REKLAMA

Duża ustawa reprywatyzacyjna bez konsultacji w komisji? PSL: to skandaliczne

  • Autor: PAP/AH
  • 11 października 2017 15:06
Duża ustawa reprywatyzacyjna bez konsultacji w komisji? PSL: to skandaliczne Fot. Pixabay

O projekcie tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej, dowiedziałem się z mediów - powiedział Bartłomiej Opaliński, przedstawiciel PSL w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji. To skandaliczne - ocenił rzecznik PSL Jakub Stefaniak.

• Bartłomiej Opaliński, przedstawiciel PSL w komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji, za skandaliczne uznał przedstawienie projektu tzw. dużej ustawy reprywatyzacyjnej bez konsultacji. 

• W jego ocenie taki projekt powinien być skonsultowany przez szersze grono, a przede wszystkim przez wszystkich członków komisji weryfikacyjnej.

• Zdaniem Opalińskiego projekt Jakiego jest "przedwczesny".

Projekt ustawy zaprezentował w środę wiceszef MS, szef komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki.

- Nie jest to w mojej ocenie do końca prawidłowe działanie, chociażby z tego względu, że w komisji weryfikacyjnej są przedstawiciele wszystkich ugrupowań politycznych. Chociaż PiS ma większość, to jednak - uwzględniając dobro ogółu - powinni pozwolić wypowiedzieć się także innym osobom. Każda myśl, każdy pomysł, biorąc pod uwagę wagę reprywatyzacji i chęć załatwienia całościowego tej sprawy, jest ważny - podkreślił w środę Opaliński na konferencji prasowej w Sejmie.

Projekt nie przewiduje zwrotu w naturze, lecz odszkodowanie w wysokości maksymalnie 20 proc. wartości nieruchomości w momencie nacjonalizacji, tak jak w przypadku mienia zabużańskiego.

- Oczywiście PSL jest zwolennikiem takiego załatwienia sprawy: uważamy, że tylko i wyłącznie całościowa ustawa jest w stanie to zagadnienie raz na zawsze zamknąć i zablokować wszelkie tego typu patologie, z jakimi w tej chwili mamy do czynienia - mówił Opaliński.

Jak dodał, według PSL taki projekt powinien być skonsultowany przez szersze grono, a przede wszystkim przez wszystkich członków komisji weryfikacyjnej.

Zdaniem Opalińskiego projekt Jakiego jest "przedwczesny". "Komisja weryfikacyjna działa dopiero trzy miesiące, załatwiliśmy już w tej chwili pozytywnie kilka istotnych spraw" - zaznaczył. Natomiast spraw, którymi komisja będzie się zajmować, jest jeszcze bardzo wiele - dodał Opaliński. "Poczekajmy, być może jeszcze pewne istotne wątki wyjdą na jaw, pewne mechanizmy patologiczne, które funkcjonowały w procesie reprywatyzacji, będziemy mogli z powodzeniem zaimplementować tę wiedzę do projektu ustawy, po zakończeniu działań komisji" - stwierdził.

Opaliński wyraził przekonanie, że projekt jest "dopiero otwarciem szerszej dyskusji", nie tylko z członkami komisji, ale również ze środowiskami lokatorskimi i z innymi osobami, które mogą mieć cenną wiedzę. Wyraził nadzieję, że dopiero po takiej współpracy i po kilku, kilkunastu miesiącach pracy, ustawa zostanie ostatecznie uchwalona.

Według rzecznika PSL Jakuba Stefaniaka komisja weryfikacyjna ma być tylko i wyłącznie dla Jakiego, a nie dla mieszkańców Warszawy. "Skandaliczną sprawą jest to, że członkowie komisji dowiadują się o projekcie z mediów, nikt z nimi niczego nie konsultuje" - ocenił.

- Minister Jaki za długo był przy PiS-ie, bo stosuje pewną metodę, która tam jest powszechna - najpierw stawia się tezę, a później rozpoczyna się prace - powiedział Stefaniak. Jego zdaniem powinno być "zupełnie odwrotnie".

Od 17 września 2016 r. obowiązuje tzw. mała ustawa reprywatyzacyjna - ustawa o gruntach warszawskich, która znowelizowała przepisy o gospodarce nieruchomościami oraz Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Zgodnie z jej zapisami można odmówić zwrotu m.in., gdy nieruchomość wykorzystywana jest na cele publiczne (np. szkoła), wartość nowo wybudowanego na gruncie budynku znacznie przekracza wartość nieruchomości, budynek był zniszczony po wojnie więcej niż w 66 proc. Ustawę przygotowali senatorowie PO i senator niezależny Marek Borowski; podpisał prezydent Andrzej Duda po tym, jak TK - na wniosek byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego - stwierdził jej zgodność z konstytucją.

Decyzje administracyjne w sprawie reprywatyzacji w Warszawie bada komisja weryfikacyjna, której szefem jest Jaki. Komisja, w skład której wchodzi dziewięć osób powołanych przez Sejm, od początku czerwca br. uchyliła decyzje stołecznych władz: o przyznaniu Maciejowi M. praw do dwóch działek przy ul. Twardej oraz o przyznaniu praw do Chmielnej 70. Reprywatyzacją w Warszawie zajmuje się też prokuratura, która prowadzi ok. 150 postępowań. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Mariusz 2017-10-11 17:47:16
    Uwagi i spostrzeżenia mecenasa Opalińskiego bardzo trafne. W końcu jak zwykło się od wielu lat mawiać ,,gdy się człowiek spieszy to się diabeł cieszy" a tak ważna ustawa powinno zostać przedyskutowana przez liczni grono prawników i posłów a nie wyłącznie ministra Jakiego i współpracującego z nim profesora.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA