REKLAMA

"Czarny protest" przed instytucjami UE w Brukseli

  • Autor: PAP/JS
  • 03 października 2016 14:25
"Czarny protest" przed instytucjami UE w Brukseli Na demonstrację przyszły m.in. członkinie kobiecych organizacji belgijskich i francuskich. "Mamy ulotki przygotowane w trzech językach" (fot. pixabay.com)

"Czarny protest" przeciwko obywatelskiemu projektowi zaostrzenia polskich przepisów aborcyjnych odbył się w poniedziałek (3 października) w południe w Brukseli przed siedzibami Komisji Europejskiej i Rady UE.

W manifestacji na rondzie Schumana uczestniczyło około 200 osób, przede wszystkim mieszkające w Brukseli Polki, ale także wspierające protest kobiety i mężczyźni innych narodowości. Niemal wszyscy byli ubrani na czarno.

Na czarnych transparentach i tablicach widniały hasła w językach angielskich i francuskim, m.in. "Polish women on strike", "No to the abortion ban", Mon corps, mon choix, mes droits". Uczestnicy manifestacji przeszli też pod budynek Stałego Przedstawicielstwa Polski przy UE.

- Solidaryzujemy się ze wszystkimi Polkami. Jesteśmy tu po to, by czuły nasze wsparcie, by czuły, że jesteśmy wszystkie razem - powiedziała jedna z inicjatorek protestu w Brukseli, pisarka i felietonistka Grażyna Plebanek.

Jej zdaniem projekt zaostrzenia przepisów aborcyjnych oznacza "ubezwłasnowolnienie kobiet". - Uważamy, że nie wolno zmuszać kobiet do tego, by rodziły dzieci z gwałtu czy dzieci, które nie są w stanie przeżyć - dodała.

- Na demonstrację przyszły m.in. członkinie kobiecych organizacji belgijskich i francuskich. "Mamy ulotki przygotowane w trzech językach" - poinformowała. Ulotki, które rozdawały uczestniczki i uczestnicy demonstracji, zawierały informację na temat projektu zaostrzenia polskiej ustawy w sprawie aborcji i wzywały do solidarności z polskimi protestami przeciwko projektowi.

Organizatorki protestu, wśród których były członkinie stowarzyszenia Brukselski Klub Polek Bekap i Kongresu Kobiet w Brukseli, podkreśliły, że jest to inicjatywa apolityczna i oddolna. "Jesteśmy zrzeszone ponad granicami i podziałami. Są wśród nas kobiety pracujące w Komisji Europejskiej, Parlamencie Europejskim, i artystki, i sprzątaczki - powiedziała piosenkarka Joanna Pszczoła.

W poniedziałek w Polsce zorganizowano akcję protestacyjną wobec możliwego zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji. Akcja miała swój początek w internecie; jej uczestniczki zapowiedziały m.in. nieobecność w pracy. W wielu miastach zaplanowano manifestacje.

Akcja, zapoczątkowana na portalu społecznościowym, jest reakcją na projekt "Stop Aborcji", wprowadzający całkowity zakaz przerywania ciąży oraz kary m.in. dla kobiet, które poddadzą się aborcji. W ubiegłym tygodniu Sejm skierował go do prac w komisji, jednocześnie odrzucając w pierwszym czytaniu projekt, który miał zliberalizować obowiązujące przepisy aborcyjne.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA