REKLAMA

Jean-Claude Juncker: Praworządność dla Unii Europejskiej nie jest opcją tylko obowiązkiem

  • Autor: PAP/AT
  • 13 września 2017 12:55
Jean-Claude Juncker: Praworządność dla Unii Europejskiej nie jest opcją tylko obowiązkiem Jean-Claude Juncker zaprezentował w Strasburgu program zmian, jakie mają być przeprowadzone do końca obecnej kadencji KE i europarlamentu (fot.twitter.com/JunckerEU)

Członkostwo w Unii Europejskiej oznacza poszanowanie wyroków sądów, a podważanie ich niezależności to odbieranie obywatelom ich praw - powiedział szef KE Jean-Claude Juncker.

• Osobna część w budżecie UE dla strefy euro, połączenie stanowisk szefa Rady Europejskiej i KE, unijny urząd nadzoru prawa pracy - to niektóre z propozycji, jakie szef KE Jean-Claude Juncker przedstawił w Parlamencie Europejskim.

• Reformy mają być znaczne, ale bez konieczności nowelizacji traktatów unijnych.

• Zwracał też uwagę na kwestie praworządności.

• Z perspektywy Polski ważne słowa w środowym wystąpieniu dotyczą strefy euro.

Trwające nieco ponad godzinę doroczne przemówienie przewodniczącego Komisji Europejskiej o stanie UE, jakie wygłosił on w Strasburgu, było okazją do zaprezentowania programu zmian, jakie mają być przeprowadzone do końca obecnej kadencji KE i europarlamentu.

Reformy mają być znaczne, ale bez konieczności nowelizacji traktatów unijnych. Zamysł Junckera jest taki, by przeprowadzić je do końca marca 2019 roku, by wraz z wyjściem Wielkiej Brytanii z UE na specjalnym szczycie w rumuńskim mieście Sybin przedstawić pozytywne przesłanie dla Europejczyków. Nie jest przypadkiem, że będzie to zaledwie kilka tygodni przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Specjalny instrument przedakcesyjny zachętą dla państw poza strefą euro

Z perspektywy Polski ważne słowa w środowym wystąpieniu dotyczą strefy euro. Juncker wprawdzie wyraźnie odciął się od pomysłu osobnego budżetu dla państw wspólnej waluty, jednak zapowiedział wydzielenie "mocnej linii" dla eurolandu w ramach ogólnego budżetu UE.

Strefa euro ma mieć również swojego ministra gospodarki i finansów, który byłby jednocześnie członkiem Komisji Europejskiej (najlepiej jej wiceprzewodniczącym) oraz szefem eurogrupy. Już w grudniu KE ma zaproponować przekształcenie Europejskiego Mechanizmu Stabilności w europejski fundusz ratunkowy, który na wzór Międzynarodowego Funduszu Walutowego byłby "kroplówką finansową" dla krajów w kryzysie.

Zachętą dla państw takich jak Polska, będących poza strefą euro, ma być specjalny instrument przedakcesyjny, który na wzór środków przyznawanych państwom starającym się o wejście do UE, ma ułatwiać dołączenie do obszaru wspólnej waluty.

Juncker zapowiedział też utworzenie unijnego urzędu nadzoru prawa pracy, który miałby się zajmować m.in. egzekwowaniem przepisów dotyczących pracowników delegowanych z jednego państwa UE do drugiego. "W UE równych nie może być pracowników drugiej kategorii. Za tę samą pracę, w tym samym miejscu, powinno przysługiwać to samo uposażenie" - podkreślił. Jak tłumaczył, nowy urząd miałby zapewnić, że wszystkie zasady dotyczące delegowania pracowników są w UE przestrzegane.

Jedna osoba szefem KE i Rady Europejskiej

Luksemburczyk zaproponował też połączenie stanowisk przewodniczącego Rady Europejskiej i szefa Komisji Europejskiej. Kandydat miałby być znany w trakcie wyborów do europarlamentu. Tłumaczył, że "krajobraz europejski byłby bardziej czytelny i zrozumiały, gdyby statek Europa był prowadzony przez jednego kapitana". Juncker zastrzegł, że sam nie będzie się starał o tę nominację.

"Więcej demokracji oznacza więcej efektywności, skuteczności na szczeblu europejskim i pewnie udałoby się to jeszcze lepiej, gdyby udało się połączyć stanowiska przewodniczącego KE i Rady. Ta propozycja nie jest skierowana personalnie ani do mojego dobrego przyjaciela Donalda Tuska (szefa Rady), ani do mnie" - zastrzegał szef KE.

Do końca września KE przedstawi nowe propozycje dotyczące migracji - powiedział szef KE Jean-Claude Juncker (fot.twitter.com/JunckerEU)

Opowiedział się też za ponadnarodowymi listami w wyborach do Parlamentu Europejskiego oraz za tym, by kampanię do PE rozpoczynano wcześniej, niż miało to miejsce dotychczas. Juncker poinformował również, że Komisja Europejska proponuje nowe zasady finansowania ugrupowań, by uniemożliwić korzystanie ze środków przez ruchy ekstremistyczne, które są przeciwko UE.

Wolność, równość i praworządność niepodważalne w UE

Mówiąc o zasadach, jakie powinny być niepodważalne w UE, wskazał na wolność, równość i praworządność. Jak podkreślał, praworządność dla UE nie stanowi opcji, tylko musi być obowiązkiem. "Prawo, ustawodawstwo muszą być chronione przez niezawisły system wymiaru sprawiedliwości. Oznacza to, że trzeba akceptować prawomocne orzeczenia i wyroki oraz respektować je" - oświadczył szef KE.

Zaznaczył, że członkostwo w Unii oznacza poszanowanie wyroków sądów, a podważanie ich niezależności to odbieranie obywatelom ich praw.

"Kraje członkowskie scedowały na Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej kompetencje podejmowania decyzji jako na ostateczną instancję. Wyroki Trybunału należy respektować w każdym przypadku. Nierespektowanie ich lub kwestionowanie niezawisłości sądów krajowych pozbawia obywateli praw podstawowych" - dodał.

Nowe propozycje dotyczące migracji

Juncker zapowiedział, że do końca września KE przedstawi nowe propozycje dotyczące migracji. Mają być one skoncentrowane na odsyłaniu tych, którzy nie kwalifikują się do przyznania azylu, współpracy z krajami afrykańskimi oraz tworzeniu legalnych ścieżek migracji do UE.

W przemówieniu szef KE poinformował, że kierowana przez niego instytucja proponuje utworzenie Europejskiej Agencji Cyberbezpieczeństwa, która ma pomóc UE lepiej bronić się przed cyberatakami.

Szef KE oświadczył też, że Rumunia i Bułgaria powinny niezwłocznie zostać przyjęte do strefy Schengen. Wyraził również poparcie dla rozszerzenie Wspólnoty o kraje Bałkanów Zachodnich. Zastrzegł jednak, że nie stanie się to w trakcie obecnej kadencji KE i PE, ale w perspektywie do 2025 roku. "UE będzie miała więcej niż 27 członków" - zapowiedział Juncker.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • decywilizacjaeuropy 2017-09-14 00:47:29
    A czemu dotychczas Juncker, nie zajmuje się aferą śmiertelnego zagrożenia od jajek skażonych nieodpowiednią chemią a sprzedawanych przez Holandię na cały Świat ??? Te jego wypociny na temat przyszłości UE doprowadziły do tego, że eurodeputowani "zrozumieli" iż kornika drukarza, niszczącego puszczę białowieską, należy chronić, zaś dzieci nienarodzone, zabijać. Dziękuję "Cywilizacji śmierci" za inspirację dla mnie do napisania tych słów.
  • Cywilizacja śmierci 2017-09-13 17:05:12
    Na wieść o tym, że zabijanie dzieci nienarodzonych to prawo kobiet a ochrona kornika drukarza to obowiązek wszystkich - większość eurodeputowanych klaszcząc wstała z miejsc...



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA