REKLAMA

Do toruńskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie PO ws. wypadku auta szef MON

  • Autor: PAP/JS
  • 02 lutego 2017 15:26
Do toruńskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie PO ws. wypadku auta szef MON Sam minister odnosząc się do zdarzenia powiedział dziennikarzom, że wypadek "nie został spowodowany przez kierowcę samochodu, którym jechał". (Antoni Macierewicz, fot.mon.gov.pl/ppor. Robert Suchy)

• Do toruńskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie posłów PO ws. zeszłotygodniowego wypadku z udziałem samochodu wiozącego ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.
• Zdaniem autorów zawiadomienia, szef MON mógł nakłaniać kierowcę do niezachowania ostrożności.

Jak powiedział p.o. zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Toruń Centrum-Zachód Bartosz Wieczorek trwa analiza zawiadomienia. Dodał, że w najbliższych dniach zapadną dalsze decyzje.

W ubiegłą środę wieczorem na drodze krajowej nr 10 w Lubiczu Dolnym k. Torunia, doszło do wypadku z udziałem samochodu, w którym jechał szef MON. W kolizji uczestniczyło 8 pojazdów, w tym dwa z kolumny żandarmerii wojskowej. Macierewicz, który wracał z sympozjum "Oblicza dumy Polaków", zorganizowanego w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, nie ucierpiał. Przesiadł się do innego samochodu i wrócił do Warszawy, gdzie jeszcze tego dnia wieczorem wziął udział w gali przyznania prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody Człowiek Wolności tygodnika "wSieci".

Zawiadomienie posłów PO dotyczy zarówno przekroczenia uprawnień ze strony ministra Macierewicza, który - według zawiadamiających - mógł wykorzystać swe kompetencje i nakłaniać kierowcę pojazdu do niezachowania ostrożności, przekroczenia przepisów w ruchu drogowym, jak i sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.

Przebieg i okoliczności samego zdarzenia bada Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem wydziału ds. wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald. W sprawie przesłuchiwani są świadkowie. Według prokuratury wpływ na zdarzenie mogły mieć trudne warunki panujące na drodze. Według wstępnych ustaleń jeden z samochodów w kolumnie stracił przyczepność i uderzył w tył pojazdu jadącego przed nim. Następnie oba pojazdy, wytracając prędkość, uderzyły w samochody stojące przed skrzyżowaniem.

Sam minister odnosząc się do zdarzenia powiedział dziennikarzom, że wypadek "nie został spowodowany przez kierowcę samochodu, którym jechał".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Ja 2017-02-02 19:25:48
    O ..deja vu..to po 10 minutach gówno wyborcze i TVN o Smoleńsku tak pisały....ale oni są przewidywalni w swojej durnocie..że też o alkoholu nic nie dodali,że kierowcał pił w czasie drogi...hm



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA