie.

"Teraz się dowiadujemy, że w ogóle takiego pomysłu nie było niemalże, że to nie była żadna decyzja tylko pomysł. Ja mówiłem, że to się może źle skończyć i jest przede wszystkim niepotrzebne" - dodał.

Poseł PiS powiedział, że stara się zrozumieć piątkowe i weekendowe zajścia w Sejmie "nie tylko jako polityk, ale i politolog z wykształcenia". "I powiem tak - jest to trudno zrozumieć. Wydaje mi się, że nie musiało do tego dojść" - ocenił Łapiński.

W piątek w Sejmie posłowie opozycji zablokowali sejmową mównicę po wykluczeniu z obrad przez marszałka Sejmu posła PO Michała Szczerby - był on jednym z posłów, którzy z mównicy sejmowej odnosili się do projektowanych zmian w zasadach funkcjonowania dziennikarzy w parlamencie.

Po wykluczeniu z obrad Szczerby ogłoszona została przerwa. Obrady zostały wznowione przez marszałka Sejmu w Sali Kolumnowej, tam odbyły się głosowania, m.in. nad budżetem na 2017 r. Niektórzy z posłów opozycji weszli do Sali Kolumnowej, ale nie brali udziału w głosowaniach, twierdzili, że nie było w nich kworum i że były one nielegalne. PiS zapewniało, że nie doszło do złamania prawa.

Przed Sejmem w piątek wieczorem rozpoczął się protest zorganizowany przez KOD. Posłowie opozycji pozostają od piątku w sali obrad Sejmu.

W sobotę po godz. 4.30 Straż Marszałkowska odebrała dziennikarzom, którzy przebywali w Sejmie jednorazowe przepustki wydane na piątek i poprosiła o opuszczenie budynku. W Sejmie mogli zostać tylko dziennikarze ze stałymi przepustkami.

W sobotę późnym wieczorem marszałek Senatu Stanisław Karczewski zorganizował spotkanie z dziennikarzami. Kolejne takie spotkanie odbyło się w poniedziałek. Marszałek Senatu po poniedziałkowym spotkaniu poinformował, że do 6 stycznia redakcjom zostaną przedstawione nowe propozycje ws. pracy w gmachu parlamentu. Karczewski w oświadczeniu dla prasy zadeklarował, że nowe zasady będą opracowywane we współpracy z dziennikarzami.

W poniedziałek prezydent Andrzej Duda rozmawiał z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim. W poniedziałek wieczorem w TVP prezydent ocenił, że wypowiedź marszałka Senatu, iż redakcjom zostaną przedstawione nowe propozycje ws pracy mediów w parlamencie, to ważny gest, pokazujący wolę porozumienia. Mówił też, że gdyby druga strona chciała pokazać gest dobrej woli, posłowie PO opuściliby Sejm.

We wtorek o godz.10. dziennikarze weszli ponownie do gmachu Sejmu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA