REKLAMA

Jerzy Stępień: Prezydent ewidentnie naruszył konstytucję

  • Autor: MN
  • 01 czerwca 2017 09:59
Jerzy Stępień: Prezydent ewidentnie naruszył konstytucję Jerzy Stępień mówi, że za ignorowanie wyroków SN, może grozić Trybunał Stanu. (fot. youtube.com)

Nie ulega wątpliwości, że wtedy, gdy prezydent umorzył postępowanie wobec Kamińskiego, ewidentnie naruszył konstytucję - powiedział były prezes TK Jerzy Stępień w rozmowie Radia Zet.

• Jerzy Stępień powiedział, że za ignorowanie wyroków Sądu Najwyższego może grozić prezydentowi Trybunał Stanu, ale taką procedurę nie jest łatwo uruchomić.

• Stwierdził, że odwrócenie zmian w Trybunale Konstytucyjnym byłoby możliwe po ewentualnej przegranej PiS w kolejnych wyborach.

• Wyraził też swoją wątpliwość w sprawie referendum konsultacyjnego, które proponuje prezydent. Chodzi o zmiany w konstytucji.

- Sąd musiał ustalić w jakiej fazie jest postępowanie przeciw panowi Kamińskiemu. Musiał zdecydować, czy był akt ułaskawienia, który zahamował ten proces, czy nie było. Ustalił, że nie i słusznie – powiedział Witold Stępień.

W rozmowie w Radiu Zet mówiono o tym, że sprawa Kamińskiego może wrócić do sądu drugiej instancji.

Sytuację ułaskawienia Kamińskiego przed prawomocnym wyrokiem skomentował następująco: - Tu chodziło o taki sygnał, że jesteśmy w nowej sytuacji, możemy śmiało działać, nawet jak naruszycie prawo, zawsze jestem ja [prezydent – red.] ze swoim ułaskawieniem. Prezydent umorzył postępowanie z uzasadnieniem, że chce uwolnić sądy od ciężaru tej sprawy. Wszedł w rolę sędziego i tego na pewno nie wolno mu było zrobić.

Czytaj też: Mucha: Argumenty Sądu Najwyższego o ułaskawieniu nie są przekonujące

Stępień zauważył, że Sejm może zawiesić dalsze postępowanie w sprawie Kamińskiego do zakończenia kadencji, jeśli skorzysta z przepisu o poselskim immunitecie.

Pytany o ewentualną odpowiedzialność prezydenta za ignorowanie wyroków Sądu Najwyższego, Stępień powiedział, że konsekwencją może być Trybunał Stanu.

- Ale nie jest łatwo go uruchomić, zwłaszcza wobec prezydenta. Porządek prawny zakłada, że ludzie, którzy mają kompetencje konstytucją przestrzegają i nie naruszają porządku prawnego. Nie ulega wątpliwości, że wtedy, gdy prezydent umorzył postępowanie wobec Kamińskiego, ewidentnie naruszył konstytucję. Nie mówię o ułaskawieniu, ale o umorzeniu postępowania – podkreślił Stępień.

Czytaj też: Mariusz Kamiński: Sąd Najwyższy sam postawił się ponad prawem

Podczas rozmowy poruszono też kwestię tego, czy jest możliwe odwrócenie zmian PiS np. w sprawie TK bez łamania prawa. Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego byłoby to niewątpliwie trudne, ale pewne sposoby można znaleźć.

- Sama zmiana klimatu politycznego po ewentualnych wyborach, gdyby PiS nie wygrało, miałaby też znaczenie dla postawy tych sędziów-dublerów – powiedział Stępień.

Przypomniał, że po 4 czerwca 1989 roku, gdy przyszli do TK nowi sędziowie, to oni decydowali, jakie orzeczenia zapadały. Zaznaczył, że wszyscy sędziowie są równi, ale nie pod względem autorytetu. Ci sędziowie wybrani w czasach PRL-u nie mieli więc dużo do powiedzenia.

Czytaj też: Ziobro rozważy zaskarżenie do TK podstaw prawnych uchwały SN

- Po zmianie klimatu politycznego pewnie niektórzy obecni sędziowie poprosiliby sami o stan spoczynku. Tym bardziej, że władza już proponowała tym sędziom wybranym przez poprzednie kadencje, aby przeszli w stan spoczynku – zaznaczył Stępień.

Powiedział też, że ma pewne wątpliwości co do referendum konsultacyjnego w sprawie zmian w konstytucji, które zapowiedział Andrzej Duda. Stępień podkreślił, że istnieje poważna wątpliwość, czy może być coś takiego jak sondażowe referendum. Bo referendum powinno coś rozstrzygać, a nie proponować rozstrzygnięcia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA