REKLAMA

Andrzej Duda: Odrzucamy fałszywy wstyd dotyczący narodowej historii i tożsamości

  • Autor: PAP/JS
  • 05 grudnia 2017 15:35
Andrzej Duda: Odrzucamy fałszywy wstyd dotyczący narodowej historii i tożsamości Prezydent przemawia przed Zgromadzeniem Narodowym, które zebrało się z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. (fot. Jakub Szymczuk/KPRPM)

Odrzucamy wpajany nam od lat fałszywy wstyd dotyczący naszej narodowej historii i tożsamości. Dosyć poczucia zależności. Dość wmawiania, że nie stać nas na własne, suwerennie określane cele i aspiracje. Nie tak powinno się kierować polskimi sprawami - oświadczył prezydent Andrzej Duda.

• Nadeszła pora, aby istotą naszego życia publicznego przestało być nieustanne, wyniszczające starcie wrogich plemion. Czas na rzeczową debatę w gronie rodaków. Polska nie jest niczyją własnością - oświadczył Andrzej Duda.

• Zaznaczył, że w 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, "oddajemy uroczysty hołd konspiratorowi i żołnierzowi, dowódcy i strategowi bez reszty oddanemu sprawie wolnej Polski".

• Prezydent zapowiedział, że zrobi wszystko, żeby brać udział w licznych jubileuszowych inicjatywach w Polsce i na całym świecie, również w tych, które mają charakter oddolny, obywatelski, lokalny.

Prezydent przemawiał przed Zgromadzeniem Narodowym, które zebrało się z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego.

"Inaugurujemy dzisiaj obchody wielkiego święta wolności. Jubileusz stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości będzie z jednej strony okazją do namysłu nad przeszłością, ale z drugiej strony też chciałbym, aby był istotną cezurą. Momentem ważnym z punktu widzenia naszej przyszłości, naszej drogi ku nowym czasom" - oświadczył prezydent.

Andrzej Duda podkreślił, że po stu latach od odzyskania niepodległości "o narodzinach, rozwoju i końcu II Rzeczypospolitej dyskutujemy dziś spokojniej, z większą dozą obiektywizmu". Dzięki temu - dodał - możemy pełniej korzystać z doświadczeń Polaków z tamtego okresu.

"Uczymy się na ich sukcesach. Podziwiamy ich wielką wizję, ich rozmach, ofiarność i odwagę, ale także analizujemy ich porażki, analizujemy niedostatki i wszystkie stracone szanse" - mówił Andrzej Duda. Jak zaznaczył, "czynimy tak, bo potrafimy czerpać siłę i inspirację z każdego zrządzenia losu, bo umiemy przezwyciężyć każdą trudność, bo jesteśmy narodem silnym, dumnym i wytrwałym". "I nigdy, przenigdy się nie poddajemy" - podkreślił prezydent.

Andrzej Duda zaznaczył, że jubileusz stulecia odzyskania niepodległości to czas ostatecznego odrzucenia niewiary we własną wartość i własne siły. "Odrzućmy wpajany nam od lat fałszywy wstyd dotyczący naszej narodowej historii i tożsamości. Dosyć poczucia zależności - niepewności co do tego, czy możemy podążać własną drogą. Dość wmawiania, że nie stać nas na własne, suwerennie określane cele i aspiracje. Nie tak powinno się kierować polskimi sprawami" - oświadczył prezydent.

"Nadeszła pora, aby istotą naszego życia publicznego przestało być nieustanne, wyniszczające starcie wrogich plemion. Czas na rzeczową debatę w gronie rodaków. Na rozmowę pomiędzy depozytariuszami bezcennego dobra, którym jest nasze wspólne, niepodległe państwo" - podkreślił prezydent.

Połączone izby polskiego parlamentu zebrały się z okazji 150. rocznicy urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego.

"Polska nie jest niczyją własnością. Polska nie jest nawet własnością naszą, naszego pokolenia. Jesteśmy jej wybrańcami, jej sługami i opiekunami. Polska - wiecznie młoda i zniewalająco piękna, groźna, ale i pełna majestatu - wciąż budzi w nas nowe siły i zdolności, dumę i odwagę, wielkie idee i żywe uczucia. Wzrasta razem z nami. Jest silna naszą siłą i naszymi sukcesami" - mówił prezydent.

Jak podkreślił, "opiekę nad tym skarbem przekażemy kiedyś naszym dzieciom i wnukom, dlatego nie tylko nie możemy go roztrwonić". "Przeciwnie, mamy obowiązek, powinniśmy go pomnażać. Wykonamy to zadanie, jeżeli zostawimy po sobie silniejsze państwo i dojrzalsze, bardziej zjednoczone społeczeństwo" - oświadczył.

Andrzej Duda zaznaczył, że jeżeli się to nie uda, historia nazwie nas pokoleniem straconym. Zaznaczył, że nikt już nie pamięta nazwisk parlamentarzystów z okresu międzywojnia, którzy tu, w tym gmachu Sejmu dopuszczali się gorszących ekscesów i wypowiedzi nie licujących z powagą sprawowanej przez nich funkcji.

"Natomiast pozostała pamięć o tych, którzy swoją wiedzą, rzetelną pracą i umiejętnością dialogu zasłużyli na miano mężów stanu. To oni - podobnie jak szerokie rzesze zwykłych, ciężko pracujących Polaków - nieśli na swoich barkach tysiącletnie dziedzictwo polskiej kultury, tradycji i niezawisłej państwowości. To o nich myślimy dzisiaj z wdzięcznością i podziwem. To w ich dokonaniach, doświadczeniach i przemyśleniach widzimy źródło inspiracji, dumy i nadziei" - mówił Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że przed stuleciem dla "odtworzenia, a potem ocalenia" ojczyzny zjednoczył się cały naród. "Polacy poszli za przykładem sześciu głównych przywódców, których dzisiaj nazywamy ojcami niepodległości. Tych wybitnych ówczesnych indywidualistów dzieliło niemal wszystko, zwłaszcza w sferze polityki, ale łączyła jedna, fundamentalna idea - suwerenna Rzeczpospolita, wolne polskie państwo" - oświadczył.

Prezydent wymienił w tym kontekście: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Ignacego Daszyńskiego, Wincentego Witosa oraz Wojciecha Korfantego.

Jak mówił, w nadchodzącym roku będzie uczestniczył w wielu uroczystościach upamiętniających ich zasługi. "Podjąłem też decyzję o pośmiertnym nadaniu Orderu Orła Białego tym spośród nich, którzy jeszcze nie dostąpili tego wyróżnienia" - powiedział prezydent.

Zaznaczył, że w 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, "oddajemy uroczysty hołd konspiratorowi i żołnierzowi, dowódcy i strategowi bez reszty oddanemu sprawie wolnej Polski". "Czcimy dziś pamięć dowódcy, który 6 sierpnia 1914 roku z zaledwie 150 żołnierzami Kadrówki wyruszył z krakowskich Oleandrów w drogę, która doprowadziła cały naród do odzyskania niepodległości i który sześć lat później dowodził już przeszło milionową polską armią" - mówił Andrzej Duda.

Z wdzięcznością i szacunkiem - zaznaczył prezydent - wspominamy także Romana Dmowskiego, "współtwórcę i niestrudzonego realizatora programu unarodowienia mas, upowszechniania postaw obywatelskich, patriotycznych, społecznikowskich".

Andrzej Duda zaznaczył, że nie byłoby niepodległości bez Ignacego Jana Paderewskiego, który wraz z Romanem Dmowskim odniósł spektakularny sukces dyplomatyczny, jakim były postanowienia traktatu wersalskiego dotyczące Polski.

"Nie byłoby wolnej Polski, gdyby nie Ignacy Daszyński i jego manifest, wzywający ludność polską do budowy gmachu niepodległej i zjednoczonej Rzeczypospolitej+, do zajęcia należnego miejsca w rodzinie wolnych narodów, do przyjęcia roli gospodarza na swojej własnej ziemi" - podkreślił prezydent.

Suwerennej, niepodległej Rzeczypospolitej - mówił Duda - nie byłoby też bez Wincentego Witosa, który "dla sprawy wolności wiele poświęcił i wiele wycierpiał". Zaznaczył, że "cześć i pamięć pokoleń należą się również Wojciechowi Korfantemu, a w jego osobie także wszystkim działaczom ruchu plebiscytowego na Śląsku oraz uczestnikom śląskich powstań".

"Wymienionym tu mężom stanu zawdzięczamy nie tylko wolność, nie tylko suwerenność, nie tylko niepodległość. Otrzymaliśmy od nich wszystkich lekcję mądrego, dojrzałego patriotyzmu - wyrażającego się zgodnym współdziałaniem w sprawach, w których każda inna postawa byłaby nielojalnością wobec ojczyzny i narodu" - podkreślił Andrzej Duda.

"Uczyńmy te obchody świętem dumy z naszych rodzinnych miejscowości i regionów, naszych lokalnych dokonań patriotycznych i niepodległościowych. Raz jeszcze uhonorujmy - a jeżeli trzeba, to wydobądźmy z zapomnienia - wszelkie osoby, organizacje, wydarzenia i miejsca, z którymi wiąże się historia walki o wolną Polskę i historia pracy dla niej, także tej zwykłej pracy" - mówił prezydent.

Prezydent zapowiedział, że zrobi wszystko, żeby brać udział w licznych jubileuszowych inicjatywach w Polsce i na całym świecie, również w tych, które mają charakter oddolny, obywatelski, lokalny.

"W nadchodzących miesiącach w sposób szczególny chcę być z moimi rodakami. Bo przecież jest to czas, w którym trzeba, abyśmy byli razem. Abyśmy wspólnie uczcili to, co jest daleko większe i ważniejsze niż każdy z nas z osobna. Daleko większe i ważniejsze niż poszczególne tradycje i sympatie polityczne, tożsamości środowiskowe czy patriotyzmy lokalne" - mówił Andrzej Duda.

"Tak właśnie obwieścimy światu, że mimo wszelkich różnic wciąż tworzymy naród - wspólnotę przekraczającą czas i przestrzeń" - zaznaczył. "W ten sposób dołączymy do pokoleń, które przed nami, każde na swój sposób, tworzyły i utrwalały naszą historię" - mówił Andrzej Duda.

Zwracając się do posłów i senatorów Duda podkreślił, że jubileusz stulecia polskiej niepodległości "nie jest i nie może być zwrócony tylko ku przeszłości". "To wyjątkowa okazja, aby spojrzeć także na nas samych, aby na nowo przemyśleć cele, zasady i wartości, które uznajemy za najważniejsze" - przekonywał.

Prezydent zwrócił uwagę, że obecnie, na naszych oczach "kształtuje się Polska kolejnego stulecia - gotowa podjąć wszelkie wyzwania, jakie niesie ze sobą współczesność". Jak dodał, w związku z tym "pojęcia niepodległości, suwerenności i demokracji muszą wciąż być wypełniane treścią w zmieniającym się często bardzo świecie".

Prezydent ocenił, iż Polska jako jedno "z większych i ludniejszych państw naszego kontynentu" jest i powinna pozostać "pełnoprawnym, lojalnym, a jednocześnie samodzielnym i niezależnym członkiem Paktu Północnoatlantyckiego i Unii Europejskiej".

"Rzeczpospolita wnosi - i nadal powinna wnosić także w przyszłości - swój indywidualny wkład w budowę ładu i bezpieczeństwa na świecie, także jako przez najbliższe dwa lata członek Rady Bezpieczeństwa ONZ, aktywny uczestnik Inicjatywy Trójmorza oraz innych ważnych przedsięwzięć międzynarodowych, w tym wojskowych misji pokojowych i stabilizacyjnych" - mówił. "Musimy też postawić na jakość i skuteczność służb dyplomatycznych oraz instytucji je wspomagających" - zaznaczył prezydent.

Prezydent zaakcentował również znaczenie trwałego, dobrego i sprawiedliwego prawa, sprawiedliwych i sprawnych sądów oraz nowoczesnych urzędów.

W swoim przemówieniu Duda opowiedział się za ładem ustrojowym, w którym "kompetencje władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej będą jasno rozgraniczone", a "na konkretnych osobach sprawujących funkcje publiczne spoczywać będą konkretne, jasno określone obowiązki". Za ich wypełnienie - przekonywał - powinno się ponosić "pełną osobistą odpowiedzialność".

Zdaniem prezydenta Polsce potrzebny jest dziś także "funkcjonalny system polityczny na miarę wyzwań obecnego czasu, ujęty w przepisy nowej konstytucji". Jej główne zasady - podkreślił - powinny zostać określone "przez sam naród, w drodze referendum, w sposób bezpośredni i nieskrępowany".

Zwracając się do posłów i senatorów prezydent Duda apelował także o zadbanie "o to, aby procedury wyborcze były bardziej transparentne, w pełni godne zaufania". "Od tego w wielkim stopniu zależy jakość naszej demokracji" - argumentował.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (2 komentarzy)

  • idbi 2017-12-07 11:45:23
    Pierwsi sekretarze też budowali tożsamość narodową i dumę z bycia Polakiem.
  • Madera 2017-12-07 10:14:30
    CÓŻ TEN SŁUGA NARODU SOBIE WYOBRAŻA.......?! TO W/G NIEGO POLSKA JEST BEZPAŃSKA....JUŻ SIĘ POCZUŁ JAKBY WYMORDOWAŁ NARÓD POLSKI ?! Prezydencie z woli LUDU POLSKIEGO...Lud Polaków go wybrał i ten LUD może szybko go pozbawić jego buty, i stanowiska ! Tak samo możemy rozwiązać ten ŻYDOWSKI SEJM.......! a więc po pierwsze koniec WSPÓLNOTY...POLSKA JEST POLAKÓW A NIE ŻYDÓW ....i wbijcie sobie to do tych chorych łbów.......Żydowskich ! Kolejna sprawa to wasze pieprzenie o ANTYSEMIŻMIE.....kto was tu zapraszał ? Nie podoba się droga wolna TO POLAKÓW KRAJ....NIE BĘDZIEMY DRUGĄ PALESTYNĄ !.....LUDOBÓJCY !!! FASZYSTOWSKIE MENDY......KONIEC WASZYCH MANIPULACJI !



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA