REKLAMA

Elżbieta Rafalska: Jestem przekonana, że prezydent podpisze ustawę budżetową

  • Autor: PAP/MN
  • 13 stycznia 2017 10:05
Elżbieta Rafalska: Jestem przekonana, że prezydent podpisze ustawę budżetową Szefowa resortu pracy przypomniała, że obniżenie wieku emerytalnego było zapisane w programie wyborczym PiS. (fot. mpips.gov.pl)

• Jestem przekonana, że prezydent podpisze ten budżet - mówiła w piątek (13 stycznia) minister rodziny pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.
• Dodała, że nie ma wątpliwości, że budżet został przyjęty legalnie.
• Mówiła także o programie 500 plus i kwestii obniżenia wieku emerytalnego.

"Prezydent swoje stanowisko wyrażał wcześniej. Jestem przekonana, że prezydent podpisze ten budżet, nie mam co do tego wątpliwości. Budżet został przyjęty legalnie" - powiedziała Rafalska w radiu Zet.

Pytana o efekty programu 500 plus wskazała, że pierwsze dane z Narodowego Funduszu Zdrowia mówią o wzroście liczby zarejestrowanych ciąż. "Jest tych ciąż ponad 14,5 tys. więcej rok do roku. To były dane październikowe, więc jeszcze poczekajmy" - dodała.

Podkreśliła, że program funkcjonuje od 9 miesięcy. "Mamy dane co do liczby urodzeń, ale jeszcze nieostateczne, grudniowe. Dane z września mówiły, że liczba urodzeń jest większa o 6 tys. Z końcem roku spodziewamy się wzrostu między 7,5 a 8 tys." - mówiła Rafalska zastrzegając, że program będzie można ocenić w kwietniu, gdy minie 12 miesięcy.

Minister dodała, że nie można też na razie ocenić, czy program 500 plus spowodował, że kobiety rezygnują z nisko płatnej pracy. "Ja mówię, żeby spokojnie jeszcze poczekać. II kwartał minionego roku był absolutnie nieporównywalny do oceny, ponieważ występowały w nim skumulowane płatności i ludzie dopiero dostawali to świadczenie" - wskazała.

Czytaj też: Prezydent spotkał się z klubem parlamentarnym PiS

"Pewnie zdarzały się takie sytuacje pojedyncze, że kobiety odchodziły z różnych powodów, z konieczności sprawowania opieki; zdarzały się przed programem i pewnie teraz też się zdarzają" - dodała - "trzeba poczekać, aż program będzie funkcjonował rok".

Zapewniła, że resort analizuje bierność zawodową, w tym bierność zawodową spowodowaną obowiązkami rodzinnymi i wychowywaniem dzieci. "Ta bierność rośnie, ale to nie jest zjawisko nowe, bo jest obserwowane od 2014 r. Zwracam uwagę, że np. mocno rośnie bierność zawodowa z powodu obowiązków rodzinnych kobiet bezdzietnych, więc nie można powiedzieć, że to jest wpływ programu 500 plus" - powiedziała.

Szefowa resortu pracy przypomniała, że obniżenie wieku emerytalnego było zapisane w programie wyborczym PiS i "nikt z nas idąc do rządu i podejmując te wyzwania nie miał wątpliwości, że ten wiek emerytalny 60 i 65 po prostu przywrócimy".

Pytana o koszty obniżenia wieku dla budżetu państwa (według cytowanych wyliczeń ZUS w 2018 r. koszt wyniesie 10 mld zł, w 2019 - 13 mld zł, a 2021 r. dotacja do FUS 70 mld zł) - Rafalska odpowiedziała: "te wyliczenia nie są ani zaskakujące ani nowe, wiedzieliśmy o tym, te dane były zawarte w Ocenie Skutków Regulacji i jasno były przedstawiane".

"Jeżeli mówimy o wysokości dotacji do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych musimy pamiętać, że nasz rząd zrezygnował z takiego wybiegu, który stosowali poprzednicy, obniżając dotacje do FUS, ale dając możliwość udzielania bezzwrotnej pożyczki dla FUS co pozwalało nie zaliczać tych środków np. do deficytu. Czyli stosowano taką kreatywną księgowość" - dodała minister.

Pytana o możliwość ograniczenia dorabiania na emeryturze, Rafalska zapewniła, że "nie ma takich zamiarów ze strony rządu". "Nie będzie ograniczeń. Tym bardziej wiedząc o tym, że wielu emerytów pobiera niewysokie świadczenia i nie zawsze pracuje dlatego, że chce, ale pracuje, bo musi pracować, żeby dorobić sobie do emerytury" - dodała.

Czytaj też: PSL zaapelował do prezydenta

Minister mówiła, że "patrzy z pewną nadzieją" na rynek pracy. "Skończyliśmy ten rok naprawdę z dobrym wynikiem, jeśli chodzi w wskaźnik bezrobocia - 8,3 proc. Jakiś tam nieznaczny wzrost w grudniu, ale zwykle tak bywa w miesiącach zimowych. Prognozy na ten rok są lepsze. Przecież te inwestycje krajowe i finansowe ze środków europejskich muszą ruszyć, nawet, jeśli nie w pierwszym kwartale to na pewno w drugim. To sytuacja jeszcze będzie się na rynku pracy poprawiać" - powiedziała.

Pytana o minimalną długość pracy składkowej uprawniającej do minimalnej emerytury Rafalska powiedziała, że chodzi o likwidację groszowych emerytur. "Najniższa emerytura wypłacana przez ZUS wynosi 4 gr. W związku z tym żeby nie było taki absurdalnych kwot mówimy, aby nabrać praw do wypłaty świadczenia musimy mieć, co najmniej 15 lat stażu, bądź alternatywnie rozważamy taki wariant, że byłoby to co najmniej 5 lat pracy i tyle uskładanego kapitału, który pozwoliłoby, co najmniej na wypłatę jednej trzeciej wysokości najniższej emerytury, która od 1 marca ma wynosi 1 tys." - powiedziała.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA