REKLAMA

KE do środy oczekuje od Polski odpowiedzi na opinię ws. praworządności. Szydło odpowiada

  • Autor: PAP/JS
  • 13 czerwca 2016 13:46
KE do środy oczekuje od Polski odpowiedzi na opinię ws. praworządności. Szydło odpowiada W odpowiednim czasie prześlemy odpowiedź na opinię Komisji Europejskiej dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego - poinformowała premier Beata Szydło (fot. twitter/Kancelaria Premiera)

• Komisja Europejska oczekuje, że Polska do środy (15 czerwca) przekaże jej odpowiedź do opinii ws. praworządności - poinformowała jej rzeczniczka Mina Andreewa.
• Wtedy mijają dwa tygodnie od przyjęcia przez KE opinii o sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego.
• - W odpowiednim czasie prześlemy odpowiedź na opinię Komisji Europejskiej dotyczącą Trybunału Konstytucyjnego - poinformowała premier Beata Szydło.
• Jej zdaniem rząd przekaże informacje, które powinny usatysfakcjonować KE.

"Nie otrzymaliśmy jeszcze odpowiedzi do naszej opinii na temat praworządności, którą skierowaliśmy do Polski 1 czerwca" - powiedziała Andreewa na konferencji prasowej w Brukseli. "Spodziewamy się, że stanie się to w tym miesiącu, ale - co oczywiste - poprosiliśmy polskie władze o przedstawienie uwag do opinii w ciągu dwóch tygodni, czyli faktycznie do środy. Wciąż mamy dwa dni" - dodała.

Andreewa nie chciała powiedzieć, co się stanie, jeśli polskie władze nie przekażą do Brukseli odpowiedzi w tym terminie. Jak podkreśliła, jest jeszcze na to czas. "Są jasne kroki wskazane w procedurze praworządności, które nakreśliliśmy w naszym komunikacie" - zastrzegła.

Z dokumentu tego wynika, że na podstawie odpowiedzi z Polski Komisja ma w dalszym ciągu prowadzić "konstruktywny dialog" z naszymi władzami, by znaleźć rozwiązania dotyczące kwestii podniesionych w opinii. "Jeżeli zastrzeżenia wyrażone przez Komisję w opinii nie zostaną zadowalająco uwzględnione w rozsądnym terminie, Komisja może zdecydować o wydaniu zalecenia w sprawie praworządności. Oznaczałoby to przejście do drugiego etapu procedury" - podkreślono w komunikacie Komisji.

Opinia KE przyjęta 1 czerwca podsumowuje prowadzony od 13 stycznia dialog z polskim rządem na temat sytuacji wokół TK. To pierwszy etap prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności.

Jak tłumaczył przed prawie dwoma tygodniami wiceszef KE Frans Timmermans, Komisja postanowiła przyjąć opinię, bo dotychczasowe kontakty z polskimi władzami nie doprowadziły do rozwiązania problemów, które niepokoją Brukselę. Problemy te dotyczą sporu o skład TK, publikacji jego wyroków i ich poszanowania oraz treści nowelizacji ustawy o TK z 22 grudnia 2015 roku.

Zgodnie z zasadami przyjętej w 2014 r. procedury ochrony praworządności, jeśli po wydaniu opinii przez KE wskazane problemy nie zostaną rozwiązane w rozsądnym terminie, to kolejnym etapem jest wydanie przez Komisję zaleceń z określonym terminem rozwiązania.

Ostatecznym rozwiązaniem jest wniosek do Rady UE (przedstawicieli państw członkowskich) o stwierdzenie naruszeń zasad państwa prawa, zgodnie z artykułem 7 unijnego traktatu. Artykuł ten pozwala też nałożyć sankcje na kraj łamiący zasady praworządności, jednak aby stwierdzić poważne naruszenie zasad rządów prawa, konieczna jest jednomyślność państw członkowskich.

Premier Szydło: Prześlemy odpowiedź KE w odpowiednim czasie

Premier Beata Szydło była pytana, czy rząd ma już gotową odpowiedź na opinię KE dot. TK i czy będzie ona upubliczniona.

"Klauzule poufności nałożył na ten dokument przewodniczący Timmermans. Nie ja jestem gospodarzem klauzuli poufności. Szanuję jego wolę, żeby to był dokument poufny. W odpowiednim czasie prześlemy swoje informacje, które chcemy przekazać panu Timmermansowi dotyczące tego, na jakim etapie w tej chwili jest sytuacja, jeśli chodzi o TK" - powiedziała Beata Szydło.

Premier podkreśliła, że nie opinia jest w całej sprawie istotna, lecz - jak zaznaczyła - "to, co dzieje się, jeżeli chodzi o zmiany w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym".

"W tej chwili trwają intensywne prace w parlamencie. Trzy projekty ustaw zostały skierowane decyzją Sejmu do prac w komisjach. Sejm pracuje nad przyjęciem projektu, który wprowadzi zmiany w ustawie o TK" - powiedziała szefowa rządu.

"Mam nadzieję, że prezes Rzepliński uszanuje tym razem decyzje polskiego parlamentu i będziemy mogli szybko przyjąć i wprowadzić w życie zmiany, które zaproponuje parlament" - powiedziała premier. Dodała, że wkrótce zostanie upubliczniony raport zespołu ekspertów ds. TK powołanego przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego.

"To są informacje, które, myślę, powinny również usatysfakcjonować pana przewodniczącego Timmermansa i Komisję Europejską" - podkreśliła Beata Szydło.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • ypr1 2016-06-14 13:55:37
    Można uznawać, że język dyplomatyczny jest nieco hipokratyczny, ale nie można być premierem, jeżeli się tego języka nie zna. Miotanie groźnych spojrzeń i pohukiwania Pani Premier Szydło są śmieszne.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA