REKLAMA

Bochenek: Szczyt UE w Bratysławie będzie momentem prawdy

  • Autor: GP
  • 16 września 2016 10:06
Bochenek: Szczyt UE w Bratysławie będzie momentem prawdy Donald Tusk zaprosił przywódców 27 na szczyt w Bratysławie. (fot.:EPP/flickr.com/CC BY 2.0)

• Rafał Bochenek, rzecznik rządu ocenia szczyt UE w Bratysławie. Liczy, że na spotkaniu zmieni się kierunek polityki europejskiej.
• Polityk stwierdził, że premier Beata Szydło zażąda od Rady Europejskiej reform. Zwłaszcza zmian w polityce Komisji Europejskiej.
• Od samego Donalda Tuska, który przewodzi Radzie Bochenek chce impulsu do zmian. Nie ma jednak wielkiej nadziei, że go zobaczy.
• Szczyt odbywa się w stolicy Słowacji, w piątek (16 września).

W piątek (16 września) przygotowania i oczekiwania polskiego rządu wobec spotkania unijnego w Bratysławie referował rzecznik Rady Ministrów, Rafał Bochenek. W rozmowie porannej w Polskim Radio przypominał jakie cele przyświecają obecności premier na tym spotkaniu.

- Liczę, że szczyt będzie momentem prawdy i zderzenia się biurokratów unijnych z rzeczywistością - podkreślał Bochenek. - Kryzys Unii Europejskiej (UE) to kryzys zaufania. Obywatele nie mają zaufania do instytucji unijnych. Te nadużywają swoich kompetencji i ingerują w życie krajów członkowskich.

Rzecznik rządu przekonywał, że UE musi zacząć się skupiać na tym co jest jej zadaniem, zamiast kierować swoją uwagę w inne, mniej istotne strony.

Czytaj: Bezpieczeństwo kluczowym tematem szczytu na Słowacji

- Elity unijne muszą wyjrzeć zza okno i usłyszeć społeczeństwa europejskie - mówił polityk.

Bochenek referował kierunek zmian, który Polska chce zobaczyć.

- Wzmocnić rolę Rady Europejskiej. Tego obszaru nie może zawłaszczać sobie Komisja Europejska (KE), a to teraz robi. Komisja jest po to by realizować politykę Rady Europejskiej, a w jej działaniach wobec Polski właśnie widać, jak wchodzi w kompetencje Rady Europejskiej.

- Nie tędy droga - konkludował ten temat rzecznik rządu.

Rafał Bochenek chce widzieć w Donaldzie Tusku inicjatora zmian, ale nadziei na to ma bardzo mało, źródło: KPRM/domena publiczna

Rada Europejska to ciało wyznaczające kierunki polityki europejskiej. W jej skład wchodzą premierzy, prezydenci krajów członkowskich (potocznie "głowy państw i rządów") oraz przewodniczący Rady, teraz Donald Tusk.

Grupa Wyszehradzka na szczycie

- Grupa, w ostatnich miesiącach, od przejęcia władzy w Polsce przez PiS, pokazuje, że V4 potrafi mówić jednym głosem - przekonywał dalej w temacie polityki międzynarodowej Bochenek.

Wobec pytania, z jakimi argumentami jedzie do Bratysławy premier Beata Szydło, Bochenek zaznaczył dwa aspekty. Po pierwsze V4 (więc i Beata Szydło) chcą reform Unii, np. dyskusji o zmianach traktatowych. Po drugie, rozwój gospodarczy krajów regionu Europy Środkowo-Wschodniej, pokazuje w ocenie Bochenka, że ten region ma dziś większy potencjał: - Średnia wzrostu Unii to 2 proc. PKB, Polska rozwija się w tempie 3 proc.

Rola Donalda Tuska Tuska

Zapytany o przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, Bochenek odpowiedział: - Tusk powinien wykorzystać rolę, jaką sprawuje. Powinien zmotywować państwa Unii do zmian. Choć w nim zapału do tego nie widzę.

Polityk wrócił do braku zaufania w Unii i przekonywał, że nawet Donald Tusk nie ufa państwom członkowskim.

Politycy UE w składzie 27 państw, bez Wielkiej Brytanii spotykają się na szczycie w Bratysławie w piątek (16 września). To szczyt wymuszony letnią decyzją, właśnie Wielkiej Brytanii, która opuszcza Wspólnotę.

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA