REKLAMA

Gowin prowokuje: chcę wszystkie ministerstwa i wiceprezydenta dla szwagra

  • Autor: TM
  • 29 października 2015 10:26
Gowin prowokuje: chcę wszystkie ministerstwa i wiceprezydenta dla szwagra W procesie ustalania rządu najwięcej do powiedzenia ma Beata Szydło – stwierdził Gowin. Fot. facebook.com

Po jednym? A dlaczego po jednym? Ja chcę wszystkie! I jeszcze wiceprezydenta dla szwagra – mówił Jarosław Gowin w Radiu Zet. Tak komentował doniesienia jakoby koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości, Polska Razem i Solidarna Polska, domagali się po jednym ministerstwie w nowym rządzie PiS.

W procesie ustalania rządu najwięcej do powiedzenia ma kandydatka PiS na premiera, Beata Szydło, która musi pogodzić wiele różnych elementów - stwierdził Gowin.

Gowin do MON?

Przewodniczący Polski Razem nie potwierdził, że obejmie tekę ministra obrony narodowej.

Nie wykluczył, że szefem resortu może zostać Antoni Macierewicz. - To ważny polityk PiS, ale to PiS zdecyduje, jaki obszar mu powierzyć - podkreślił Gowin.

Zastępca Macierewicza?

Wykluczył scenariusz, w którym zostaje wiceministrem resortu kierowanego przez Antoniego Macierewicza, oraz aby Macierewicz został jego wiceministrem.

Pan Antoni jest politykiem zbyt ciężkiej wagi - wyjaśnił.

Gowin zapewnił, że nie będzie wiceministrem w żadnym resorcie. Jego zdaniem, "nie ma powrotu do rangi wiceministra dla polityka, który pełnił funkcję ministra konstytucyjnego".

Minister sprawiedliwości?

Wykluczył też możliwość powrotu do ministerstwa sprawiedliwości.

Planujemy połączenie urzędu ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, a w związku z tym ministrem sprawiedliwości musi być prawnik, nie filozof - powiedział.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • 40_Procent_Leszka 2015-10-29 12:15:20
    "Wykluczył scenariusz, w którym zostaje wiceministrem resortu kierowanego przez Antoniego Macierewicza, oraz aby Macierewicz został jego wiceministrem. Pan Antoni jest politykiem zbyt ciężkiej wagi - wyjaśnił." Czyt. ma zbyt ciężkie zaburzenia psychiczne. Bo chyba cynikiem to on nie jest. W ogóle ciekawe jak ten pisowski "monolit" się zateczkuje. Obietnice wyborcze to małe piwo przy planowanych zapewne szopkach dla wyznawców religii smoleńskiej i tzw. "mitu założycielskiego", jak to określił wybitny profesor Krasnodębski (normalnie nie tylko dla partii, ale dla systemu partyjnego lepszego nie da się wymyślić, lepszy niż wojna secesyjna w Stanach, zdrajcy kontra my, prawdziwi Polacy). No i kolejny pasjonujący wątek: zmiana konstytucji wespół z Liroyem, który po nocach Winczorka chyba musi studiować, jak już poskleja wszystkie beaty.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA