REKLAMA

Kampania Zjednoczonej Lewicy: konkubinat też rodzina

  • Autor: TM
  • 02 października 2015 11:24
Kampania Zjednoczonej Lewicy: konkubinat też rodzina Ustawa o związkach partnerskich nie niesie żadnych konsekwencji ekonomicznych dla państwa – mówił Palikot. Fot. facebook.com

Liderzy list Zjednoczonej Lewicy w całym kraju pod hasłem „Konkubina też rodzina” przekonywali wyborców do postulatu legalizacji związków partnerskich.

Podczas konferencji prasowej w Lublinie Janusz Palikot wskazywał, że w ciągu ośmiu lat Platforma Obywatelska nie była w stanie uchwalić ustawy o związkach partnerskich, która nie niesie żadnych konsekwencji ekonomicznych dla budżetu państwa”.

Palikot: ustawa w trzy miesiące

Wręcz przeciwnie - może nawet oznaczać dodatkowe przychody - mówił Palikot.

Prawo do związków partnerskich to prawo człowieka. Ustawa, która przywróci taką możliwość w Polsce zapewni realizację elementarnych praw człowieka w naszym kraju. Państwo nie ma prawa narzucać obywatelom, w jaki sposób mają funkcjonować w życiu prywatnym - przekonywał z kolei Adam Kalbarczyk, kandydat Zjednoczonej Lewicy do Sejmu.

Mimo, że zarówno premier Donald Tusk, jak i pani premier Ewa Kopacz mieli to w swoich programach i zapowiedziach, to przez te osiem lat, kolejne projekty czy to Twojego Ruchu, czy jeszcze Ruchu Palikota i SLD, były odrzucane a nie zaproponowano niczego innego - dodał.

Palikot obiecywał też, że jeśli Zjednoczona Lewica wygra wybory, to w ciągu pierwszych trzech miesięcy od objęcia władzy rząd przedstawi ustawę o związkach partnerskich i wprowadzi ją w życie.

"Trzecia grupa podatników"

Obecnie partnerzy, w odróżnieniu od małżonków, nie mają możliwości wspólnego rozliczania się z podatku, ani dziedziczenia po sobie ustawowo majątku. Osoby żyjące w związkach nieformalnych zaliczane są do trzeciej grupy podatników - wyjaśniała z kolei we Wrocławiu potrzebę wprowadzenia ustawy o związkach partnerskich Małgorzata Tracz, przewodnicząca Partii Zieloni, która otwiera listę Zjednoczonej Lewicy do Sejmu w okręgu wrocławskim.

Informacja o stanie zdrowia, możliwość dysponowania pieniędzmi na wspólnym koncie bankowym po śmierci, prawo do pochówku. To niewielkie zmiany w prawie, ale ułatwiłby znacząco życie setek tysięcy realnie funkcjonujących rodzin - dodawała Małgorzata Tracz.

Obecny na konferencji prasowej sekretarz dolnośląskiego SLD i kandydat do Sejmu Dawid Mirowski dodawał, że partnerzy w myśl projektu o związkach partnerskich składając oświadczenie o wstąpieniu w związek partnerski mogliby decydować o przyjęciu wspólnego nazwiska lub połączenia dwóch nazwisk. -Związek mógłby być rozwiązany po złożeniu wspólnego oświadczenia lub po upływie sześciu miesięcy od złożenia przez jednego z partnerów wypowiedzenia związku – dodawał Dawid Mirowski.

"Tak jak inne kraje Unii Europejskiej"

Polacy są na to gotowi. Naszedł czas, aby wprowadzić związki partnerskie osób tej samej płci – przekonywała w Elblągu liderka listy Zjednoczonej Lewicy w tym okręgu Małgorzata Prokop-Paczkowska.

Do naszego prawodawstwa należy wprowadzić instytucję związku partnerskiego. Dwoje ludzi niezależnie od płci, którzy decydują się na tego typu rodzinę, mogliby przyjść do urzędu i zarejestrować umowę - dodawała Prokop - Paczkowska.

Kandydatka stwierdziła, że w tej sprawie powinniśmy postępować tak jak inne kraje Unii Europejskiej. Zjednoczona Lewica liczy, że ich pomysł w Sejmie przyszłej kadencji poprze Platforma Obywatelska.

800 tys. Polaków

Świętokrzyscy kandydaci Zjednoczonej Lewicy promowali w Kielcach propozycję wprowadzenia w kraju instytucji związków partnerskich przed billboardem wyborczym z hasłem “Konkubina też rodzina”. Przekonywali, że około 800 tysięcy osób w Polsce żyjących w związkach nieformalnych jest pozbawionych podstawowych praw.

Receptą na to mają być związki partnerskie zawierane w Urzędach Stanu Cywilnego, które dadzą prawo do dziedziczenia, informacji o stanie zdrowia i danych bankowych. Poseł SLD Jan Cedzyński przekonywał, że tylko poprzez złagodzenie dotychczasowych przepisów możliwe jest zagwarantowanie obywatelom prawdziwej wolności.

Związki partnerskie nie są „atakiem na rodzinę”. Są stworzeniem prawnych ułatwień dla setek tysięcy realnie funkcjonujących rodzin. Chcemy, aby ich życie stało się prostsze. Bo państwo jest od tego, aby pomagać obywatelom - mówiła podczas konferencji kandydatka do Sejmu Agnieszka Stupkiewicz - Turek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • olaf 2015-10-04 16:46:41
    Konkubinat Palikota z Millerem to dopiero jazda. Jeden dziadzio emeryt, drugi dziadzio emeryt, oboje rozdęci przez defrteryt. hahaha
  • Tomek 2015-10-04 05:49:43
    Konkubinat konkubinatem, ale wszyscy wiemy jakie związki chce przy tej okazji oficjalizować Palikot. Wyborca niech sobie decyduje za czy przeciw, ale polityk ma obowiązek podawać informacje pełne i rzetelne!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA