REKLAMA

Gabinet cieni: Schetyna zbudował zespół. Teraz sięga po samorządowców

  • Autor: GP
  • 23 listopada 2016 08:53
Gabinet cieni: Schetyna zbudował zespół. Teraz sięga po samorządowców Lider PO: Będzie presja "non stop" na rząd PiS. (fot.:twitter.com/SchetynadlaPO)

• Gabinetem cieni, lider PO Grzegorz Schetyna chce zaoferować opinii publicznej nie tylko bezpardonową krytykę PiS. W działaniu PO ma zaistnieć też przekaz pozytywny.
• W zapleczu merytorycznym gabinetu Schetyny mają pojawić się eksperci z doświadczeniem europejskim i samorządowcy.
• Schetyna antycypuje też kolejne starcie z PiS, którego przedmiotem będą samorządy.
• Schetyna jest też zwolennikiem ograniczenia w samorządach liczby kadencji do dwóch, jednak chce zaproponować odchodzącym włodarzom kolejne propozycje.

Lider PO zapowiedział, że w czwartek jego opozycyjny gabinet cieni zacznie pracę. Lider formacji ma wielkie nadzieje związane z tą inicjatywą i nie ograniczy jej tylko do krytyki obecnie rządzących.

- Obok (krytyki) musi być program pozytywny. Będą projekty legislacyjne, które pozwolą przyspieszyć i usprawnić działanie konkretnych ministerstw - zapowiedział w środę (23 listopada) w Polskim Radiu polityk. Po czym powiedział, kogo w zapleczu gabinetu cieni chce widzieć. Będą to eksperci z doświadczeniem Europejskim, z Parlamentu Europejskiego i, co naturalne dla PO, samorządowcy.

- To będą zespoły gabinetu cieni, to nie będą pojedyncze osoby - kontynuował charakterystykę jaka ma cechować jego zespół Schetyna.

Zapytany o to, czy mimo nikłych szans na przeforsowanie pomysłów gabinetu cieni w Sejmie, PO będzie próbować je forsować, polityk odpowiedział twierdząco.- Tak, będziemy składać (projekty), nawet jeśli arytmetyka nie jest życzliwa dla opozycji. Ten gabinet cieni musi być na prawdę.

Czytaj: Samorząd na celowniku PiS? PO nie ma wątpliwości

Schetyna nie wyobraża sobie jakichkolwiek przerw w działaniu gabinetu cieni. - Będzie presja "non stop" - mówił odwołując się do języka sportowego.

Czy będą dymisje w opozycyjnym gabinecie?

Ponieważ PO skonstruowała swój opozycyjny gabinet na modelu obecnych ministerstw, a Schetyna jest premierem tego opozycyjnego ciała, podpytano go: Czy przewiduje zmiany w swojej konstrukcji gabinetu cieni?

W skład gabinetu cieni PO wchodzą politycy jako ministrowie i wiceministrowie. Partia opiera się mocno na tej strukturze, źródło: twitter.com/platforma_org

- Musiałbym wprowadzić system rekonstrukcji gabinetu cieni - zaśmiał się polityk. - Ale poważnie, oczywiście. To drużyna dobrze funkcjonująca i będzie pracować intensywnie.

Polityk wieży w zebranych pod swoim przywództwem.

Gabinet cieni PO to premier Grzegorz Schetyna i m.in.: Ewa Kopacz, Tomasz Siemoniak, Borys Budka, Stanisław Gawłowski, Mariusz Witczak, Wojciech Król, Rafał Grupiński, Sławomir Neumann i inni.

Kolejny sprawdzian wybory samorządowe

Ponieważ najbliższe wybory to elekcja samorządowa, o tę kwestię także zapytano Schetynę. Gabinet cieni, a raczej jego zaplecze odegra w tej kampanii dużą rolę.

- Mówiłem o doświadczonych samorządowcach - podkreślił Schetyna. - Właśnie z niego będę wyciągał wnioski i chcę wykorzystać tych ludzi.

PO przewiduje, że ze względu na centralistyczny model państwa preferowany przez PiS, to właśnie samorządy będą na linii kolejnej batalii z partią Jarosława Kaczyńskiego.

- To starcie antycypuję i będę stawał po stronie samorządów w tej walce - mówił Schetyna. PiS dla polityka "odwraca się od samorządu. Za to oczekuje i wymaga coraz więcej". PO atakuje PiS w ostatnich miesiącach za ukrywanie i przerzucenie na samorząd kosztów reformy edukacji.

Czytaj: Zapowiedź pierwszego posiedzenia gabinetu cieni PO

Po tej krytyce polityk przeszedł do tego co PO chce zrobić z samorządami, gdyby ta partia doszła znów do władzy. - Uważam, że potrzebny nam jest trzeci etap reformy samorządowej. Więcej decentralizacji i podmiotowość.

Wybory samorządowe odbędą się w 2018 roku.

Ponieważ pojawia się w debacie publicznej temat ograniczenia kadencyjności w samorządach, Schetyna wyraził pogląd na ten temat.

- Jest taki projekt by ograniczyć do 10 lat (2 razy po 5 lat) pracę w samorządzie - powiedział lider opozycyjnej PO. Co nie znaczy, że dla doświadczonych samorządowców nie powinno być jakiejś oferty pracy, gdy wypracują omawiane 10 lat - powiedział, ale nie doprecyzował co miał na myśli.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • ojojoj 2016-11-23 12:31:44
    Grzesiu nosz kur** mać... przecież rządziliście 8 lat! dlaczego w ministerstwach niebyło wtedy miejsca dla ekspertów? mogliście się popisać kompetencjami tak, że ciebie Grzesiu ludzie nosiliby na rękach. i nikt nie śmiałby wspominać o aferze hazardowej, o Drzewieckim, Chlebowskim i Sobiesiaku. nikt nie śmiałby przyglądać się prywatyzacji w Warszawie czy Łodzi. nawet w Gdańsku mogliby spać spokojnie. ale WY 8 lat przekimaliście. ciepła woda w kranie była. niezadowolonym z luksusów ciepłej wody spuściło się łomot 11 września. w ostatniej chwili żeście się przebudzili, okopali na pozycji zawłaszczając TK pozwalając sobie na jako taki byt w świadomości obywateli odgrzewając spór o TK. teraz macie gabinet cieni. bo tylko tyle z was zostało. nawet słońce peru nie świeci aż tak mocna żeby wam te cienie wyostrzyć.
  • Kazimierz Kowalski 2016-11-23 09:05:20
    ...Polityk WIEŻY...
    Stwierdzam z bUlem ,że ktoś musi zwrócić do gimnazjum



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA