REKLAMA

Audyt: 7 grzechów głównych rządów Tuska i Kopacz

  • Autor: Anna Trojanowska
  • 11 maja 2016 14:50
Audyt: 7 grzechów głównych rządów Tuska i Kopacz Donald Tusk i Ewa Kopacz - pełnili funkcję premiera za rządów PO-PSL (fot.flickr.com, European People's Party/platforma.org)

• Premier Beata Szydło zaprezentowała w Sejmie audyt rządów koalicji PO-PSL.
• Audyt dotyczy lat 2007-2015, kiedy premierem był Donald Tusk i Ewa Kopacz.
• Nowy rząd zarzuca poprzedniej władzy m.in. niegospodarność, rozrzutność

Złoty mercedes, całodobowa ochrona, krocie wydawane na usługi doradcze, prawne i marketingowe - to niektóre z zarzutów, które zostały zawarte w audycie rządów koalicji PO-PSL w latach 2007-2015, który ujawnił PiS.

Przedstawiamy 7 grzechów głównych popełnionych przez poprzednią władzę według PiS.

1. Złoty mercedes

- Przykładem rozrzutności może być zamówienie prezesa jednej ze spółek Skarbu Państwa, który "zażyczył sobie mercedesa, który musiał być złoty".

- Taki był warunek pana prezesa, innego po prostu nie chciał - powiedział szef Ministerstwa Skarbu Państwa Dawid Jackiewicz.

2. Wysokie pensje, milionowe odprawy i polisy ubezpieczeniowe w spółkach Skarbu Państwa

- Niekorzystnie dla spółek Skarbu Państwa konstruowane kontrakty menadżerskie i płacenie za de facto niewykonaną pracę - to niektóre przykłady nieprawidłowości w sektorze przedsiębiorstw państwowych za rządów PO-PSL, o których poinformował minister skarbu Dawid Jackiewicz.

Szef MSP zauważył, że dla części zarządów spółek Skarbu Państwa "wysokie pensje, milionowe odprawy" to zbyt mało, dlatego - mówił - "uzupełniano je swoistymi polisami ubezpieczeniowymi na wypadek odwołania".

Według niego, przykłady takich praktyk "szokują". - Jeden z nich dotyczy niegdyś wysokiego rangą urzędnika państwowego (...), jednego z moich poprzedników, który miał tak skonstruowany zakaz konkurencji, że gwarantował mu on półmilionowe wynagrodzenie, a jednocześnie wcale nie ograniczał możliwości podjęcia pracy w spółce konkurencyjnej - wskazywał Jackiewicz.

- I tenże prezes, były wysoki urzędnik formacji PO skorzystał ochoczo z tej możliwości i dzisiaj jest prezesem jednej prywatnej, konkurencyjnej firmy, przedsiębiorstwa - konkurencyjnej w stosunku do spółki, w której wcześniej piastował funkcję prezesa - dodał szef MSP. Zaznaczył przy tym, że wspomniana przez niego spółka jest w sporze sądowym z tymże prezesem.

3. Inwigilacja dziennikarzy

Maciej Wąsik, z PiS przypomniał, że za rządów PO próbowano podsłuchiwać dziennikarzy. Liczba 52 publicystów mówi, w jego ocenie, sama za siebie.

fot.twitter.com

4. Inwigilacja legalnych demonstracji antyrządowych przez ABW

ABW działała ponadstandardowo m.in. w sprawie marszu "Obudź się Polsko" i innych legalnych manifestacji ówczesnej opozycji i obrońców życia - poinformował minister-koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński.

Kamiński, przedstawiając informację z audytu w służbach specjalnych za lata 2007-15, podał, że w sprawie marszu "Obudź się Polsko" delegatury ABW otrzymały pismo polecające podjęcie działań dla uzyskania pełnej wiedzy na temat marszu i udziału w nim osób z podległego terenu.

- Uzyskano nazwiska organizatorów terenowych, ich numery telefonów, nazwy firm przewozowych, numery rejestracyjne autokarów, przewożących manifestantów oraz informacje o środowiskach przyłączających się do manifestacji - powiedział Kamiński.

5. 60 tys. zaległych decyzji administracyjnych

Wicepremier Mateusz Morawiecki skrytykował poprzedni rząd oraz resort gospodarki za to, że - jak mówił - w czasie ich kadencji 60 tysięcy przedsiębiorców czekało na decyzję administracyjną.

- Dziś jest to połowa mniej, oprócz tego, że na bieżąco wpływają nowe decyzje administracyjne. Da się to zrobić - oczywiście da się to zrobić - mówił Morawiecki. Wytykał poprzedniej ekipie "niefrasobliwość, niedoskonałość, brak realizacji procesów".

Krytykował też prowadzoną przez poprzednie Ministerstwo Gospodarki promocję handlu przez wydziały promocji handlu i inwestycjei. - Szanowni państwo, jakbyście zajrzeli do tego, co się tam działo, to nie wiadomo, czy śmiać się czy płakać - powiedział Morawiecki.

Według niego delegowani na te placówki - np. w Afryce - często nie znali żadngo języka obcego.

- Nie wiem, jak oni się w tej Afryce czy Ameryce chcieli z kimkolwiek dogadywać - dodał.

fot.twitter.com

6. Krocie wydawane na usługi doradcze, prawne i marketingowe

- Rzekomo doskonali menedżerowie spółek Skarbu Państwa nagminnie korzystali z usług firm doradczych, co stało się znakiem rozpoznawczym poprzedniej ekipy - powiedział minister skarbu Dawid Jackiewicz.

Wskazał tu m.in. na przykład jednej ze spółek SP, która w latach 2013-15 wydała w sumie 8,5 mln zł na usługi doradcze i konsultingowe.

- Mamy też taką spółkę, która działa w sektorze górniczym, która w latach 2011-15 potrafiła wydać na usługi doradcze i ekspertyzy 96 mln zł. Mamy też inną grupę kapitałową, która wydała w latach 2014-15 na usługi doradcze i marketingowe ponad 209 mln zł, co oznacza, że za usługi te płacono 286 tys. zł przez każdy dzień w roku - podkreślał szef MSP.

Jackiewicz mówił też, że spółki SP za rządów PO-PSL wydawały krocie na usługi prawne.

- Jedna z kontrolowanych przez Skarb Państwa grup kapitałowych poniosła koszty zewnętrzne obsługi prawnej w 2015 r. w wysokości 33 mln zł, pomimo że grupa ta zatrudniała 46 etatowych radców prawnych, co plasowałoby ją wśród jednych z największych kancelarii prawnych w Polsce - zwracał uwagę.

Podkreślał, że spółki SP płaciły nawet 1800 zł za godzinę usług prawnych. "To są stawki, które są nawet wśród kancelarii nowojorskich uważane za wysokie" - mówił.

7. Tajny współpracownik ABW wśród obrońców krzyża

- ABW miała w środowisku obrońców krzyża swojego tajnego współpracownika - stwierdził minister Mariusz Kamiński . Inwigilowano też ks. Małkowskiego oraz blogerów portalu Salon24.pl.

- Kapusie inwigilowali obrońców życia - skomentował na Twitterze Cezary Gmyz

fot.twitter.com

To jeszcze nie koniec?

Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego przedstawiony audyt jest bardzo skrótowy i "na pewno dalece niepełny opis tego, co działo się w Polsce w ciągu ośmiu lat rządów PO i PSL".

- Sądzę, że taki pełny audyt, który z czasem pewnie będzie gotowy, ale to musi trochę potrwać, to będzie do przedstawienia w parę dni, bo ilość rzeczy złych była po prostu gigantyczna. Poziom tych rządów osiągnął można powiedzieć dno - powiedział Kaczyński.

Natomiast była premier Ewa Kopacz uważa, że audyt to nieudolna próba zakłamania dobrych lat dla Polski.

- Gdybym miała jednym zdaniem podsumować to, co słyszeliśmy na sali sejmowej, powiedziałabym, że to nieudolna próba zakłamania ośmiu dobrych lat dla Polski i deprecjonowania rządów PO-PSL - powiedziała Kopacz. - W tym konkretnym wypadku PiS nie dał rady. Ale nie płaczę z tego powodu. Oszukiwali w kampanii wyborczej, oszukiwali i teraz. Pokazywali wirtualne liczby, które nijak się mają do rzeczywistości - dodała.

Skomentuj (2 komentarzy)

  • Wojtas 2016-05-24 11:44:45
    Czy ktoś pójdzie za to siedzieć, czy wszystko zostanie rozmyte jak zawsze?
  • ZYSKOBIORCYeu 2016-05-11 15:28:26
    PO+PSL całkowicie lekceważyło potrzeby ludu prostego, dbali tylko o potrzeby zyskobiorców i DLATEGO PRZEGRALI.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA