REKLAMA

Czy rząd chciał poznać mechanizmy wyjścia z UE?

  • Autor: Włodzimierz Kaleta
  • 05 grudnia 2016 14:16
Czy rząd chciał poznać mechanizmy wyjścia z UE? Opozycja zarzuca nam, że wszystko robimy w pośpiechu, z drugiej strony słyszymy, że nie wywiązujemy się z obietnic wyborczych - mówi Michał Dworczyk fot. mat. pras.

- Opozycja gotowa jest powiedzieć wszystko, żeby wzbudzić zainteresowanie mediów i przestraszyć Polaków. Fakty są jednak takie, że latem 2015 roku Platforma Obywatelska przy wsparciu PSL narobiła gigantycznego zamieszania wokół TK, przyjmując ustawę niezgodną z Konstytucją. Wtedy rozpoczęły się problemy, a my konsekwentnie staramy się je rozwiązywać – powiedział w rozmowie z serwisem Parlamentarny.pl Michał Dworczyk (PiS).

Po wizycie pani premier w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka wielu Polaków, pozostały dowcipne opowieści, że rząd pojechał na Wyspy, by poznać bliżej scenariusz wyjścia z Unii Europejskiej, który będzie mógł zastosować u nas. Jak pan ocenia tę wizytę?

Michał Dworczyk, przewodniczący Komisji Łączności z Polakami za Granicą: Rząd pojechał do Wielkiej Brytanii, by zabiegać o sprawę Polaków mieszkających na Wyspach oraz rozmawiać o współpracy polsko-brytyjskiej. Wielka Brytania jest poważnym partnerem państwa polskiego w polityce zagranicznej niezależnie od tego, czy jest w Unii czy też poza nią. Współpracujemy z Brytyjczykami i będziemy z nimi współpracować w przyszłości.

Z inicjatywą zorganizowania tego rodzaju konsultacji międzyrządowych wyszła szefowa polskiego rządu podczas wizyty premier May w lipcu w Warszawie.

Obok pani premier w Londynie byli wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed oraz wiceminister nauki Łukasz Szumowski.

To pierwsze tak ważne konsultacje między rządami Polski i Wielkiej Brytanii. W tych wszystkich dziedzinach współpraca będzie się rozwijała niezależnie od przyszłości Wielkiej Brytanii w ramach UE.

Opozycja w Polsce tymczasem grzmi, że rząd nie dotrzymał przedwyborczej obietnicy podniesienia kwoty wolnej od podatku do 8 tys. dla wszystkich.

- Kwota wolna od podatku jest jednym z zobowiązań Prawa i Sprawiedliwości. Rozpoczęliśmy drogę, by dojść do deklaracji, które zawarliśmy w naszym programie, o którym mówiliśmy w kampanii wyborczej. Zrobiliśmy poważny krok we właściwym kierunku.

Kilka milionów Polaków odczuje poprawę finansową dzięki tym zmianom legislacyjnym. Docelowo chcielibyśmy, by ta kwota była o wiele wyższa. Chodziło przede wszystkim o solidarność społeczną. Aby więcej pieniędzy zostawało w portfelach osób najbiedniejszych.

To dopiero początek tych zmian. Podczas obecnej kadencji będziemy dążyć do  powiększenia tej kwoty do deklarowanego poziomu 8 tys. zł.

Większość działań legislacyjnych PiS cechuje pośpiech. Ustawę o kwocie wolnej procedowaliście w rekordowym tempie 24 godz. Te działania warte są takiego pośpiechu?

- Mamy do czynienia z ciekawą sytuacją. Z jednej strony opozycja zarzuca nam, że wszystko robimy w pośpiechu, że ustawy są procedowane w błyskawicznym tempie. Z drugiej strony słyszymy, że nie wywiązujemy się z naszych obietnic wyborczych. Gdzieś tu jest niekonsekwencja.

My, jak mało który w historii rząd, staramy się traktować Polaków poważnie i staramy się spełniać kolejne obietnice. Program 500 plus, program bezpłatnych leków dla osób starszych, kwota wolna od podatku, reforma wojska, utworzenie wojsk obrony terytorialnej to wszystko są zrealizowane punkty naszego programu partyjnego.

Czytaj też: Budowa Wojsk Obrony Terytorialnej nabiera impetu

Mamy cztery lata kadencji, ale już w pierwszym roku zrobiliśmy tak wiele. Jestem przekonany, że z pozostałymi wyzwaniami będziemy się mierzyli równie szybko i skutecznie w ciągu kolejnych trzech lat.

Co do jakości tych prac ustawodawczych w Sejmie jest wiele wątpliwości. Przykładowo powstała już siódma ustawa o TK. Według opozycji, kolejna niekonstytucyjna.

- Opozycja gotowa jest powiedzieć wszystko, żeby wzbudzić zainteresowanie mediów i przestraszyć Polaków. Fakty są jednak takie, że latem 2015 roku Platforma Obywatelska przy wsparciu PSL narobiła gigantycznego zamieszania wokół TK, przyjmując ustawę niezgodną z Konstytucją. Wtedy rozpoczęły się problemy wokół TK i my konsekwentnie staramy się je rozwiązywać.

Przykro nam, że są osoby w opozycji, które po roku starają się zapomnieć, gdzie tkwi źródło problemów, z którymi dziś musimy się borykać.

Z pewnością powie pan również, że ustawa o zgromadzeniach ma lepiej służyć obywatelom, a nie jak twierdzi opozycja, umożliwi rządowi blokowanie najistotniejszych wolności obywatelskich?

- Polska jest krajem demokratycznym, każdy ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Chcemy doprowadzić do sytuacji, w której nie będzie dochodziło do konfliktów pomiędzy osobami które demonstrują.

Wprowadzając tę ustawę chcemy unikać sytuacji konfliktowych, w których jedni Polacy są narażeni na konfrontację z innymi Polakami, którzy w tym samym miejscu, o tej samej godzinie manifestują. To porządkujące przepisy, które przysłużą się wszystkim i na pewno nie będą ograniczały wolności, jak twierdzi opozycja.

Będzie jednolity podatek?

- W tym roku już nie będzie takiego rozwiązania.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA