REKLAMA

Biuro Analiz Sejmowych: Projekt o Sądzie Najwyższym nie narusza prawa Unii Europejskiej

  • Autor: PAP/AT
  • 17 lipca 2017 13:09
Biuro Analiz Sejmowych: Projekt o Sądzie Najwyższym nie narusza prawa Unii Europejskiej Przeciwko projektowi ustawy o Sądzie Najwyższym protestuje opozycja. Sprzeciw wyrażają także środowiska sędziowskie (fot.sejm.gov.pl)

Poselski projekt nowej ustawy o Sądzie Najwyższym nie narusza prawa Unii Europejskiej i nie jest projektem wykonującym prawo UE - wynika z opinii Biura Analiz Sejmowych zamieszczonych na stronach Sejmu.

W środę (12 lipca) późnym wieczorem na stronach Sejmu pojawił się projekt nowej ustawy o SN autorstwa posłów PiS. Przewiduje on m.in. umożliwienie przeniesienia obecnych sędziów SN w stan spoczynku, a także m.in. utworzenie trzech nowych Izb SN: Prawa Prywatnego, Prawa Publicznego i Dyscyplinarnej; ma także wprowadzić zmiany w powoływaniu sędziów SN oraz w zakresie ich odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Czytaj też: Komisja Europejska zaniepokojona sytuacją w Polsce. Będzie interweniować

Dwie opublikowane w poniedziałek (17 lipca) opinie BAS do tego projektu są opatrzone datą piątkową. Pierwsza dotyczy zgodności propozycji z prawem UE. "Prawo UE nie obejmuje przedmiotu projektu ustawy" - zaznaczono w tej opinii i w związku z tym uznano, że projekt nie narusza unijnego prawa.

Druga z opinii dotyczy odpowiedzi na pytanie, czy poselska propozycja jest projektem wykonującym prawo UE. "Projekt ustawy nie zawiera przepisów mających na celu wykonanie prawa UE" - stwierdzono w niej.

Czytaj też: Ustawa o Sądzie Najwyższym osłabia Andrzeja Dudę. Czy będzie weto?

Obie opinie zaakceptował i podpisał dyrektor BAS Wojciech Arndt.

Przeciwko projektowi protestuje opozycja; sprzeciw wyrażają także środowiska sędziowskie. W niedzielę (16 lipca) kilka tysięcy osób, w tym przedstawiciele opozycji - m.in. Komitetu Obrony Demokracji - protestowało w przed Sejmem przeciw planom zmian w sądownictwie. Pod adresem PiS i Jarosława Kaczyńskiego padły zarzuty "zaprowadzenia dyktatury" i groźby "rozliczenia". Milczący protest przeciw zmianom w SN odbył się też w niedzielę wieczorem przed siedzibą Sądu Najwyższego.

"To dopiero początek walki o zachowanie niezależnego sądownictwa. Jej celem jest obrona prawa obywateli do rozpatrzenie każdej sprawy przez niezależny sąd i niezawisłego sędziego. To jest prawo nas wszystkich. Sądy muszą pozostać apolityczne, także po to, by móc patrzeć władzy na ręce. Nie pozwólmy doprowadzić do demontażu demokratycznego państwa prawa i wprowadzenia jednolitej, niekontrolowanej władzy" - poinformował rzecznik prasowy Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Waldemar Żurek.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • polityk prawicowy 2017-07-17 13:28:59
    W przedmiocie nie naruszania Praw Unijnych ustaw morze się jedynie wypowiadać strona , czyli Parlament Europejski. Nowelizacja ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych z 2013roku poz. 503 również maiła nie naruszać Prawa Unijnego, okazuje się po czasie iż, jest to największa w historii powojennej Polski afera gruntowa masowych zmian oznaczeń gruntów rolnych"R" na cele nierolnicze "B" mieszkalne, gdzie właściciele gruntów nawet nie byli stronami postępowań.
  • woźny 2017-07-17 13:26:08
    Żurek, niech lepiej pilnuje te swoje dwadzieścia nieruchomości, które nabył za te "nędzne" sędziowskie pensje i "nadwyżki" na koncie w banku, bo mu CBA wszystko dokładnie policzy. A jeżeli coś mamrocze publicznie, to niech wypowiada się za siebie a nie wszystkich obywateli.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA