REKLAMA

Duda: Polska staje w obronie Ukrainy. Nie wolno godzić się na łamanie prawa międzynarodowego

  • Autor: PAP/AT
  • 03 grudnia 2016 10:48
Duda: Polska staje w obronie Ukrainy. Nie wolno godzić się na łamanie prawa międzynarodowego Petro Poroszenko i Andrzej Duda (fot.prezydent.pl/Krzysztof Sitkowski)

• Mówiąc o historii w prawdzie i wzajemnym szacunku, Polska i Ukraina będzie w stanie wspólnie budować dobrą przyszłość - podkreślił prezydent Andrzej Duda podczas oficjalnego obiadu wydanego na cześć przebywającego z wizytą w Polsce prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i jego małżonki.
• Prezydent wyraził satysfakcję, że do spotkania z ukraińskim prezydentem mogło dojść w 25. rocznicę uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy.
Od pierwszego dnia Polska była wzorcem walki o niepodległość, była wzorcem dla wielu ukraińskich dysydentów - powiedział ukraiński prezydent Petro Poroszenko

"Łączą nas setki lat wspólnej historii dwóch narodów i chociaż były w tej historii momenty trudne, bardzo trudne, czy wręcz dramatyczne, to mówiąc o nich w prawdzie i we wzajemnym szacunku, wierzę w to głęboko, że będziemy w stanie budować dobrą, wspólną przyszłość. Wierzę w to, że właśnie wzajemny szacunek i ta historia łączy nas a nie dzieli" - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent wyraził satysfakcję, że do spotkania z ukraińskim prezydentem mogło dojść 2 grudnia, w 25. rocznicę uznania przez Polskę niepodległości Ukrainy. "Jest dla mnie wielką radością i wielkim znakiem przyjaźni fakt, że spotykamy się z panem prezydentem Petrem Poroszenką, z pierwszą damą Ukrainy i razem czcimy dzień, który przeszedł do historii naszej części Europy, dzień, w którym Polska 25 lat temu uznała jako pierwsza na świecie niepodległość zmartwychwstającego państwa ukraińskiego" - powiedział Duda.

Czytaj też: Duda i Poroszenko krytykują decyzję KE ws. gazociągu OPAL

Jak mówił, Polska od tego dnia miała za swoją wschodnią granicą "suwerenne, niepodległe, nowe państwo". "Państwo, co do którego wierzyliśmy głęboko, że będzie szanowało także i naszą państwowość, będzie szanowało naszą wspólną historię, będzie szanowało to, co połączyło Polaków i Ukraińców przez stulecia" - mówił. Zaznaczył, że "była to historia, w której wiało wiele wiatrów z różnych stron, ale często była to też historia zniewolenia przez Rosję czy Związek Radziecki".

Duda zaznaczył, że rok 1991 był przełomowy, bo w naszej części Europy w sposób w zasadzie bezkrwawy powstał nowy polityczny ład. "Ale co do jednego, my Polacy, byliśmy zdeterminowani absolutnie. Od początku wiedzieliśmy, że suwerenne, niepodległe państwo ukraińskie jest także w interesie Rzeczypospolitej" - powiedział polski prezydent.

Jak mówił, "dlatego jako pierwsi uznaliśmy niepodległość Ukrainy i dlatego zawsze, niezależnie od tego, kto rządził w Polsce, czy była to lewica, czy była prawica, popieraliśmy suwerenną i niepodległą Ukrainę, popieraliśmy dążenie narodu ukraińskiego do suwerenności i demokracji".

"Dziś, kiedy Ukraina znów zmaga się z tym, kto chce tę suwerenność Ukrainie odebrać, kto chce w gruncie rzeczy odebrać jej niepodległość i terytorium, Polska stoi przy Ukrainie" - oświadczył.

"Pochylamy głowy nad mogiłą każdego ukraińskiego żołnierza, który w ciągu ostatnich lat zginął walcząc o suwerenność Ukrainy, o przywrócenie odebranego jej terytorium" - zaznaczył Duda. Jak podkreślił, Polska staje dziś w obronie Ukrainy, bo ma przekonanie, że "łamanie prawa międzynarodowego jest czymś, z czym nie wolno się pogodzić".

Polski prezydent wyraził nadzieję, że Ukraińcy mieszkający w Polsce czują się tutaj dobrze, zarówno ci, którzy przyjechali tu jako turyści, jak i ci, którzy tutaj pracują, a także i ci, którzy schronili się w Polsce "uciekając przed wojną wywołaną przez rosyjskiego najeźdźcę".

Poroszenko podkreślił, że Polska i Ukraina to nie tylko partnerzy strategiczni, to także przyjaciele. "Przyjaciółmi są nasze narody, nasze parlamenty, nasze rządy, a także prezydenci Polski i Ukrainy" - powiedział.

Jak mówił, rankiem 2 grudnia 1991 r., kiedy wciąż jeszcze formalnie istniał ZSRR, Polska już jako pierwsza na świecie uznała niepodległość Ukrainy. "Od pierwszego dnia Polska była wzorcem walki o niepodległość, była wzorcem dla wielu ukraińskich dysydentów" - powiedział ukraiński prezydent.

Zaznaczył, że obecnie Polska jest dla jego kraju wzorcem, jak przeprowadzać reformy. Zaznaczył, że Ukraina ma w tym zakresie opóźnienie o co najmniej 20 lat. Podkreślił jednocześnie, że obecnie proces reformowania państwa jest bardzo trudny, "kiedy trwa wojna o wolność i niepodległość".

"Niezwykle istotne jest, że w tym trudnym okresie czujemy ramię polskich przyjaciół - doradców w przeprowadzaniu reform, adwokata w sprawach europejskich" - mówił Poroszenko.

Prezydent Petro Poroszenko wraz z małżonką Maryną złożyli w piątek jednodniową oficjalną wizytę w Warszawie. Szefowie państw Polski i Ukrainy rozmawiali w Pałacu Prezydenckim; wzięli też udział w konferencji Forum Przywództwa w Belwederze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • piesnapokrętaczy 2016-12-03 14:57:27
    Do Bicznapis: I Ciebie też, jak dalej będziesz tak głupi, jak dziś.
  • Bicznapis 2016-12-03 14:37:59
    Duda niech nie martwi się o Ukrainę tylko o Polskę bo z tym głupim antkiem nie obronicie jednego powiatu nie mówiąc by obronili województwo na wschodzie .Ruski antka OT i armię to czapkami zatłucze .



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA