REKLAMA

Beata Szydło: Polska nie opuści Unii Europejskiej. Chcemy reformy wewnętrznej UE

  • Autor: AT/PAP
  • 07 września 2017 11:45
Beata Szydło: Polska nie opuści Unii Europejskiej. Chcemy reformy wewnętrznej UE Nie ma mowy o Polexicie - powiedziała premier (Beata Szydło, fot.twitter.com/PremierRP)

Rząd nigdy nie zgodzi się na to, by rozmawiać i myśleć o opuszczeniu przez Polskę Unii Europejskiej - powiedziała premier Beata Szydło na spotkaniu z ambasadorami RP.

• Polska polityka zagraniczna musi być spójna, musimy mówić jednym głosem, wtedy będziemy lepiej słyszalni - powiedziała premier Beata Szydło.

• Nie ma mowy o Polexicie, jak próbują budować narrację niektóre środowiska - oświadczyła.

• Chcemy oczywiście reformy wewnętrznej Unii Europejskiej - dodała.

• Wskazała też, że w wymiarze polityczno-instytucjonalnym, Polska opowiada się m.in. za wzmocnieniem roli parlamentów narodowych.

Premier Beata Szydło spotkała się z ambasadorami RP. Przypomniała, że w czasie narady ambasadorzy spotkali się z najważniejszymi politykami w Polsce i omawiali "najważniejsze kierunki, w których podążamy".

"Ja zawsze podkreślam i mówię: to jest nasza wspólna sprawa - zarówno tych, którzy pracują w rządzie, którzy pracują w innych instytucjach państwowych, tych, którzy odpowiadają za naszą politykę w różnych miejscach, to jest wspólna sprawa polskiego parlamentu, to jest wspólna sprawa wreszcie nas wszystkich, którzy reprezentujemy Polskę i polskie sprawy" - zaznaczyła premier.

"A więc ta polityka przede wszystkim musi być spójna, musimy mówić jednym głosem, kiedy będziemy mówili jednym, głosem, to będziemy nie tylko lepiej słyszalni, ale ten głos będzie donośniejszy i jaśniej trafiał do naszych słuchaczy" - podkreśliła szefowa rządu.

Nie ma mowy o Polexicie

Premier zadeklarowała, że Polska jest gotowa do "trudnej, ale potrzebnej" dyskusji o przyszłości Unii Europejskiej. "Nie ma mowy o Polexicie, jak próbują budować narrację niektóre środowiska. I chcę to jeszcze raz wyraźnie w tym gronie państwu powiedzieć - nie ma żadnej mowy i żadnego pomysłu i rząd nigdy nie zgodzi się na to, by rozmawiać i myśleć o opuszczeniu przez Polskę Unii Europejskiej. Jasno to mówię" - podkreśliła Szydło.

"Nie ma takiej rozmowy i nasz rząd nie będzie dopuszczał do takiej dyskusji" - dodała, oceniając jednocześnie, że wszyscy ci, którzy próbują snuć taką narrację, robią to przeciwko Polsce.

Premier Beata Szydło spotkała się z ambasadorami RP (fot.twitter.com/PremierRP)

"Chcemy oczywiście reformy wewnętrznej Unii Europejskiej, zgodnie z traktatami i interesem wszystkich państw członkowskich. Tak, tej reformy chcemy i mówimy o tym otwarcie" - powiedziała szefowa rządu.

Polska chce reform Unii Europejskiej

Jak tłumaczyła, Polska chce reformy Unii, ponieważ z troską myśli o przyszłości UE. "Uważamy, że obecny stan powoduje, że przynajmniej część państw członkowskich jest traktowana w sposób, który może zaburzyć zasady, które są fundamentem Unii Europejskiej. Mówimy oczywiście o solidarności, wspólnym rynku, ale też o poszanowaniu suwerenności spraw wewnętrznych poszczególnych państw członkowskich" - mówiła Beata Szydło.

Zdaniem premier, "uciekanie od tematu jest błędem i na rękę tym siłom i środowiskom, które chciałyby osłabić Unię". "Wszyscy w Europie powinniśmy myśleć o tym, jak wzmocnić Unię Europejską. To jest na pewno troską polskiego rządu" - podkreśliła.

"Chcemy, żeby Unia podkreśliła swój charakter, jako realna wspólnota suwerennych państw" - przekonywała Szydło.

Premier powiedziała też, że od pewnego czasu można odnieść wrażenie, że część polityków europejskich, zwłaszcza w instytucjach unijnych, nie jest gotowa do "ważnej rozmowy" o przyszłości Unii. "Ta rozmowa jest konieczna, po to, byśmy mogli dokonać takich zmian, które zagwarantują rozwój i trwanie Unii Europejskiej. To jest dzisiaj naszym celem" - podkreśliła szefowa rządu.

Polska za wzmocnieniem roli parlamentów narodowych w UE

"Jako orędowniczka reformy Unii Europejskiej uważam, że debata na temat przyszłości Unii nie musi sprowadzać się do wyboru pomiędzy federalistyczną wizją europejskiego superpaństwa, a eurosceptycznymi egoizmami narodowymi" - powiedziała premier.

Szydło wskazała, że w wymiarze polityczno-instytucjonalnym, Polska opowiada się m.in. za wzmocnieniem roli parlamentów narodowych.

"I choć Unia potrzebuje więcej elastyczności, jesteśmy sceptyczni wobec koncepcji twardego jądra, dwóch prędkości, czy małych Unii. Uważamy, że takie rozwiązania sprzyjałyby raczej dezintegracji Unii Europejskiej, aniżeli jej wzmocnieniu" - przekonywała szefowa rządu.

Premier dodała, że w wymiarze gospodarczym nasz kraj chce dokończyć konstruowanie jednolitego rynku, zwłaszcza cyfrowego. "Polska stanowczo sprzeciwia się koncepcji inteligentnego protekcjonizmu promowanego w wielu państwach Europy Zachodniej" - podkreśliła Szydło.

"Polska ma nadzieję, że wypracujemy konsensus. Jesteśmy na ten konsensus otwarci, mamy propozycje, czekamy w tej chwili na to, by takie konstruktywne debaty były podjęte przez naszych partnerów w Unii Europejskiej" - powiedziała szefowa rządu.

Doroczna narada ambasadorów RP rozpoczęła się w poniedziałek (4 września) i potrwa do piątku (8 września). W poniedziałek z ambasadorami spotkał się prezydent Andrzej Duda, a także marszałkowie Sejmu - Marek Kuchciński i Senatu - Stanisław Karczewski. Wśród gości zagranicznych byli m.in. szefowie MSZ Estonii Sven Mikser i Słowacji Miroslav Lajczak.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (6 komentarzy)

  • eugeniusz 2017-09-08 10:27:16
    Czas wspomnień, sejmowych wspomnień czar... Pani Premier, Pani stoi... w rozkroku...
  • :-) 2017-09-08 08:41:10
    Do antoni antczak: Kopiujesz brednie opowiadane przez nasz szowinistyczno nacjonalistyczny rząd. To wszyscy dookoła są źli i nie mają racji a tylko my wiemy co zrobić aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej. Dziwne że wizji PISu nie podziela NIKT w europie. PIS z chęcią bierze pieniądze od tak krytykowanych Niemców i Francuzów ale nie poczuwa się do solidarności i żadnej wdzięczności. Nie pisze nawet o uchodźcach ale przede wszystkim o przestrzeganiu wartości które współczesna cywilizacja europejska postrzega jako wspólne jak przestrzeganie konstytucji, trójpodział władzy, rozdział kościoła od państwa, wolność słowa, wolność zrzeszania się. Wszystkie te prawa PIS depcze.
  • TenSam 2017-09-08 08:39:15
    Nie chcę obecnej UNI. Miało być uczciwie i demokratycznie, a jest wyzysk, oszustwo,cwaniactwo,możnowładztwo , centralizm, prywata , lewactwo , brak odpowiedzialności na Świeczniku.
  • antoni antczak 2017-09-08 07:14:26
    nie do takiej unii wstę powaliśmy. W założeniu miało byc jak w stanach gdzie jest prawo także stanowe.Terażniejsza unia to nic innego jak eurokołchoz gdzie silniejszy narzuca jak masz jeść czym , i czy wogóle .Demokracja to wybór większościowy.A proszę popatrzeć powyżej na tzw radę europy.Tam nikt nikogo nie wybierał.Tam są mianowani przez kartel farmaceutyczny pieski, które mają tak krakać jak im pozwoli pan Rotschild.Wykład obrazujący prawdę jest na you tube pod tytułem DR Rath Kartel farmaceutyczny
  • Osuńmy przestępczy Rząd! 2017-09-07 18:08:01
    Mierna lecz Kaczuszce wierna , może farmazony opowiadać, Naród Suweren na bajki się nie nabierze , zdestabilizowali cały system prawny w kraju, postępowanie KE w przedmiecie praworządności kaszka z mleczkiem przy tym co naprawdę nawywijali " afera gruntowa".
  • :-) 2017-09-07 14:49:32
    Ktoś to ma nierówno pod sufitem. Nikt nie chce takiej Unii jak PIS i Orban dlatego to nie Unia powinna się dostosować. To tak jakby w domu rządził kilkuletni gówniarz z siostrą zamiast rodziców. W głowie zielono ale pomysły na rządzenie ma.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA