REKLAMA

"Jarosław Kaczyński na białym koniu ratuje przed złem"

  • Autor: GP/PAP
  • 30 listopada 2016 07:24
"Jarosław Kaczyński na białym koniu ratuje przed złem" Borys Budka jest ministrem spraw wewnętrznych i administracji w rządzie cieni PO. Jest członkiem Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka w Sejmie. (fot.:youtube.com)

• Borys Budka (PO) nazwał "mistyfikacją" próby zmiany prawa o postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym (TK).
• Poseł, były minister, oskarżył PiS o próbę zawłaszczania stanowiska prezesa TK. To działanie ma być ostatecznie niezgodne z ustawą zasadniczą.
• W kwestii tego co od roku dzieje się wokół sądu Budka ma za złe PiS, że nadali ton sprawie, który wypaczył obraz TK w oglądzie Polaków. - A to Jarosław Kaczyński, na białym koniu, będzie to zło zwalczał - mówił poseł.
• Sejm procedował nowe propozycje dotyczące TK we wtorek (29 listopada).

Trwa wyścig z czasem w Sejmie; między opozycją, PiS i sędzią Andrzejem Rzeplińskim. We wtorek (29 listopada) Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zajmowała się kolejnymi projektami o TK, te prace podsumowywał na antenie radia Borys Budka z PO.

- Nie ukrywam, że to co się dzieje ma charakter incydentalny - mówił poseł opozycji na antenie Polskiego Radia, w środę (30 listopada). Przekonywał, że PiS stara się doprowadzić do sytuacji, gdzie mniejszość sędziów ma wybrać prezesa Trybunału Konstytucyjnego (TK). O samych propozycjach legislacyjnych Budka ma jak najgorsze zdanie.

- To jedna wielka mistyfikacja - powiedział poseł. - Straciliśmy rok, by znaleźć się w punkcie, gdzie wbrew Konstytucji, posłowie PiS chcą wybrać prezesa TK (albo jego pełnomocnika).

Główne zmiany w prawie mają doprecyzować procedurę wyboru prezesa TK. Konstytucja stanowi, że ostateczną decyzję podejmuje prezydent RP. Poseł Nowoczesnej Kamila Gasiuk-Pihowicz podkreślała, że przepis zaproponowany w projekcie, który ma tę procedurę ustalić, jest niekonstytucyjny.

Mówi się o usprawnieniu działania TK, Budka twierdzi, że to bzdura

- Trybunał pracował sprawnie - odpowiedział w radiowym wywiadzie Budka dopytywany o cel nowej legislacji. - Więc obaliliśmy argument PiS, który mówił że TK źle działał - poseł przytoczył część wypowiedzi polityków PiS, którzy od roku argumentowali, że wiele propozycji (w tym ostatnie) mają usprawnić działanie TK.

Budka zaznaczał, że nie trzeba nic w TK naprawiać. - Chodziło tylko o to, by nie sprawdzać źle stanowionego prawa, które od roku zasypuje nasz system prawny. TK jest po to by bronić Polaków przed łamaniem Konstytucji przez większość, jaka by ona nie była.

Kaczyński zmienił narrację i przedstawił się jako wybawiciel

Poseł opozycji podkreślił, że nigdy nie widział w TK polityków, a od dłuższego czasu pracuje w otoczeniu tej instytucji. był ministrem sprawiedliwości, reprezentował też Sejm w postępowaniach przed TK. - Nawet gdy wybrano Marka Kotlinowskiego z PiS nie spotkałem się z tym, by ujawniał swoje poglądy w TK.

Czytaj: Waszczykowski skomentował brak działań ze strony Komisji Europejskiej w sprawie TK

Marek Kotlinowski był nominatem do TK PiS w 2006 roku. Poparła go do sądu konstytucyjnego Samoobrona i LPR. Zakończył już pracę w Trybunale.

- Prezes Rzepliński musiał zmierzyć się z bardzo złą sytuacją dla TK - kontynuował Budka. - Ubolewam, że PiS, co niespotykane, wprowadził narrację, że Trybunał to wszelkie zło, a to Jarosław Kaczyński, na białym koniu, będzie to zło zwalczał.

Lider PiS Jarosław Kaczyński, źródło: PiS/twitter.com

Zarazem poseł Budka podkreślił, że po raz pierwszy wrzucono polityków do składu TK. Mowa o Piotrze Pszczółkowskim (wcześniej pośle PiS). - To bardzo zły ruch ze strony PiS - podsumował Budka.

Prace w komisji sprawiedliwości

Komisja sprawiedliwości zarekomendowała Izbie przyjęcie projektu o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Odrzuciła poprawki zgłaszane przez opozycję, które ta ponowiła jako wnioski mniejszości.

Według PiS, projekt porządkuje organizację i tryb postępowania TK, co ma umożliwić jego sprawniejsze działanie. Opozycja twierdzi, że chodzi w nim głównie o "przejęcie kontroli nad TK przez ludzi Jarosława Kaczyńskiego".

Projekt stanowi m.in., że Zgromadzenie Ogólne (ZO) TK przedstawia prezydentowi kandydatów na prezesa TK "w terminie miesiąca od dnia, w którym powstał wakat". Obecna ustawa o TK z 22 lipca br. mówi, że obrady ZO w tej sprawie zwołuje się "między 30 a 15 dniem" przed upływem kadencji prezesa.

Kadencja obecnego prezesa Andrzeja Rzeplińskiego jako sędziego TK wygasa 19 grudnia. Zwołał on na środę ZO ws. wyboru kandydatów na prezesa - według obecnych zasad. Niedawno TK orzekł, że przepisy obecnej ustawy co do wyłaniania kandydatów, są zgodne z konstytucją, a kandydaci muszą mieć poparcie większości ZO.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA