REKLAMA

Beata Tokaj: Wprowadzenie zmian w Kodeksie Wyborczym może spowodować chaos organizacyjny

  • Autor: PAP/AT
  • 17 listopada 2017 10:03
Beata Tokaj: Wprowadzenie zmian w Kodeksie Wyborczym może spowodować chaos organizacyjny Jest zbyt mało czasu do wyborów samorządowych, by przeprowadzić radykalne zmiany - powiedział Tokaj (fot.shutterstock)

Ze względów techniczno-organizacyjnych, trudno będzie wprowadzić zmiany w Kodeksie wyborczym tak, aby wybory były przeprowadzone bezproblemowo - oceniła szefowa Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj.

• Uważamy, że jest zbyt mało czasu do wyborów, żeby przeprowadzić tak radykalne zmiany w Kodeksie wyborczym - oceniła szefowa Krajowego Biura Wyborczego Beata Tokaj.

• Wskazała, że wprowadzenie zmian nie jest jednak niemożliwe.

• Ale może spowodować "destabilizację i chaos organizacyjny - dodała.

Tokaj w piątek (17 listopada) w TOK FM odniosła się do projektu zmian w Kodeksie wyborczym autorstwa PiS. W jej ocenie wprowadzenie go w życie jeszcze przed wyborami samorządowymi może spowodować "destabilizację" i "chaos organizacyjny".

"Uważamy, że to jest zbyt mało czasu do wyborów, żeby przeprowadzić tak radykalne zmiany" - podkreśliła szefowa KBW. Jej zdaniem "ze względów techniczno-organizacyjnych", trudno będzie je wprowadzić tak, aby wybory były przeprowadzone bezproblemowo.

Zastrzegła, że nie uważa wprowadzenia zmian za niemożliwe do wykonania, ale - jak wskazała - "wybory samorządowe to jest ogromne przedsięwzięcie logistyczne". "My nie mówimy, że tego się nie da zrobić. My mówimy, że może być destabilizacja, może być chaos organizacyjny" - podkreśliła.

Czytaj też: Marcin Horała: Wybory samorządowe po nowemu

Wśród skutków, które jej zdaniem mogą wynikać z przeprowadzonej reformy, wymieniła "źle przeprowadzone wybory albo niemożność przeprowadzenia wyborów", niepowołanie komisji ani komisarzy ze względu na brak czasu. "W związku z tym te procedury wyborcze nie byłyby wykonane, nie byłyby przeprowadzone" - dodała.

Zapytana, czy "kierunek zmian byłby sensowny", gdyby miał obowiązywać nie od najbliższych wyborów, lecz kolejnych, odparła: "wydaje mi się, że te struktury, które obecnie są, są strukturami dobrymi".

Czytaj też: Schreiber: Zmiany w Kodeksie wyborczym mają uregulować procedury

Na pytanie, czy prezydent powinien zawetować projekt ustawy PiS, podkreśliła: "ja bym tutaj wnosiła o to, żeby trochę odroczyć czas, po to, żeby się przygotować na takie zmiany, jakie proponuje ustawodawca".

Projekt PiS zmian w Kodeksie wyborczym zakłada m.in. wprowadzenie dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, zmniejszenie liczebności mandatów w okręgach wyborczych do rad powiatów i sejmików województw. Przewiduje ponadto reformę Państwowej Komisji Wyborczej - PiS chce, by 7 na 9 jej członków wybierał Sejm (obecnie 9-osobowy skład tworzy po 3 sędziów delegowanych tam przez TK, Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (1 komentarzy)

  • Cała prawda o PZPR 2017-11-17 11:54:22
    Pisuar miesza tak aby wygrać wybory. Jak zwykle chodzi o podporządkowania sobie kolejnych urzędów, sfer życia, instytucji. Nieustanni zmieniają prawo pod swoje potrzeby i bezczelnie mówią że tak jest lepiej. I owszem, jest lepiej ale tylko dla nich. Konstytucje przy tym mają gdzieś bo przecież wiedzą lepiej.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA