REKLAMA

Europosłowie PiS mieli płacić za materiały w zagranicznych portalach internetowych

  • Autor: GP
  • 15 stycznia 2016 17:15
Europosłowie PiS mieli płacić za materiały w zagranicznych portalach internetowych Martin Schulz, przewodniczący parlamentu europejskiego, który zgodził się na debatę o Polsce w europarlamencie. (fot. flickr.com/CC BY-NC-ND 2.0)

· Formacja europarlamentu europejscy konserwatyści i reformatorzy, której członkami są politycy PiS, sponsoruje materiały w obcojęzycznych serwisach internetowych.
· 19 stycznia Parlament Europejski będzie debatował o sytuacji w Polsce.

Europosłowie PiS mieli wykupić napisanie i pozycjonowanie co najmniej dwóch publikacji internetowych. Wspomniane artykuły w odmienny sposób opisują rzeczywistość powyborczej Polski, niż ma to miejsce w wielu innych relacjach z Warszawy.

Martin Schultz zastrzega sobie prawo do krytyki państw i rządów UE. Przeczytaj.

Mowa o publikacji zamieszczonej na portalu politico.eu. gdzie widnieje, napisany w języku angielskim tekst "What is really happening in Poland?", tj. "Co naprawdę dzieje się w Polsce?". Pod takim samym tytułem zamieszczono odmienną analizę sytuacji w Polsce na łamach portalu euobserver.com. Teksty opatrzono informacją, że są sponsorowane.

Fotografia przedstawiająca zwycięstwo PiS w wyborach w 2015 roku, zamieszczona z materiałem sponsorowanym na portalu politico.eu. Źródło: politico.eu.

W materiałach czytamy, że zwycięstwo PiS było naturalnym, demokratycznym procesem wynikającym ze zmęczenia Polaków władzą PO-PSL. Te partie przeszły do opozycji, a formacje lewicowe nawet nie wywalczyły reprezentacji parlamentarnej. Autor argumentuje, że część winy za porażkę partii liberalnej (PO) ponoszą skandale, jakie wywołały afery z ich udziałem.

Opisuje także wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którego dokonano latem 2015 roku, przed wyborami z naruszeniem ustawy zasadniczej.

- Polska ma teraz stabilny, większościowy rząd - pisze autor na portalu politico.eu. - Opozycja jest reprezentowana w parlamencie. (...) Wolność słowa jest respektowana.

Gazeta.pl podkreśla, że tekst powstał z inicjatywy europarlamentarnej grupy konserwatystów i reformatorów, której członkami są europosłowie PiS, co w ocenie dziennikarzy gazety świadczy o zaangażowaniu finansowym tej formacji w publikację tekstu.

Przeczytaj więcej o europarlamencie i debacie o Polsce w tym ciele 19 stycznia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Baca z Turboca 2016-01-15 22:57:59
    Jest góralska definicja prawdy:
    1. scyro prowda
    2. tys prowda
    3. g..no prowda.
    Jak się okazuje jest też PiS prowda - którą się "sponsoruje".
    Coraz lepsze te zmiany.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA