REKLAMA

Karatnycky: Dajcie szansę rządowi PiS

  • Autor: PAP/AT
  • 15 grudnia 2015 13:50
Karatnycky: Dajcie szansę rządowi PiS Polski PiS jest przede wszystkim konserwatywną partią głównego nurtu (PiS, fot.wybierzpis.org.pl)

- Staranne spojrzenie na zarzuty, formułowane w zagranicznych mediach wobec nowego polskiego rządu PiS sugeruje, że kryje się za nimi mniej, niż wydaje się na pierwszy rzut oka - ocenia na łamach "Politico Europe" Adrian Karatnycky z Atlantic Council.

W opublikowanym we wtorek komentarzu, zatytułowanym: "Dajcie szansę PiS. W obronie nowego polskiego rządu" Karatnycky polemizuje z krytycznymi wobec PiS materiałami zachodnich mediów.

Jak pisze, w ostatnich dniach "kaskada informacji podawanych przez zachodnie media sugeruje, że konserwatywna polska partia Prawo i Sprawiedliwość w szybkim tempie posuwa się w kierunku dyktatury". Podaje przykład artykułu, autorstwa komentatora dziennika "Washington Post" Jacksona Diehla, a także materiału telewizji CNN, wyemitowanym w programie Fareeda Zakarii, który ocenił, że wydarzenia w Polsce "przybrały brzydki obrót".

"Po pierwsze, spójrzmy na fakty. Polski PiS jest przede wszystkim konserwatywną partią głównego nurtu, do której należą zarówno populiści jak i zorientowani na rynek pragmatycy. Jej liderzy reprezentują spektrum, które rozciąga się od umiarkowanych, probiznesowych konserwatystów do kulturowych konserwatystów oraz ultrakonserwatywnych nacjonalistów" - pisze autor. Dodaje, że wielu liderów PiS "było bohaterami walki Solidarności o wolność, podczas gdy inni byli bohaterskimi dysydentami z długim stażem, którzy spędzili dekady na walce przeciwko komunistycznym rządom".

Karatnycky uważa, że na informacje mediów o PiS wpływa to, że partia ta broni suwerenności narodowej i w konsekwencji jest eurosceptyczna, a także wizerunek niektórych jej przywódców, uważanych za homofobów i antysemitów. "To prawda, że liderzy PiS publicznie sprzeciwiają się legalizacji małżeństw homoseksualnych i podkreślają katolicką naturę Polski. Ale choć te konserwatywne poglądy nie są zgodne z przeważającymi w UE tendencjami, nie znaczy to, że ucieleśniają skrajną prawicę" - ocenia komentator.

Dodaje, że oceniając działania nowego polskiego rządu, związane ze sporem o wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które skłoniły media w UE i USA do bicia na alarm i mówienia o "zamachu stanu", należy pamiętać, iż "to działania poprzedniego parlamentu, pod wodzą Platformy Obywatelskiej, spowodowały kryzys". "Nie było wówczas głosów potępienia ze strony zachodnich mediów czy debaty w UE, prawdopodobnie dlatego, że działania te podjęła partia, która jest częścią establishmentu UE, inaczej niż PiS, i ma mocne relacje ze światem międzynarodowej polityki i mediów" - pisze Karatnycky.

Polemizuje on także z zarzutami o próbę cenzury, a także z krytyką dotyczącą ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego.

"Krótko mówiąc, uważne spojrzenie na główne rzekome zarzuty przeciwko nowemu rządowi PiS sugeruje, że kryje się za nimi mniej, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Polska, jak wszystkie zachodnie demokracje, może tylko zyskać na uwadze mediów i międzynarodowej czujności. Polska nie ucierpi z powodu starannego i odpowiedzialnego informowania o sytuacji w jej instytucjach politycznych. Ale nie służą jej alarmistyczne, odruchowe reakcje oraz instynktowna stronniczość, z jaką powitano powrót mainstreamowej konserwatywnej partii do władzy w Polsce" - ocenia Karatnycky.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Przemyślida 2015-12-15 18:36:17
    Do Marta:
    Proszę zapytać p. Karatnycky'ego czy gotów będzie zamieszkać w Polsce na dłużej, najlepiej ucharakteryzowany na Murzyna. Sądzę że rok na taki test wystarczy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA