REKLAMA

Jarosław Gowin o wyborach w Wielkiej Brtanii: To pogłębia niepewność co do przyszłości Europy

  • Autor: PAP/AT
  • 09 czerwca 2017 09:36
Jarosław Gowin o wyborach w Wielkiej Brtanii: To pogłębia niepewność co do przyszłości Europy Z całą pewnością to jest porażka całej partii konserwatywnej - powiedział wicepremier o wyborach w Wielkiej Brytanii (Jarosław Gowin, fot. nauka.gov.pl)

Nieuzyskanie większości niezbędnej do samodzielnego rządzenia przez Partię Konserwatywną to zły sygnał dla Europy - w ten sposób wicepremier Jarosław Gowin skomentował wybory w Wielkiej Brytanii.

• Według prognoz rządząca Partia Konserwatywna wygrała czwartkowe wybory parlamentarne, ale nie uzyskała niezbędnej do samodzielnego rządzenia większości mandatów w Izbie Gmin,

• Z całą pewnością to jest porażka całej partii konserwatywnej - powiedział Gowin.

• To jeszcze bardziej pogłębia niepewność dotyczącą przyszłości Europy - dodał.

Gowin był pytany w radiowej "Jedynce" o wybory w Wlk. Brytanii. Według prognoz rządząca Partia Konserwatywna wygrała czwartkowe wybory parlamentarne, ale nie uzyskała niezbędnej do samodzielnego rządzenia większości mandatów w Izbie Gmin.

"Z całą pewnością to jest porażka całej partii konserwatywnej. To jest zły sygnał także dla Europy. Nie chodzi o to, żebym kibicował konserwatystom, chociaż sam się uważam za konserwatystę. Wlk. Brytania, bardzo ważny kraj, jedno ze światowych mocarstw, znalazła się w sytuacji wewnętrznego pata. To jeszcze bardziej pogłębia niepewność dotyczącą przyszłości Europy" - powiedział wicepremier.

Gowin dopytywany, czy brytyjska premier Theresa May powinna podać się do dymisji, odpowiedział: trudno, żeby wicepremier polskiego rządu doradzał coś za pośrednictwem mediów premierowi rządu brytyjskiego. "Theresa May jest bardzo ciekawym politykiem. Podjęła się niezwykle trudnego zadania, jakim jest wyprowadzenie Wlk. Brytanii z UE" - podkreślił.

W czwartek Brytyjczycy wybierali 650 posłów w okręgach jednomandatowych w Anglii, Walii, Szkocji i Irlandii Północnej. Według prognozy BBC z 5.30 czasu lokalnego (6.30 w Polsce), rządząca dotychczas Partia Konserwatywna może liczyć na 318 mandatów (o 13 mniej w 2015 r. i w momencie ogłoszenia wyborów), a główna opozycyjna Partia Pracy na 261 (odpowiednio aż o 29 i 32 głosy więcej).

Jednocześnie Szkocka Partia Narodowa wprowadzi 32 deputowanych (o 24 mniej niż w 2015 r. i 22 mniej niż w momencie ogłoszenia wyborów), a Liberalni Demokraci - trzynastu deputowanych (odpowiednio o 5 i 4 więcej).

Jeśli te liczby się potwierdzą, torysom zabrakłoby ośmiu mandatów do samodzielnej większości w Izbie Gmin. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest powołanie mniejszościowego rządu Partii Konserwatywnej, wspieranego przez północnoirlandzkich unionistów z Demokratycznej Partii Unionistycznej (DUP).

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA