REKLAMA

Andrzej Duda tłumaczy sytuację w Polsce w zagranicznej prasie

  • Autor: PAP/GP
  • 18 stycznia 2016 07:50
Andrzej Duda tłumaczy sytuację w Polsce w zagranicznej prasie Prezydent Andrzej Duda przekonuje zagraniczne środowiska, że sytuacja w Polsce nie jest powodem do zmartwień. (fot E. Radzikowska-Białobrzewska/KPRP/prezydent.pl)

· Prezydent Andrzej Duda popełnił artykuł na łamach dziennika "Financial Times."
· W przygotowanym materiale tłumaczy czytelnikom sytuację w Polsce, przyczyny wygranej jego macierzystej partii i działania rządu. Podkreśla sytuację mediów, które w jego ocenie odzyskują pluralny charakter.
· Prezydent uzasadnia , że Polska nadal jest krajem proeuropejskim i zastrzega, że to się nie zmieni.

- Demokracja i wolne media nie są zagrożone w najmniejszym stopniu - napisał prezydent Andrzej Duda w artykule dla brytyjskiego dziennika "Financial Times". Jak dodał, Polska jest i pozostanie proeuropejska oraz chce odgrywać ważną rolę we Wspólnocie.

Artykuł został opublikowany w niedzielę po południu na stronie internetowej gazety, a w poniedziałek znajdzie się również w wydaniu papierowym "FT".

- Wola Polaków (wyrażona w wyborach parlamentarnych w 2015 roku - red.) była jasna: zwycięska partia ma (obecnie) samodzielną większość po raz pierwszy w najnowszej historii kraju (...) - napisał prezydent.

- Większość Polaków straciła (bowiem) wiarę w system sądownictwa, co potwierdzają liczne badania opinii publicznej. Są niezadowoleni z opieki zdrowotnej i domagają się zmian w edukacji. Chcą zmodernizowanej armii. Czują się obciążeni nadmiernymi regulacjami i bizantyjskim systemem podatkowym, który sprawia, że zakładanie działalności gospodarczej i tworzenie miejsc pracy jest ekstremalnie trudne. Są też coraz bardziej zaniepokojeni kryzysem migracyjnym, który grozi wyrwaniem się spod kontroli, oraz widmem terroryzmu, który straszy kontynent - podkreślił, zwracając także uwagę na kumoterstwo i skandale korupcyjne mnożące się tak, że wpływały na tempo wzrostu (gospodarczego).

Duda zauważa, że w ciągu ostatnich kilku lat miliony młodych Polaków wyemigrowały do Wielkiej Brytanii, Irlandii i innych państw europejskich z powodu braku realnych możliwości pracy we własnej ojczyźnie.

- Polska ucierpiała z powodu wyniszczającego drenażu mózgów (...) - podkreślił.

- Za poprzednich rządów oficjalne statystyki gospodarcze wyglądały dobrze, ale były mylące. Produkt krajowy brutto rósł, ale wraz z nim rosły nierówności społeczne; wielkie miasta się rozwijały, ale wielu Polaków nie skorzystało na postkomunistycznej transformacji polskiej gospodarki - zaznaczył prezydent Duda.

Odnosząc się do niedawnych protestów przeciwko rządowi na ulicach polskich miast, prezydent podkreślił, że jak w każdej dobrze funkcjonującej demokracji wierzymy, że wszyscy jej uczestnicy mają pełne prawo do wyrażania gniewu w otwarty sposób.

Przeczytaj o apelu Andrzeja Dudy i sztucznym, w ocenie głowy państwa konflikcie Polska - Bruksela.

- Zarówno w mediach prywatnych, jak i publicznych pluralizm jest nie tylko standardem, ale wręcz się rozwija. Można zawzięcie atakować rząd lub go bronić; bronić idei relokacji imigrantów lub krytykować sam ten pomysł; można być kochającym Brukselę federalistą lub zagorzałym eurosceptykiem. Demokracja i wolne media nie są zagrożone w najmniejszym stopni - napisał.

Duda podkreślił, że Polska jest i pozostaje prounijna i zamierza podtrzymać przyjazne i owocne relacje z partnerami w całej Europie, szczególnie z Niemcami, biorąc pod uwagę nasze bliskie położenie i niedawną historię udanej współpracy politycznej i gospodarczej.

Prezydent zaznaczył także, że Polska chce także wziąć udział w rozwiązywaniu kluczowych problemów Wspólnoty, związanych m.in. z zagrożeniem terroryzmem i niekontrolowaną masową imigracją.

- Rozumiem obawy obywateli Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, którzy boją się o swoje bezpieczeństwo. Rozwianie ich obaw i zapewnienie, że Europejczycy znów poczują się bezpieczni, powinno być jednym z priorytetów unijnych przywódców - napisał.

Nie wymieniając Rosji wprost, Duda wskazał, że jeden z sąsiadów (Polski) prowadzi agresywną politykę zagraniczną i zaznaczył, że relacje Unii Europejskiej z państwami, które nie szanują prawa międzynarodowego, powinny być postrzegane jako test solidarności dla wszystkich państw członkowskich. W tym kontekście podkreślił znaczenie zaplanowanego na lipiec szczytu NATO w Polsce, podkreślając, że Europa musi dostosować się do nowych okoliczności geopolitycznych, a wschodnia flanka NATO powinna zostać wzmocniona.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA