REKLAMA

Katastrofa smoleńska, Maciej Lasek: Jestem w stanie obalić wszystkie tezy podkomisji smoleńskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 11 kwietnia 2017 10:45
Katastrofa smoleńska, Maciej Lasek: Jestem w stanie obalić wszystkie tezy podkomisji smoleńskiej Trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy próbują strzelać z biodra - powiedział Lasek (Maciej Lasek, fot.youtube.com)

Jestem w stanie obalić wszystkie tezy, które zostały zawarte w filmie powołanej przez MON podkomisji - powiedział Maciej Lasek, członek państwowej komisji, która w latach 2010-11 zbadała katastrofę smoleńską.

• Podkomisja smoleńska zaprezentowała film, na którym podsumowała swoje ustalenia z ostatniego roku.

• Jestem w stanie obalić wszystkie tezy - skomentował Maciej Lasek.

• Krytycznie ocenił np. badanie przeprowadzone przez podkomisję w tunelu aerodynamicznym.

• Lasek zwracał uwagę, że zgodnie z wówczas obowiązującym regulaminem lotu załoga nie miała prawa zniżać się poniżej minimalnej wysokości zniżania, jeśli nie zobaczy ziemi.

W poniedziałek (10 kwietnia) podkomisja powołana przez szefa MON zaprezentowała w klubie Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie film, na którym podsumowała swoje ustalenia z ostatniego roku. "Jestem zdziwiony, jak można próbować zrobić ciąg logiczny z pomieszania faktów z tezami albo z półprawdami" - komentował Lasek. "Jestem w stanie obalić wszystkie tezy, które zostały zawarte w tym filmie i to jest naukowe podejście" - dodał.

Lasek był pytany we wtorek (11 kwietnia) w Radiu Zet , czy zgodziłby się na dyskusję z badaczami powołanej przez MON podkomisji, odpowiedział: "Prof. (Wiesław) Binienda kiedyś korzystał ze zdjęcia, celowo zmanipulowanego przez rosyjskiego blogera, jako dowodu na to, że w skrzydle był wybuch, a nie zderzenie z brzozą. Nawet bloger, który tworzył to zdjęcie powiedział: tak mogłoby wyglądać, gdyby (samolot) się nie zderzył z brzozą; natomiast dla pana prof. Biniendy był to dowód. Pan prof. (Jacek) Rońda użył kiedyś blefu".

"Trudno jest dyskutować z ludźmi, którzy próbują strzelać z biodra" - dodał.

Pytany, czy żałuje, że podczas prac państwowej komisji nie przeprowadzono któregoś z eksperymentów przedstawionych przez podkomisję, odpowiedział: "Można by było powiedzieć: szkoda żeśmy nie przeprowadzili jakiegoś eksperymentu, który mógłby przekonać opinię publiczną, bo ekspertów nie musi przekonywać".

Czytaj też: Macierewicz: Możemy zrobić dyskusję o ustaleniach podkomisji smoleńskiej

"Zapisy czarnych skrzynek, zapisy z rejestratorów głosu ewidentnie pokazują, co się stało w Smoleńsku, natomiast ja jestem w stanie zrozumieć, że do opinii publicznej bardziej przemawia słowo naukowe badanie, setki eksperymentów, ale nawet eksperyment nie jest tym, czym jest rzeczywisty zapis przebiegu lotu w czarnej skrzynce" - powiedział.

Krytycznie ocenił np. badanie przeprowadzone przez podkomisję w tunelu aerodynamicznym. Według podkomisji badania te wykazały, że "w przypadku gdy samolot ze skrzydłem skróconym o 6 metrów znajduje się na małych kątach natarcia piloci nadal mieli sterowność maszyny i byli w stanie prawidłowo skorygować trajektorię lotu".

Lasek przyznał, że na małym kącie natarcia (gdy samolot leci płasko i z bardzo dużą prędkością, np. 625-650 km/h) samolot można zrównoważyć nawet, gdyby utracił jedną trzecią część skrzydła. "Ale na dużym kącie natarcia nie ma możliwości wyrównoważenia tego. Dlaczego nie pokazali wyników tunelowych dla rzeczywistych warunków, jakie były podczas podejścia w Smoleńsku?" - powiedział.

Podkomisja na zaprezentowanym filmie wskazała, że "po osiągnięciu 100 m Protasiuk czekał sekundę, dwie, pięć spodziewając się sygnału ostrzegawczego i rozkazu z wieży". "Ostatecznie nie doczekawszy się informacji ze strony rosyjskiej, wydał komendę do odejścia na drugi krąg. Wydał ją na bezpiecznej wysokości około 90 do 100 m nad ziemią".

Komentując te ustalenia, Lasek zwracał uwagę, że zgodnie z wówczas obowiązującym regulaminem lotu załoga nie miała prawa zniżać się poniżej minimalnej wysokości zniżania, jeśli nie zobaczy ziemi. "Nie ma czekać na (decyzję - red.) kontrolerów" - zaznaczył.

"90 metrów nad gruntem to jest 39 metrów nad terenem w tym miejscu, w którym znajdował się samolot. Samolot nie miał prawa wg minimów lotniska zejść nawet o metr niżej niż 100 metrów nad poziom lotniska" - powiedział.

Lasek był też pytany m.in., czy w samolocie mogły znajdować się ładunki wybuchowe. Przypominał, że samolot przed każdym takim lotem był sprawdzany przez pirotechników. "Zeznania wszystkich funkcjonariuszy BOR, które mówią o sprawdzeniu tego samolotu przed tym krytycznym lotem, wykluczają, że doszło do jakiegoś przeoczenia" - powiedział.

Lasek powiedział też, że prokuratura już 10 kwietnia 2010 r. zabezpieczyła zapisy z kamer monitoringu wojskowego portu lotniczego Okęcie.

"Na tym filmie przy trapie widać jak pan generał (Andrzej) Błasik z panem kapitanem (Arkadiuszem) Protasiukiem stoją. Według zeznań świadków prowadzili rozmowę ok. 10 minut, inni świadkowie potwierdzają, że również przed wojskowym portem lotniczym doszło do rozmowy między panem kapitanem Protasiukiem a panem generałem Błasikiem. (...) Żaden ze świadków zeznał o jakichś elementach emocjonalnych w tej dyskusji" - powiedział Lasek.

Poinformował, że nie udało się odnaleźć zapisu rozmowy Protasiuka z Błasikiem przed portem lotniczym. "Na kamerach nie było tego miejsca rejestrowanego" - powiedział. "Faktem jest, że pan generał Błasik z panem kapitanem Protasiukiem rozmawiali dwukrotnie 10 kwietnia - raz przed wojskowym portem lotniczym, drugi raz przed trapem" - powiedział Lasek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • antoni antczak 2017-04-11 16:03:50
    Panie lasek pan był tylko narzędziem jak ten co chodził za komorowskim.Fizyka szk podstawowa panie lasek. Ciało z nadanym kierunkiem, w czasie rozpadu na mniejsze elementy, żaden z tych elementów nie zmienia nadanego początkowo kierunku.Chyba że to ciąło miało własny napęd który pozwolił zmienić kierunek i lot do tyłu panie pseudoexpercie.Jak by pan napisał nie wiem jak ci w sprawie ambergold, byłby pan bardziej wiarygodny.Proponuję panu you tube komety- tam ma pan dziecinny przykład panie lasek.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA