REKLAMA

Gliński o Bollywood, wizycie w Indiach i Lechu Wałęsie

  • Autor: GP
  • 19 lutego 2016 10:53
Gliński o Bollywood, wizycie w Indiach i Lechu Wałęsie Wicepremier Piotr Gliński w czasie wizyty gospodarczo-dyplomatycznej w Indiach. (fot.:twitter.com/MR_GOV_PL)

• Piotr Gliński, wicepremier i minister kultury podsumował w rozmowie z Polskim Radiem swoją wizytę gospodarczą w Indiach.
• Zwrócił uwagę na polsko-indyjską współpracę kulturalną, także w kwestii filmów.
• Zapytany o sprawę akt Lecha Wałęsy stwierdził, że nikt nie odbiera Wałęsie zasług, gdy jednocześnie przełom lat 70. i 80. nie jest jasny w jego biografii.

- Od początku mówiłem, że będę trochę odpowiedzialny za sprawy gospodarcze. W tym sensie, że będę pomagał wicepremierowi Morawieckiemu – precyzował swoją rolę w gospodarczych działaniach rządu Gliński.

Przeczytaj: Plan Morawieckiego, a energetyka jądrowa w Polsce

- Indie to jest oczywisty kierunek – kontynuował minister Gliński na antenie Polskiego Radia. – Są dwie wielkie gospodarki, dynamicznie rozwijające się na świecie. Chińska, która trochę przyhamowała i indyjska, która nie przyhamowała. Indie są także największą demokracją na świecie. (…) To jest olbrzymi rynek, tam polskie firmy są obecne, ale nie w dość dużym stopniu. Bilans handlowy dwa miliardy złotych (…) jest w tej materii bardzo wiele do zrobienia - mówił.

Minister podkreślił, że jak w całej Azji, kwestie gospodarcze są mocno związane z polityką, czego efektem jest, że politycy muszą przecierać szlak przedsiębiorcom. Piotr Gliński zaznaczył, że strona polska ma dobre rozpoznanie indyjskiego rynku (np. przemysłu węglowego i obronnego). Wiceminister zaznaczył też, że jest zadowolony z działań polskiej ambasady w Nowe Delhi.

- Byliśmy także w Bollywood, bo indyjski przemysł filmowy już tu był w Polsce. Przypominam to jest największy przemysł filmowy świata – dodawał jako ciekawostkę wiceminister. – Hindusi robili u nas filmy i chcemy, by robili więcej.

Zapytany o sprawę akt gen. Kiszczaka Gliński podkreślił, że nie jest niczym nowym fakt przechowywania przez „notabli postkomunistycznych” akt z okresu PRL.

Przeczytaj: Lech Wałęsa nie może ujawnić prawdy o współpracy z SB

- Nie chcę tego komentować, bo nie znamy jeszcze faktów – dystansował się Piotr Gliński. – Fakty są jednak takie, że my wiemy o współpracy Lecha Wałęsy z SB w latach 70. (…) Co było później jest niejasne. (…) Lech Wałęsa powinien się rozliczyć z tą przeszłością. Był polskim bohaterem narodowym, wielu ludzi go szanuje. Ja też go szanuję za okres lat 80. Byłoby dobrze, gdyby był w stanie stanąć w prawdzie - podsumował Gliński.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA