REKLAMA

Deklaracja Rzymska zostanie przyjęta przez wszystkie kraje

  • Autor: PAP/EM
  • 24 marca 2017 12:49
Deklaracja Rzymska zostanie przyjęta przez wszystkie kraje Europę stać na więcej - stwierdziła premier Beata Szydło (fot. premier.gov.pl)

Deklaracja Rzymska, która zostanie przyjęta na szczycie UE w Rzymie, nie jest ambitna na tyle, na ile oczekiwaliśmy, Europę stać na więcej, ale to dokument możliwy do przyjęcia przez wszystkie państwa w obecnej sytuacji politycznej - uważa premier Beata Szydło.

• Premier Beata Szydło udaje się w piątek (24 marca) do Rzymu na jubileuszowy szczyt UE z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich.

• Według premier Deklaracja Rzymska nie jest ambitną, na tyle na ile oczekiwała Polska, jednak "jest to dokument, który w tej chwili jest możliwy do tego, aby został przyjęty przez wszystkie państwa członkowskie".

• Jedność Europy, wspólny, niepodzielony rynek, polityka obronna UE realizowana w ścisłym powiązaniu z polityką NATO i odpowiednia pozycja parlamentów narodowych w procesie legislacyjnym - te warunki polskiego rządu znalazły się w Deklaracji Rzymskiej.

Premier Beata Szydło, która udaje się w piątek do Rzymu na jubileuszowy szczyt UE z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich podkreśliła na konferencji prasowej przed wylotem, że Deklaracja Rzymska, która ma być przyjęta w sobotę "nie jest ambitną, na tyle na ile my oczekiwaliśmy". "Uważaliśmy, że Europę stać na więcej" - oceniła Szydło.

Jednak - jak wskazała - "jest to dokument, który w tej chwili, w tej obecnej sytuacji politycznej, jest możliwy do tego, aby został przyjęty przez wszystkie państwa członkowskie". To jest - według szefowej rządu - "jego wartość". "Jego wartością jest to, że wszyscy zdecydowali się na to, ażeby ten dokument przyjąć" - podkreśliła premier Szydło.

"Na ostatnim szczycie w Brukseli bardzo jasno - wtedy kiedy dyskutowaliśmy o kształcie tej deklaracji, kiedy była dyskusja na temat tego, jak ten dokument powinien wyglądać, co w nim powinno być zawarte - ja bardzo jasno postawiłam warunki Polski" - podkreśliła szefowa rządu.

"Jedność i niepodzielność Europy, ten zapis znalazł się w Deklaracji i to jest sukces polskiej dyplomacji, ponieważ stawialiśmy ten warunek bardzo mocno" - zaznaczyła. Jak dodała, nie było od początku zgody wszystkich państw, żeby taki zapis się znalazł.

"Postawiłam również drugi (warunek), ażeby wspólny rynek nie był podzielony, nie był niszczony poprzez przyjmowanie rozwiązań socjalnych, które uderzałyby w podział tego rynku. Byśmy dalej zachowali te swobody, które są z naszego punktu widzenia, również i pozostałych państw członkowskich, ale szczególnie z punktu widzenia Polski podstawowymi, czyli szansa i rozwój polskich przedsiębiorców, równe możliwości konkurowania na rynku europejskim, dostępność do rynku europejskiego dla polskich pracowników" - zaznaczyła premier.

Jak podkreśliła trzecią podnoszoną przez polski rząd kwestią była polityka obronna UE realizowana w ścisłym powiązaniu z polityką Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Ten zapis również uzyskaliśmy" - mówiła szefowa rządu.

Czwartym warunkiem stawianym przez Polskę jest odpowiednia pozycja parlamentów narodowych w procesie legislacyjnym. "Prawo stanowione w UE musi być bardzo jasno określone. Musi być pod kontrolą parlamentów narodowych" - oświadczyła Szydło. "Odpowiednia pozycja parlamentów narodowych to również priorytet Polski, który znalazł się w Deklaracji" - zaznaczyła premier.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (4 komentarzy)

  • obserwator 2017-03-25 19:50:53
    W porównaniu z tym co dzieje się na świecie i w samej U.E. to te świąteczne spotkanie kojarzy mi się z ostatnią wieczerzą.Dziwne ?.
  • kolega z Tworek 2017-03-24 17:07:18
    Przez ostatnie osiem lat, Polki i Polacy ....... równie dobrze może być łubu dubu niech żyje .......
  • Patridiota 2017-03-24 15:53:06
    Znowu sukces :) i to spektakularny. Wreszcie te "prymitywy" z Unii , których uczyliśmy posługiwać się widelcem w końcu zaczęli szanować i liczyć się z polskim rządem. Brawo Beata. Zmiażdżyłaś ich swoją stanowczością i przywiązaniem do naszych wartości. Na następnym szczycie nauczymy ich łańcuchem przywiązywać psa do budy i stanowczo opowiemy się o naszych innych wartościach np jak wyrzucać śmieci do lasu gdy już zostanie wycięty w pień.
  • Sukcesor Dyplomatyczny 2017-03-24 14:29:29
    Ble, ble, ble. Tyle mniej więcej nowego wniósł nasz rząd dzięki zadymie którą zrobili. Mogli równie dobrze zapisać że państwa nie będą zmieniały swoich nazw albo że podłoga jest po przeciwnej stronie sufitu. Zrobili pokazówkę dla publiki w kraju i nic więcej. Po blamażu z wyborem Tuska, desperacko potrzebują jakiegoś sukcesu. Coż, jaka dyplomacja, taki sukces.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA