REKLAMA

Kukiz'15 domaga się wyjaśnień w sprawie szarpaniny na konferencji PiS

  • Autor: GP
  • 13 września 2016 12:35
Kukiz'15 domaga się wyjaśnień w sprawie szarpaniny na konferencji PiS Kulesza: Chcemy by Sejm był otwarty dla obywateli. PiS próbuje zamknąć obywatelom usta. (fot.:facebook.com/jakubkulesza)

• Poseł Kukiz'15, Jakub Kulesza oskarżył pracownika biura medialnego PiS o naruszenie nietykalności osobistej obywatela. Do zdarzenia doszło w poniedziałek na konferencji prasowej Ryszarda Terleckiego.
• Klub Kukiz'15 chce konsekwencji dyscyplinarnych od klubu parlamentarnego PiS wobec agresora.
• Kulesza oskarżył kierownictwo Sejmu o ograniczanie dostępu obywateli do parlamentu.
• Terlecki stwierdził, że sytuacja była "incydentem", a Straż Marszałkowska nie może pilnować każdego gościa Sejmu.

- Jako klub Kukiz'15 jesteśmy przeciwnikami przemocy, zwłaszcza tej stosowanej przez obywateli - mówił o wydarzeniach dnia poprzedniego w Sejmie poseł Kukiz'15 Jakub Kulesza. - Szef zespołu prasowego Prawa i Sprawiedliwości naruszył nietykalność cielesną obywatela, którego jedyną winą było, że walczy o dobro dzieci.

Poseł Kukiz'15 przypominał, że obywatel, będący gościem w Sejmie chciał zadać jedno pytanie wicemarszałkowi z PiS Ryszardowi Terleckiemu.

- Oczekujemy od PiS wyciągnięcia konsekwencji wobec pracownika klubu parlamentarnego tej partii Krzysztofa W. - wystosował apel do partii rządzącej Kulesza.

- Chcemy by Sejm był otwarty dla obywateli - argumentował dalej poseł Kukiz'15. - PiS próbuje zamknąć obywatelom usta. W sierpniu tego roku Marszałek Kuchciński zarządził zamknięcie terenu wokół Sejmu tak, że zwykli obywatele nie mają już wstępu na teren parlamentu.

Kukiz'15 chce by obywatele zainteresowani procesem legislacyjnym mogli wypowiadać się w Sejmie. - Od pilnowania porządku na terenie Sejmu jest Straż Marszałkowska - konkludował poseł Kukiz'15.

Poseł następnie odpowiadał pytającemu dziennikarzowi:

- Nikt z tutaj obecnych nie może naruszać nietykalności cielesnej nikogo - mówił do zebranych Kulesza. - Ten obywatel chciał zadać niewygodnie pytanie.

Marszałek Terlecki ustosunkował się do wydarzeń, których był świadkiem w Sejmie w drugiej połowie poniedziałku.

- Pożałowania godny incydent, który polegał na tym, że postronna osoba, gość klubów, wtargnęła w czasie konferencji prasowej na teren zajmowany przez dziennikarzy i zachowywała się niekonwencjonalnie. Szef naszego biura próbował interweniować. To jest zadanie naszej Straży Marszałkowskiej, ale trudno, żeby każdego gościa, który porusza się po terenie Sejmu, pilnowała Straż, więc doszło do takiej szarpaniny - powiedział Terlecki.

Straż Marszałkowska to specjalna formacja mundurowa, podległa Kancelarii Sejmu, której obowiązkiem jest zabezpieczenie i dbanie o porządek kompleksu sejmowego przy ul. Wiejskiej w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Trener MMA 2016-09-14 00:35:04
    Do agata lat 81: Pan Marszałek mówił: "...panie Krzysztofie, panie Krzysztofie..." - czyli go upominał. Pan Krzyś wolał jednak dalej się przygotowywać do zawodów MMA. Tylko dlaczego w budynku sejmowym podczas konferencji prasowej??? Za dużo tam było kamer i pan Krzyś się poczuł jak Hulk Hogan. Chciał zaimponować jakiejś sejmowej lalce pewnie... Tak się rwie w sejmie!
  • agata lat 81 2016-09-13 22:11:35
    Obejrzałam nagranie z tej szarpaniny. Zaskoczona byłam brakiem interwencji ze strony Marszałka i jego uśmiechniętą twarzą, gdy jego pracownik szarpał gościa chcącego zadać Marszałkowi pytanie czy też prosić go o interwencję, w sprawie polskich dzieci oddawanych do adopcji do Niemiec.
    Skandaliczne zachowanie Marszałka i jego pracownika!!!!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA