REKLAMA

Gorąco wokół ustawy o in vitro. Będą zmiany?

  • Autor: PAP
  • 31 października 2015 10:13
Gorąco wokół ustawy o in vitro. Będą zmiany? Kolejną skargę dot. ustawy o in vitro złożył rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar (fot. flickr.com/Emercy_Co_Photo/2.0/sa)

Mimo że w niedzielę zaczyna już obowiązywać ustawa o in vitro, wciąż budzi wiele wątpliwości.  Jeszcze przed jej wyjściem w życie do TK wpłynęły dwa wnioski ws. jej przepisów

W czerwcu tego roku Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że Polska naruszyła unijne przepisy, nie wprowadzając odpowiednich przepisów dotyczących komórek rozrodczych, tkanek płodowych i tkanek zarodkowych. Regulacje te powinniśmy byli wdrożyć w 2008 r.

Ustawa o leczeniu niepłodności, przygotowana przez rząd Ewy Kopacz, ma w końcu uregulować kwestie związane z in vitro. Zapisano w niej, że leczenie niepłodności jest prowadzone z poszanowaniem godności człowieka, prawa do życia prywatnego i rodzinnego, ze szczególnym uwzględnieniem prawnej ochrony życia, zdrowia, dobra i praw dziecka. Dlatego procedura in vitro ma być dostępna tylko dla par.

RPO apeluje o zmiany

Może to oznaczać, że po wejściu ustawy w życie samotne kobiety nie tylko nie będą mogły korzystać z tej formy leczenia, ale nie wolno im będzie wykorzystać już utworzonych i przechowywanych ich zarodków. W ustawie nie ma przepisów przejściowych, które regulowałyby tę kwestię. Właśnie brak takich regulacji zaskarżył w tym tygodniu do Trybunału Konstytucyjnego rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar. Jego zdaniem kwestia braku dostępności procedury in vitro dla samotnych kobiet wymaga oddzielnego rozważenia, ale na razie za wcześnie na decyzje w tej sprawie.

Nie są to jedyne zastrzeżenia RPO do ustawy o leczeniu niepłodności. Kilka tygodni temu Bondar pytał MSW o zamieszczanie danych dotyczących zapłodnienia in vitro w aktach stanu cywilnego. Zgodnie z ustawą, w przypadku tzw. dawstwa innego niż partnerskie, partner kobiety poddawanej in vitro przed przeniesieniem zarodka musi złożyć oświadczenia konieczne do uznania ojcostwa. Informacja o tym będzie umieszczana w aktach stanu cywilnego. Bodnar wyrażał wątpliwość, czy - wobec faktu, że dostęp do rejestrów stanu cywilnego prowadzonych w systemie teleinformatycznym ma duża liczba urzędników - informacji o pochodzeniu dziecka nie będą mieć osoby nieuprawnione.

To nie koniec wątpliwości

Poza wnioskiem RPO w TK na rozpatrzenie czeka jeszcze wniosek b. prezydenta Bronisława Komorowskiego, który podpisując ustawę o leczeniu niepłodności, zaskarżył jednocześnie zapis dotyczący pobierania komórek rozrodczych od dawcy niezdolnego do świadomego wyrażenia na to zgody.

Taką możliwość przewidziano w ustawie w celu zabezpieczenia płodności na przyszłość, np. w przypadku niebezpieczeństwa jej utraty lub istotnego upośledzenia na skutek choroby, urazu albo leczenia. Ustawa zezwala w takich sytuacjach na pobieranie komórek rozrodczych również od osób, które nie są zdolne do świadomego wyrażenia zgody.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA