REKLAMA

Kwieciński o programie dot. 9 mld euro unijnych środków

  • Autor: PAP/AS
  • 29 grudnia 2015 12:34
Kwieciński o programie dot. 9 mld euro unijnych środków Kwieciński zapewnił, że wykorzystywane są także dotychczasowe instrumenty, ale w zwielokrotniony sposób (fot. Facebook Jerzy Kwieciński)

Zmiana podstawy certyfikacji funduszy unijnych i wykorzystanie zaliczek na wypłaty dla beneficjentów - to niektóre elementy programu naprawczego, dzięki któremu uda się zachować 9 mld euro w ramach środków UE – poinformował we wtorek 29 grudnia wiceminister rozwoju Jerzy Kwieciński.

Program, jak podał, formalnie został zatwierdzony przez Radę Ministrów 8 grudnia. Jego opracowanie obejmowało m.in. spotkania z krajami członkowskimi UE korzystającymi z polityki spójności i wspólne wypracowanie nowych rozwiązań, które zaprezentowano i przekazano Komisji Europejskiej. Niektóre z nich, jak podał Kwieciński, zyskały aprobatę KE. Plan naprawczy jest już realizowany – podkreślił.

Wśród elementów programu naprawczego wskazał m.in. zmianę podstawy certyfikacji funduszy unijnych. Oznacza to, jak mówił, np. że kwota rozliczana z KE jest w inny sposób klasyfikowana niż do tej pory, dołączony jest wkład własny sektora prywatnego.

Program obejmuje także m.in. zwiększenie dofinansowania na poziomie programu do 85 proc. oraz wykorzystanie zaliczek na wypłaty dla beneficjentów, którzy przekazują środki do wykonawców.

Kwieciński zapewnił, że wykorzystywane są także dotychczasowe instrumenty, ale w zwielokrotniony sposób m.in. nadkontraktacja, przekazywanie środków do instrumentów finansowych oraz przyspieszenie procesu rozliczania faktur z Komisją Europejską.

Wydatkowanie 9 mld euro w ramach środków UE zagrożone?

Wcześniej wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki wyjaśnił, że w ostatnich tygodniach rząd PiS dokonał przeglądu wszystkich programów i wydatków związanych z perspektywą budżetową 2007-2013.

"Do końca tego roku ta perspektywa powinna być w całości wykorzystana. W połowie listopada, kiedy przejęliśmy stery rządów, zauważyliśmy ze zdumieniem, że ogromna kwota ok. 9 mld euro, czyli ok 40 mld zł, jest po prostu zagrożona jeśli chodzi o możliwości ich wydatkowania. To jest kwota, która jest bliska deficytowi budżetu państwa, jest większa niż roczne wydatki na politykę obronną" - powiedział.

Dlatego - dodał - rząd podjął prace, by nie utracić tych pieniędzy i jak największą część tych środków wykorzystać. "Nie możemy sobie pozwolić na stratę tych pieniędzy, ponieważ one pracują dla polskiej gospodarki. To są też konkretne miejsca pracy, które w ten sposób ratujemy" - powiedział wicepremier. Wyjaśnił, że rząd przygotował plan naprawczy, by ich nie utracić.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Robert 2015-12-29 14:07:35
    Myślałem, że żeby zostać prezesen banku to trzeba być przynajmniej średnio rozgarniętym człowiekiem, pan morawski udowadnia, że jest inaczej. Ten człowiek nie wie o czym mówi, a co gorsza nawet nie ogarnia co się dzieje w jego własnym ministerstwie. Jego ministerstwo opublikowało dane, że przysługuje nam jeszcze 19 miliardów złotych z pieniędzy unijnych. 19, a nie 40. Po drugie, Polska nie musi wydać tych 19(czy 40 jak twierdzi Morawiecki) miliardów tylko wystąpić do unii o zwiększenie dofinansowania z pieniędzy unijnych. Prosty przykład Polska wydała 10 miliardów złotych w jakiejś osi priorytetowej, z czego 7 miliardów to dofinansowanie z unii, wysyłacie pismo do unii, że chcecie zwiększyć maksymalny możliwy poziom dofinansowania do nawet 100% wydatków kwalifikowanych (byle dofinsowanie do konkretnego całego programu nie przekroczyło 85%) i po problemie. Rząd Pisu próbuje ukryć ile konkretnie wydano w danym programie, ale przykladowo poiiś na koniec września to było ok. 134 miliardów wydatków kwalifikowanych i 102 mld dofinansowania z unii, czyli dofinansowanie wyniosło raptem 76%, a maksymalnie może 85%. Teraz więc wszystko co trzeba zrobić to wysłać pismo do unii, że chcemy więcej pieniędzy na projekty już zrealizowane. To jest robota dla szeregowego pracownika administracji, a nie dla rządu. Cóż PiS jest jak komuniści rozwiązują problemy nieznane w innych krajach...
  • paweł matuszewski 2015-12-29 14:07:22
    Myślę że się uda!. Ale czyżby to znaczyło że koalicja PO-PSL specjalnie opóżniiła prace w celu wydatkowania 9 mld euro .z Unii?
    Czy może póżniej chciała przez media głównego ścieku rozprawiać długo i kłamliwie jak to nowy rząd PiS nie POradził sobie z unijnymi dopłatami??



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA