REKLAMA

Duda: naprawa Polski wymaga współdziałania między prezydentem i rządem

  • Autor: PAP
  • 08 sierpnia 2015 22:33

Wielkie dzieło naprawy Rzeczpospolitej wymaga współdziałania między prezydentem i rządem - powiedział prezydent Andrzej Duda podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Dąbrowy Tarnowskiej. Jak mówił, rząd ma większe kompetencje i w wielu obszarach prezydent sam może nie wystarczyć.

"Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jakie są kompetencje prezydenta Rzeczpospolitej; krótko mówiąc, co prezydent może, a czego nie może. Może składać projekty ustaw, ale w oczywisty sposób nie jest w stanie sam każdej ustawy przygotować. Są czasem kwestie bardzo skomplikowane. Dlatego mówiłem, że jestem absolutnie przeświadczony co do konieczności naprawy Rzeczpospolitej" - powiedział prezydent. Według niego Polska dzisiaj potrzebuje w wielu obszarach takich rozwiązań, które będą prowadziły do jej naprawy.

Jak dodał, trzeba naprawić służbę zdrowia, edukację oraz trzeba wspomóc polskich przedsiębiorców. "Stworzyć im możliwości inwestycyjne, lepsze niż te, które są. Preferencyjne kredyty dla przedsiębiorców, odliczenia od podatku wydatków, które są czynione na cele inwestycyjne, zwłaszcza na cele innowacyjne" - wymieniał prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że "wielkie dzieło naprawy Rzeczpospolitej wymaga współdziałania między prezydentem i rządem". "Możemy mieć różne poglądy, ale w pewnych fundamentalnych sprawach powinniśmy się zgadzać i iść razem. To jedna rzecz. Po drugie, rząd ma większe kompetencje i w wielu obszarach prezydent sam może nie wystarczyć do przygotowania dobrych rozwiązań. Dlatego cały czas deklarowałem i deklaruję współpracę i wolę współdziałania" - powiedział.

Zaznaczył, że powoła Narodową Radę Rozwoju przy Kancelarii Prezydenta. Wyraził nadzieję, że w przyszłości stanie się ona "swoistą radą strategiczną polskiego państwa, która będzie działała między prezydentem a rządem" i przygotowywała strategię rozwoju kraju.

Prezydent nawiązał do wcześniejszej sobotniej wypowiedzi, w której ocenił, że jednym z kluczowych programów, który pomógłby wsi, jest propozycja 500 zł dopłat na każde dziecko w rodzinach najbiedniejszych, a także na kolejne dzieci, poczynając od drugiego w rodzinach o średnim dochodzie. "Ten plan musi zostać zrealizowany w absolutnym współdziałaniu z rządem, bo rząd będzie musiał przygotować tutaj projekt ustawy. W każdym razie nie wyobrażam sobie możliwości przygotowania tego projektu bez bardzo ścisłej współpracy, bo to jest poważna kwestia finansowa. To też jest bardzo poważne wyzwanie dla państwa" - mówił w Kopaninie Kaliszańskiej, gdzie był przed południem.

"Dzisiaj niektórzy dziennikarze i niektórzy politycy ochoczo manipulują moimi słowami mówiąc, że wycofuję się z obietnic wyborczych. Otóż ja się z żadnych obietnic wyborczych nie wycofuję. Ja tylko niestety z przykrością stwierdzam, że ci państwo chyba nie chcą tej współpracy, że chyba nie chcą podjąć tej wyciągniętej ręki. Ja to robię z serca. Uważam, że to jest dziś potrzebne. (...) Chciałbym, żebyśmy zmierzali nie do destrukcji, tylko do konstrukcji, do budowania, a nie do burzenia. Dlatego chciałbym, żeby zakończyło się wreszcie mówienie o innych z pogardą, o tych, którzy mają inne poglądy" - powiedział prezydent w Dąbrowie Tarnowskiej.

"Wierzę, że znajdę sprzymierzeńców na obecnej sali sejmowej, na przyszłej sejmowej, w rządzie, że będzie się dało naprawiać Rzeczpospolitą" - mówił.

Przypomniał swoje obietnice wyborcze: złożenie projektu dot. obniżenia wieku emerytalnego i podniesienia kwoty wolnej od podatku. Podkreślał, że jednym z najważniejszych zadań w polityce jest podnoszenie poziomu życia Polaków. "Jest doprowadzenie do sytuacji - choć na to określenie niektórzy politycy się oburzają - że nie będzie w Polsce dzieci, które nie dojadają, a przynajmniej istotnie zmniejszy się ich liczba. Fakty są takie, że najwięcej takich dzieci jest na obszarach wiejskich () Tych dzieci jest bardzo dużo i to jest wielki wstyd dla polskiego państwa" - zaznaczył prezydent.

"Jeśli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości, to poczekajmy chwileczkę, aż się zbliży 1 września. Zobaczymy, czy znów będą w telewizji reklamy kredytów na wyprawkę. Oczywiście reklam nadawanych przez banki. Pytanie jest dosyć retoryczne: czy banki dawałyby te reklamy za mln złotych gdyby nie było interesu, czyli gdyby nie było chętnych do wzięcia tych kredytów na wyprawkę" - dodał Andrzej Duda. Jak mówił, ludziom, którzy po takie kredyty muszą sięgać, potrzebne jest wsparcie państwa, "by zaczęli żyć godnie".

Prezydent Duda mówił także o zrównoważonym rozwoju. "Chciałbym, by państwo polskie rzeczywiście rozwijało się z uwzględnieniem każdego jego zakątka. Tak powinien działać rząd, tak powinna być realizowana polityka rozwoju kraju" - podkreślił.

Przed spotkaniem z mieszkańcami Dąbrowy Tarnowskiej na parafialnym cmentarzu Andrzej Duda złożył kwiaty przy pomniku ku czci poległych lotników bombowca Halifax JP-276 A.

Czterosilnikowa maszyna Halifax JP-276 A dowodzona przez kanadyjskiego lotnika kapitana A.R. Blynna brała udział w akcji zrzutowej podczas powstania warszawskiego. Samolot leciał z włoskiego Brindisi do punktu zrzutowego w Skierniewicach. W nocy z 4 na 5 sierpnia 1944 roku maszyna została zestrzelona przez niemiecki myśliwiec i rozbiła się w okolicach Dąbrowy Tarnowskiej. Zginęła w nim cała siedmioosobowa załoga (pięciu Kanadyjczyków, Brytyjczyk i Irlandczyk). Tuż po katastrofie rozrzucone na miejscu szczątki załogi pochowano potajemnie w Dąbrowie Tarnowskiej, zaś po wojnie ekshumowano i przeniesiono na Cmentarz Rakowicki w Krakowie.

Zestrzelony samolot wbił się kilka metrów w głąb ziemi i tak przeleżał ponad 60 lat. Szczątki samolotu zostały odnalezione w 2006 roku i zakonserwowane przez pracowników Muzeum Powstania Warszawskiego. Pracownicy Muzeum zorganizowali ekspedycję archeologiczną na miejsce katastrofy; w efekcie wydobyli m.in. fragmenty maszyny, szczątki siedmiu członków załogi bombowca, a także ich przedmioty osobiste. W październiku 2007 roku na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie podczas ceremonii wojskowej z udziałem rodzin pochowano odnalezione szczątki członków załogi Halifax.

Przed wizytą w woj. małopolskim, prezydent Duda odwiedził woj. lubelskie; był w Kopaninie Kaliszańskiej i Janowie Lubelskim. Spotkał się z mieszkańcami tych gmin, w których osiągnął najlepsze wyniki w wyborach prezydenckich.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA