REKLAMA

Kukiz: poprę rząd PiS. Jest jeden warunek

  • Autor: TM
  • 20 października 2015 09:38
Kukiz: poprę rząd PiS. Jest jeden warunek Kukiz wykluczył sojusz z Ryszardem Petru. Fot. facebook.com

Po wyborach zbuduję struktury. Jeżeli Jarosław Kaczyński wyrazi zgodę na zmianę konstytucji, to będzie głosował za rządem mniejszościowym Prawa i Sprawiedliwości – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Paweł Kukiz.

Kukiz wyjaśnia, że zaapelował o debatę warszawskich jedynek po to, żeby "skończyć z robieniem z państwa kabaretu".  Powtórzył też, że powinni do niej stanąć Ewa Kopacz i Jarosław Kaczyński i oboje powinni mówić o "zmianach ustrojowych, a nie absurdalnych obiecankach".

Gdzie są te pieniądze?

Kukiz wyraził też swoje rozczarowanie Prawem i Sprawiedliwości i Beatą Szydło. Według niego ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego przestało mówić o zmianach ustrojowych, a zamiast tego powtarza, że "będzie bronić uciemiężonych przez wymiar sprawiedliwości".

Dlaczego ja mam okłamywać ludzi, że dam im 500 zł na dziecko? Ja na każdym posiedzeniu Sejmu będę ich pytał, gdzie są te pieniądze - stwierdził.

"Za rządem mniejszościowym PiS"

Zaznaczył, że nie wejdzie w koalicję stałą, a jedynie "celowe, które będą miały na celu wprowadzenie konkretnych zmian systemowych".

Nie ma to dla mnie znaczenie, czy poprzemy projekt pani Szydło, czy pana Leszka Millera - dodał.

Powtórzył też, że zagłosuje za rządem mniejszościowym PiS, jeśli Jarosław Kaczyński zgodzi się na zmianę konstytucji. Jednocześnie wykluczył sojusz z Ryszardem Petru, bo w jego opinii "największym zagrożeniem dla Polski jest neokolonializm, a pan Petru będzie reprezentował interesy korporacji i banków".

"Platforma się rozpadnie"

Zdaniem Kukiza, Platforma po wyborach się rozpadnie, a "ratunkiem dla niej jest Nowoczesna Ryszarda Petru".  Pytany o cel, który chce osiągnąć wskazał, że jest nim nowa konstytucja, a pierwszy krok do niego, to wprowadzenie takiej liczby posłów, by żadna strona nie mogła samodzielnie rządzić.

Zaznaczył, że jeżeli to się nie uda, "całą strategię trafi szlag".

Z kolei jeśli wszystko się powiedzie, to już być może nawet za dwa lata Polska po tej czteroletniej kadencji będzie miała nową konstytucję, parlament powinien zostać rozwiązany, a wybory powinny się odbyć w nowej ordynacji. Nie mówię o  JOW-owej, ale kompromisowo o większościowej - podkreślił.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA