REKLAMA

Aborcja: Komitet walczący o prawa kobiet zbiera podpisy

  • Autor: PAP/GP
  • 12 maja 2016 13:33
Aborcja: Komitet walczący o prawa kobiet zbiera podpisy Manifestantki w czasie protestu przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego. (fot.:youtube.com)

Komitet Inicjatywy Ustawodawczej "Ratujmy Kobiety" rozpoczął zbiórkę 100 tys. podpisów pod projektem liberalizującym przepisy aborcyjne - poinformowała na czwartkowej (12 maja) konferencji pełnomocniczka komitetu Barbara Nowacka.

W poniedziałek zawiadomienie o utworzeniu komitetu "Ratujmy Kobiety" przyjął marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Teraz komitet ma trzy miesiące na zebranie 100 tys. podpisów obywateli popierających tę inicjatywę ustawodawczą.

- Ruszamy ze zbiórką 100 tys. podpisów pod projektem liberalizującym istniejące do dziś przepisy aborcyjne. Nie zgadzamy się na obecny stan rzeczy - mówiła Nowacka na czwartkowej konferencji. - Nie ma naszej zgody na to, by w Polsce istniał tzw. zgniły kompromis (aborcyjny - PAP), który nie jest żadnym kompromisem - dodała.

Zastępczyni pełnomocnika komitetu Wanda Nowicka przekonywała, że w Polsce obowiązuje jedno z najbardziej restrykcyjnych ustawodawstw dot. aborcji.

- Prawo, które krzywdzi kobiety i które spowodowało, że w Polsce jest podziemie co najmniej 100 tys. aborcji rocznie. Polki muszą odzyskać prawo do decydowania - argumentowała.

Przeczytaj: Zapadł wyrok w sprawie protestu w PKW

Inicjatywę "Ratujmy Kobiety" wsparli m.in. Zieloni, Inicjatywa Polska, Federacja na rzecz Kobiet, Ruch Kobiet, Partia Kobiet, Kongres Kobiet i Fundacja im. Izabeli Jarugi-Nowackiej.

Projekt przygotowany w ramach inicjatywy "Ratujmy kobiety" zatytułowany jest: o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Zapisano w nim, że ustawa reguluje sprawy związane z prawem do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających podejmowanie decyzji w zakresie świadomego rodzicielstwa, uwzględniając prawa reprodukcyjne i seksualne kobiet i mężczyzn.

W myśl projektu kobieta miałaby prawo do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia; później aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, w jakich obecnie jest dozwolona, czyli gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża jest następstwem czynu zabronionego.

Zgodnie z projektem przerwania ciąży dokonuje lekarz w możliwie najwcześniejszym stadium. W razie złożenia przez kobietę pisemnej zgody na przerwanie ciąży przed zakończeniem jej 12 tygodnia zabieg powinien być przeprowadzony w ciągu 72 godzin.

W przypadkach ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne do 24. tygodnia; w przypadku, gdy wykryta choroba uniemożliwia płodowi samodzielne życie i nie ma możliwości jej wyleczenia, przerwanie ciąży byłoby dopuszczalne bez ograniczeń.

Jeśli ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, aborcja dopuszczalna byłaby do 18. tygodnia ciąży.

Czytaj: Polacy są przeciwni zakazowi aborcji

Projektowana ustawa wprowadza do programów nauczania szkolnego przedmiot wiedza o seksualności człowieka - dostosowany do wieku oraz potrzeb uczniów, od 1 klasy szkoły podstawowej, w wymiarze nie mniej niż jedną godzinę lekcyjną tygodniowo.

Projekt nakłada na organy administracji rządowej i samorządu obowiązek zapewnienia każdemu, bez względu na zdolność do czynności prawnych, dostępu do metod i środków zapobiegania ciąży. Środki zapobiegania ciąży byłyby objęte refundacją, a dla osób najbiedniejszych byłyby bezpłatne.

Projektowana ustawa wprowadza również zmiany m.in. w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty, które mają poprawić dostęp do antykoncepcji dla nastolatków - na wniosek osoby małoletniej lekarz miałby obowiązek udzielenia świadczenia z zakresu zapobiegania ciąży, bez zgody przedstawiciela ustawowego i sądu opiekuńczego.

Projekt zmienia również zapisy związane z klauzulą sumienia. Nakłada na świadczeniodawcę obowiązek publicznego udostępnienia listy współpracujących z nim lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia, odmawiając udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z przerywaniem ciąży. Lista ta ma być udostępniana kobiecie na jej indywidualne żądanie. Obowiązkowe ma być zgłoszenie jej do Narodowego Funduszu Zdrowia i opublikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA