REKLAMA

Jarosław Gowin nic nie wie o ukrywaniu akt smoleńskich

  • Autor: GP
  • 05 lutego 2016 11:00
Jarosław Gowin nic nie wie o ukrywaniu akt smoleńskich Jarosław Gowin wyraził żal, że upadła inicjatywa powołania komisji ds. katastrofy postulowana przez szefa PAN, prof. Michała Kleibera. (fot.:facebook.com)

• Wicepremier Jarosław Gowin odniósł się do sprawy badania katastrofy smoleńskiej za czasów rządów PO-PSL.
• Polityk podsumował, że jako minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska nie miał wiedzy o ukrywaniu akt lub informacji dotyczących tego postępowania.
• Wicepremier stwierdził, że sprawa smoleńska dzisiaj jest w jednej kwestii niezależna od polityki. To sprawa sprowadzenia wraku TU-154M do Polski.

Jarosław Gowin, były polityk PO, minister w rządzie Donalda Tuska, a obecnie wicepremier w rządzie PiS był gościem porannego programu na antenie TVP, rozmowa miała miejsce w piątek (5 lutego). W czasie programu polityk został zapytany o powołaną w czwartek (4 lutego) podkomisję, która ma zbadać przyczyny katastrofy smoleńskiej.

- Moja wiedza jest bez porównania mniejsza niż ministra Antoniego Macierewicza – dystansował się od sprawy Jarosław Gowin. Jednocześnie podkreślał, że sprawa nie jest dostatecznie wyjaśniona. - Tło, przyczyny i okoliczności katastrofy wymagają dalszych wyjaśnień. Jesteśmy to winni ofiarom i ich rodzinom. Natomiast niczego na dzisiejszym etapie bym nie przesądzał.

Minister zwracał uwagę, że gdy był ministrem sprawiedliwości w rządach PO-PSL nie miał do dyspozycji takich narzędzi wpływu na prokuraturę, jakie będzie miał w niedalekiej przyszłości Zbigniew Ziobro. Zaznaczył jednocześnie, że nie miał przesłanek by podejrzewać złą wolę lub przestępstwo w toku badań tragedii.

- W 2012 r. jako minister sprawiedliwości zostałem zobowiązany przez parlament do przedstawienia przebiegu śledztwa smoleńskiego – relacjonował wydarzenia sprzed czterech lat Gowin. - Nie znalazłem nic, co byłoby ukrywane, ale nie miałem dostępu do akt prokuratorskich. Co jest w tych aktach, tego nie wiem – kończył temat.

Przeczytaj: Kukiz'15 o podkomisji smoleńskiej

Minister wobec słów Antoniego Macierewicza, wypowiedzianych w czwartek (4 lutego) stwierdził, że takie podejrzenia to powód do kolejnego śledztwa. Szef MON sugerował w swojej wypowiedzi, że część informacji z 2010 roku utajniono.

Jarosław Gowin wyraził na antenie TVP żal, że upadła inicjatywa powołania komisji ds. katastrofy postulowana przez szefa PAN, prof. Michała Kleibera.

- Z uznaniem przyjąłem inicjatywę prof. Kleibera o powołaniu ponadpartyjnego grona ekspertów. Niestety została ona odrzucona przez środowisko polityczne – mówił Gowin. – W takiej sytuacji niech działa prokuratura i podkomisja.

Gowin tylko jeden aspekt sprawy smoleńskiej uznał, za ponadpartyjny.

 

Samolot rządowy TU-154M, zdjęcie wykonano w 2008 roku, źródło: rotate270/flickr.com/CC BY-NC-ND 2.0

- Ktokolwiek rządzi polskim państwem powinien oczekiwać i oczekuje od strony rosyjskiej, że wrak pojawi się w Polsce – argumentował Gowin. - Choćby ze względu na to, że w sensie symbolicznym znajduje się na niej krew polskich bohaterów.

Przeczytaj: PO uważa, że PiS dalej uprawia politykę na grobach.

 

Skomentuj (1 komentarzy)

  • bocian 2016-02-05 11:22:27
    Wrak koniecznie trzeba sprowadzić, pociąć na kawałeczki i przekazać o.Rydzykowi, by sprzedawał jako relikwie. Może nie trzeba będzie wyciągać z budżetu (czyt.pieniędzy podatników) 20 milionów na szkołę



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA