REKLAMA

Drugie czytanie noweli o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS

  • Autor: PAP/GP
  • 22 grudnia 2015 13:23
Drugie czytanie noweli o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS Już drugi dzień Sejm obraduje nad nowelą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. (fot. twitter.com)

Już drugi dzień Sejm obraduje nad nowelą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. O godzinie 11:30 marszałek Kuchciński rozpoczął drugie czytanie nowelizacji. Debata została przerwana po 13.00 i ponownie wznowiona o 15.00.

Posłowie we wtorek zadawali pytania do posła sprawozdawcy, członka klubu Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Piotrowicza. Poseł bronił z mównicy sejmowej poprawek, które wcześniej były przedmiotem prac na komisji ustawodawczej.

- Jesteście ludźmi pozbawionymi wstydu! - atakował oponentów politycznych poseł Piotrowicz, zarzucając opozycji niezrozumienie i hipokryzję.

Debata miała zająć poniedziałkowe popołudnie i wieczór

Pierwotnie debata była planowana na poniedziałkowy wieczór (21 grudnia). Projekt nowelizacji autorstwa PiS przez cały dzień był omawiany przez komisję ustawodawczą. Obrady trwały z przerwami od godzin przedpołudniowych, ale przed głosowaniami, które na sali plenarnej rozpoczęły się po godz. 21, nie udało się zakończyć prac. Debata na projektem była zaplanowana w Sejmie po głosowaniach.

Zgodnie z projektem złożonym w ubiegłym tygodniu, co do zasady TK miałby orzekać w pełnym składzie - co najmniej 13 z 15 sędziów (dziś jest to dziewięciu sędziów, a większość spraw w TK rozpatruje skład pięciu sędziów). Orzeczenia pełnego składu mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dotychczas - zwykłą. Posłowie PiS zgłosili do swego projektu 19 poprawek, z których wszystkie - po burzliwych obradach - komisja przyjęła.

Jedna z poprawek, która czeka jeszcze na rozpatrzenie przewiduje, że większość nowelizacji miałaby wejść w życie z dniem ogłoszenia, reszta po 14 dniach. W pierwotnym projekcie był zapis, że nowela wchodzi w życie po 30 dniach od ogłoszenia.

Awantura podczas Komisji

W czasie posiedzenia komisji kilkunastominutową awanturę wywołała m.in. kwestia ważności wieczornego głosowania dotyczącego ogłoszenia przerwy w obradach do 7 stycznia. Wnioskowała o to Nowoczesna, wskazując m.in. na konieczność zapoznania się z opinią Prokuratora Generalnego. Wniosek został w pierwszym głosowaniu przyjęty.

Jednak zdaniem posłów PiS głosowanie było nieważne; opozycja uważa, że przerwa została ogłoszona - w głosowaniu bowiem 12 posłów opowiedziało się za ogłoszeniem przerwy, zaś 11 przeciw. PiS zgłosił wniosek o reasumpcję tego głosowania, argumentował, że w głosowaniu wzięli udział posłowie spoza komisji. Przeciw takiej decyzji zaprotestowała opozycja, argumentując, że nic takiego nie miało miejsca.

- Wszystko jest nagrane - wskazywała opozycja. Głosowanie w sprawie przerwy do stycznia w końcu powtórzono. Tym razem za jej ogłoszeniem było 13 posłów, a 15 zagłosowało przeciw i wniosek odrzucono.

Poprawki PiS pod lupą

Zasadnicze obiekcje opozycji budzi charakter zgłoszonych przez PiS poprawek. Według posłów PO i Nowoczesnej większość poprawek wykroczyła poza materię pierwotnego projektu. Jak wskazywali - zwracając się do posłów PiS - do projektu dokładane są artykuły, których "w ogóle nie było w przedłożeniu poselskim".

Wśród poprawek komisja przyjęła m.in. zapisy, w myśl których Zgromadzenie Ogólne TK nie będzie stwierdzało wygaśnięcia mandatu sędziego TK, tylko przygotowywało do Sejmu wniosek o wygaśnięcie mandatu sędziego. Obecnie karami dyscyplinarnymi wymierzanymi sędziemu TK przez Trybunał są: upomnienie, nagana i złożenie sędziego z urzędu. Ta ostatnia kara zgodnie z poprawką zostałaby wykreślona, zaś dopisany zostałby przepis, że "w szczególnie rażących przypadkach" Zgromadzenie Ogólne TK ma występować do Sejmu z wnioskiem o złożenie z urzędu sędziego TK.

Ponadto w poprawkach zapisano także, że postępowanie dyscyplinarne przed Trybunałem wobec sędziego TK "można wszcząć także na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości".

Krystyna Pawłowicz (PiS) wskazywała, że prezydent i minister sprawiedliwości mają prawo wnioskować o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego, bo - jak wyjaśniła - może dojść do sytuacji naruszania godności sędziego np. poprzez wchodzenie przez niego "w rolę polityka". Dodała, że jeśli prezes TK uzna, że wniosek jest nieuzasadniony, postępowanie nie zostanie wszczęte. Powstanie zespół ds. Trybunału. Arkadiusz Myrcha (PO) dopytywał, czy jeśli Zgromadzenie skieruje wniosek ws. wygaszenia mandatu sędziego do Sejmu, a ten taki wniosek odrzuci, to będzie to ingerencja w niezawisłość sędziego czy też nie; wnioskodawcy na to pytanie jednak nie odpowiedzieli.

Ponadto zapisano, że rozprawa przed TK co do zasady nie mogłaby się odbyć wcześniej niż po upływie trzech miesięcy od dnia doręczenia uczestnikom postępowania zawiadomienia o jej terminie, zaś dla spraw orzekanych w pełnym składzie - po upływie sześciu miesięcy. Obecnie ten termin jest określony na 14 dni. W kolejnej poprawce zapisano jednak, że prezes TK mógłby m.in. w przypadku skargi lub pytania prawnego dotyczącego przepisów odnoszących się do "naruszenia wolności, prawa i obowiązki człowieka i obywatela" skrócić te terminy o połowę.

Według kolejnej poprawki Trybunał miałby rozpoznawać sprawy zgodnie z kolejnością wpływu wniosków. - To spowoduje kolejny absurd. Wiele spraw, które trafiają do TK, można obecnie połączyć do wspólnego rozpoznania - wskazał Borys Budka (PO). Dodał, że po wprowadzeniu takiego przepisu nie wiadomo, czy sprawy, które wpłynęły do TK w różnych terminach będzie można połączyć. Według posłów opozycji, taki przepis może także stanowić wkroczenie w autonomię władzy sądowniczej. Komisja poparła też poprawkę, zgodnie z którą, "jeżeli orzeczenie zostało wydane z rażącym naruszeniem przepisów postępowania, uczestnik postępowania może złożyć wniosek o wznowienie postępowania do chwili ogłoszenia orzeczenia".

Taki wniosek miałby rozpoznawać pełen skład TK na rozprawie, chyba że prezes TK uznałby wniosek "za oczywiście nieuzasadniony". Wniosek wstrzymywałby ogłoszenie orzeczenia.

Uchylony rozdział 10 ustawy o TK

Według innej przyjętej poprawki uchylony miałby być też rozdział 10 ustawy o TK zatytułowany: "Postępowanie w sprawie stwierdzenia przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej". - Nie będzie podstaw w ustawie dla sytuacji ryzykownych, nie może być tak, że marszałek Sejmu sam wymyśla przyczyny zawieszenia prezydenta - mówiła Pawłowicz. Dodała, że najpierw trzeba zmienić konstytucję i ewentualnie doprecyzować powody stwierdzania przeszkody w sprawowaniu urzędu przez prezydenta. Jak dodała Pawłowicz, ten rozdział stwarza teoretyczne możliwości "marszałkowsko-trybunalskiego zamachu". Posłowie opozycji wskazywali, że przepis dotyczy sytuacji nadzwyczajnych, np. ciężkiej choroby lub śpiączki uniemożliwiającej wykonywanie obowiązków przez prezydenta. Dodawali, że zastrzeżenia PiS są wywołane przez "fobie".

Ślubowanie jednak nie przed marszałkiem

Z nowelizacji wykreślono też przepis, że sędziowie mieliby składać ślubowanie przed marszałkiem Sejmu i zdecydowano się pozostawić zapis, iż ślubowanie - tak jak obecnie - ma być składane przed prezydentem. Inna z zaakceptowanych poprawek przewiduje, że w składzie 7 sędziów TK ma rozpoznawać skargi konstytucyjne obywateli i pytania prawne. Według PiS taka zmiana powinna przyspieszyć prowadzenie spraw przez TK. Autorzy poprawki wskazywali, że wywołana ona została opiniami, jakie zgłaszano do projektu nowelizacji. Robert Kropiwnicki (PO) zwracał uwagę, że wprowadzane przepisy nie są elastyczne, a wnioskodawcy nie biorą pod uwagę, iż część skarg może być bardzo zawiłych i wymagać rozpatrzenia przez pełen skład. Inna poprawka przewiduje, że z art. 1 ustawy o TK, który teraz brzmi: "Trybunał Konstytucyjny (...) jest organem władzy sądowniczej powołanym w celu wykonywania kompetencji określonych w konstytucji i ustawach" wykreślone miałyby być słowa: "i ustawach".

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Gangsterzy 2015-12-22 15:48:33
    Najistotniejsze Święta w roku Bożego Narodzenia godziny można odliczać, nie zmuszajcie Polaków wymiotować na stoły Wigilijne, nie psujcie „Nam” Świąt! Społeczeństwo Polskie nie są idiotami, medialny przekaz PiS nie odzwierciedla rzeczywistości!



  • anty_pis 2015-12-22 12:50:32
    Witamy w pisowskiej dyktaturze. Po tej ustawie nie ma już żadnej instytucji gwarantującej zachowanie wolności obywatelskich.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA