REKLAMA

Konstytucjonalista o autoorzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego

  • Autor: PAP/GP
  • 27 listopada 2015 09:22
Konstytucjonalista o autoorzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego Profesor Andrzej Zoll (fot. wikipedia.org, licecnaj: CC BY-SA 3.0)

Profesor Andrzej Zoll nie ustaje w walce o Trybunał Konstytucyjny. W porannej audycji radiowej ustosunkował się do kwestii składu TK i jego możliwości orzekania o samym sobie.

Konstytucjonalista, były przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Zoll pytany w piątek w Polskim Radiu o wątpliwości związane z tym, czy Trybunał może orzekać w sprawie ustaw dotyczących sędziów TK:

- To, że we własnej sprawie, to jest czysta demagogia, dlatego że konstytucja nie wprowadza żadnych ograniczeń, jeżeli chodzi o ustawy, i Trybunał może orzekać również o ustawach dotyczących Trybunału. Pamiętajmy o jednym: to nie są ustawy dotyczące Trybunału, to są ustawy, które dotyczą nas wszystkich, naszych wolności i praw - mówił Zoll. - Bo Trybunał to jest strażnik naszych wolności i praw. I to nie jest kwestia takiego czy innego statusu sędziego Trybunału. To jest orzeczenie o tym, jakie są granice dla władzy ustawodawczej i dla władzy wykonawczej. Tak że co do tego nie mam żadnych wątpliwości, że Trybunał jest uprawniony do oceny tej ustawy.

O składzie Trybunału

- Natomiast w jakim składzie - to jest decyzja prezesa Trybunału, czy pełny skład. Z tym, że pełny skład to wystarczy dziewięciu sędziów, a czy może to być skład pięcioosobowy (...) Tak, może być pięcioosobowy, bo ustawy mogą być oceniane przez skład pięcioosobowy. W sprawach skomplikowanych prezes może powołać pełny skład, a w pewnych wypadkach ten pełny skład jest obligatoryjny, na przykład jeżeli pytanie o zgodność z Konstytucją przed podpisaniem ustawy zadaje prezydent - precyzował konstytucjonalista.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA